Trwa proces wójta gminy Grunwald. Adam Sz. może stracić mandat

2023-04-07 08:23:54(ost. akt: 2023-04-07 08:50:20)
Czy gmina Grunwald będzie miała nowego wójta?

Czy gmina Grunwald będzie miała nowego wójta?

Autor zdjęcia: Archiwum GO

Wójt gminy Grunwald (powiat ostródzki) wczoraj (czwartek 6 kwietnia) ponownie stanął przed sądem. Sprawa dotyczy przekroczenia uprawnień poprzez ujawnienie m.in dokumentacji medycznej przewodniczącej Rady Gminy, jako argument wskazujący jej rzekomą niekompetencję.
Wójt gminy Grunwald nie ma obecnie łatwego życia. Po aferze, która wybuchła prawie dwa lata temu nieustannie jest bombardowany pozwami.

Przypomnijmy, że Adam Sz. jest wójtem gminy Grunwald pierwszą kadencję. Od samego początku jego praca nie wyglądała tak, jakby sobie wymarzył. Nieustanne spory z Radą Gminy utrudniały podejmowanie decyzji. Przekonanie radnych do swoich racji nie należało do prostych zadań, jego poprzednik rządził 28 lat. W desperacji Sz. napisał list adresowany m.in do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym opisywał sytuację w swojej gminie. Szczególne oburzenie wywołały stwierdzenia, którymi określał przewodniczącą Rady Gminy Ewę Bawolską "„lecząca się psychiatrycznie przewodnicząca rady (…) propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki." i Małgorzatę Kamińską, która jest radną gminy Grunwald "prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych”.

Ogólnopolska afera



Wójt gminy Grunwald toczył indywidualną wojnę z radnymi. Wchodząc w nowe środowisko, które ukształtował jego poprzednik, nie potrafił go sobie zjednać. Sz. od początku swojej kadencji próbował walczyć z radnymi, nie szukając kompromisów. Wysyłając pismo do premiera, działał sam, nie konsultując skutków tego działania z politykami ze swojego ugrupowania, czyli PiS, z rodzinnego powiatu ostródzkiego, którzy — co ciekawe — również potępiają jego działanie.

Przeciwnicy wójta natychmiast skierowali w jego stronę kilka pozwów. Równolegle toczył się wyścig, w którym grupa opozycyjnych wobec Sz. mieszkańców zbierała podpisy pod referendum ws. odwołania Adama Sz. z funkcji wójta. Głosowanie się odbyło, jednak było nieważne ze względu na zbyt małą frekwencję.

Sz. kolejny raz stanął przed sądem


Cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz nawiązki dla osób poszkodowanych – po 2,5 tys. złotych. Poszkodowane są cztery osoby - dwie radne i ich dwie dorosłe córki — taki wyrok wydał Sąd Rejonowy w Ostródzie na początku grudnia 2022 roku.

Wyrok w tej sprawie nie był prawomocny, jednak na podstawie art. 492 § 1 pkt 4 w związku z art. 11 § 2 pkt 1 Kodeksu wyborczego, jeśli się uprawomocni, wójt traci swój mandat a w gminie dojdzie do przyspieszonych wyborów, w których Sz. nie będzie mógł ponownie wystartować.

Wczoraj (6 kwietnia) w Sądzie Okręgowym w Elblągu odbył się w tej sprawie proces odwoławczy. Udało nam się ustalić, że Sz. również tutaj nie usłyszał wyroku.

— Rozprawę, która toczyła się z wyłączeniem jawności, odroczono do 05.06.2023r. [...]. Jednocześnie zakreślono obrońcy oskarżonego termin na złożenie wniosków dowodowych. Oznacza to, że najpewniej postępowanie dowodowe będzie uzupełniane przez Sąd odwoławczy, wobec czego nie jest pewne, czy sprawa zostanie zakończona na najbliższym terminie rozprawy — przekazuje rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu Tomasz Koronowski.

I dodaje:Dopóki skazanie wynikające z zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w Ostródzie nie będzie prawomocne, nie dojdzie do wygaśnięcia mandatu wójta na podstawie art. 492 § 1 pkt 4 w związku z art. 11 § 2 pkt 1 Kodeksu wyborczego.

Karol Grosz