Coraz mniej powołań. Co nas czeka?

2022-03-29 12:26:31(ost. akt: 2022-03-29 12:56:16)

Autor zdjęcia: diecezjaelk.pl/al. Kamil Kaczyński

W tym roku jubileusz 30-lecia obchodzi Diecezja Ełcka. Ale nie tylko. W 1992 roku zostało utworzone Wyższe Seminarium Duchowne w Ełku.
Na mocy bulli papieskiej Jana Pawła II Totus Tuus Poloniae populus z dnia 25.03.1992 r. nastąpiła reorganizacja struktur administracyjnych Kościoła katolickiego w Polsce. W wyniku tej przemian została utworzona diecezja ełcka. Pierwszy Biskup Ełcki, ks. bp Wojciech Ziemba, przystąpił natychmiast do organizacji struktur w nowo utworzonej diecezji. Jedną z jego pierwszych decyzji było erygowanie diecezjalnego seminarium.

Powołanie do istnienia seminarium miało miejsce w Wielki Czwartek, 16.04.1992 r. Nastąpiło to zaledwie w trzy tygodnie od daty erekcji nowej diecezji w Ełku.

W roku 2000 Seminarium Duchowne zostało włączone w struktury nowo powstałego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Od dnia 28 sierpnia 2000 roku Seminarium zostało afiliowane do wydziału Teologii. Alumni są jednocześnie studentami tego wydziału, a po zakończeniu sześcioletniego cyklu studiów i obronie pracy, uzyskują tytuł magistra teologii.

Pierwsze święcenia kapłańskie absolwentów WSD w Ełku miały miejsce 13 czerwca 1992 roku.

W dwudziestoletniej historii dziejów Seminarium świecenia otrzymało 183 absolwentów. W ciągu minionych lat absolwentami byli również kapłani pochodzący z Białorusi oraz Litwy; obecnie pracują oni w swoich rodzinnych diecezjach.

Wielu kapłanów, absolwentów ełckiego Seminarium, podjęło prace duszpasterską lub misyjną również poza granicami Polski. Posługują oni na rzecz Kościoła powszechnego w takich krajach jak Rosja, Ukraina, Estonia, Papua Nowa Gwinea, Brazylia, Peru, Boliwia, Włochy.

W niedzielę w kaplicy WSD odprawiona została msza św. w intencji powołań.

Powołanie ma wymiar wspólnotowy, gdyż jest dla Kościoła, z Kościoła i w Kościele. Wobec tego troska o powołania i odpowiedzialność za ich rozpoznanie i wypełnienie spoczywa na wszystkich wiernych Kościoła — mówił we wstępie ks. dr Marcin Sieńkowski, rektor WSD. — Módlmy się, by ludzie młodzi mieli odwagę iść za powołaniem, którym ich Bóg obdarza.

Rodzice wychowując swoje dziecko, nie wiedzą, jakie błędy ono popełni, idąc w świat, dlatego nie powinni za wszelką cenę troszczyć się, by dziecko miało wiele rzeczy materialnych, ale pamiętać, że dziecko ma wyjść z domu z dobrze uformowanym sumieniem. Marnotrawnego syna zgubił majątek, ale uratowało go dobrze uformowane sumienie — mówił biskup Jerzy Mazur wskazując na zagrożenia dzisiejszego świata. — Dziś jesteśmy świadkami tego, jak wielu ochrzczonych, głównie młodych ludzi, odchodzi od Boga, od Kościoła. Rzuca się w wir światowości. Widzimy, jak ulegają pokusom szatana, idą za współczesnymi bożkami, a są nimi: pieniądze, władza, alkohol, narkotyki. Pomyślmy o stylu życia propagowanym przez opinię publiczną. Małżeństwo się nie liczy, czystość się nie liczy. To prowadzi często do rozpadu małżeństwa, do zabijania dzieci nienarodzonych. Te i inne współczesne bożki zniewalają człowieka. Obiecują szczęście, ale go nie dają.

Powołania w liczbach w WSD w Ełku (alumni według roczników studiów):
rok I — 2 alumnów
rok II — 2 alumnów
rok III — 5 alumnów
rok IV — 3 alumnów
rok V — 4 alumnów
rok VI — 2 alumnów

WSD, Diecezja Ełcka, tom

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. powołany #3101948 21 cze 2022 19:24

    Polecam świadectwo ks. kanonika Sławomira Andree "W seminarium byłem escortem". I artykuł redaktora Marcina Kąckiego "Kuszenie w cieniu katedry" Fragment: "Paweł usłyszał od Paetza taką anegdotę: pewnego dnia 1976 roku papież Paweł VI kroczył korytarzami Watykanu w orszaku kardynałów i kazał ten orszak zatrzymać. - Kim jest ten ksiądz? - pyta papież, pokazując na Paetza. Przyzywa go, pozwala się pocałować w pierścień, zamieniają kilka słów. Po kilku tygodniach Paetz zostaje prałatem antykamery i dostaje apartament zastrzeżony dla wysokich kardynałów z Watykanu. Choć Paetz nigdy tego oficjalnie nie potwierdził, w biografii Pawła VI Macieja Wrzeszcza przeczytać można, że w otoczeniu Pawła VI "przebywał na wyraźne życzenie samego papieża". Podczas jednej z kolacji Paetz po drugim lub trzecim winie mruga do Pawła i mówi konfidencjonalnym szeptem: - Chyba mogę ci coś pokazać. Wyjmuje album ze zdjęciami, na których jest w towarzystwie sław. Przewraca karty albumu, wyjmuje z niego dwa zdjęcia. Na pierwszym, biało-czarnym, stoi na plaży w krótkich szortach i koszulce, a obok stoi podobnie ubrany papież Paweł VI. Na drugim młody Paetz nie ma już koszulki."

    odpowiedz na ten komentarz