Quantcast

Czwartek, 28 stycznia 2021. Imieniny Agnieszki, Kariny, Lesława

Halo, słucham? Co dolega?

2020-10-05 18:10:06 (ost. akt: 2020-10-05 12:44:03)

Autor zdjęcia: Pixabay.com

Lekarze rodzinni diagnozują przez telefon. Tak ma być bezpieczniej dla pacjentów, bo koronawirus może czaić się w przychodni. Agnieszka dostała błędną diagnozę, a Grażyna musiała wysłać zdjęcie gardła córki mailem...

Pandemia koronawirusa sprawiła, że telemedycyna stała się powszechna również w Polsce. Teleporady to już powoli nasza codzienność. Osobisty kontakt z lekarzem zastąpiła nam słuchawka. Z jakim skutkiem?

Zobacz także: Nie tylko Covid nas zabija [ROZMOWA] Nie tylko Covid nas zabija [ROZMOWA] Koronawirus wywrócił nasze życie do góry nogami. Jednego jednak nie zmienił: nie dał rady wyeliminować innych chorób. W wielu wypadkach opóźnił diagnostykę,...
Zobacz także: Teleporada to nie leczenie? Teleporada to nie leczenie? Przychodnie musiały się dostosować do sytuacji pandemicznej, więc Ministerstwo Zdrowia zarekomendowało teleporady medyczne. W teorii miały przyspieszyć...
Wysłuchaliśmy naszych Czytelników.
— Płakałam w słuchawkę. Z bólu i bezsilności. To był trzeci telefon w ciągu dnia, a ja nie mogłam mówić. Ale kiedy w rejestracji ustalono mi teleporadę na konkretną godzinę, to albo telefon był zajęty, albo lekarz akurat nie mógł rozmawiać. Kiedy w końcu lekarz do mnie sam zadzwonił, powiedziałam mu o swoich objawach. Ledwo, bo ja w zasadzie nie mogłam mówić. Od kilku dni bardzo bolało mnie gardło, miałam na przemian kaszel suchy i mokry. Męczyły mnie bóle mięśni, klatka piersiowa piekła, a ja nie mogłam wstać z łóżka. Po chwili rozmowy lekarz zdiagnozował ostrą infekcję wirusową. Jako że nie miałam bardzo wysokiej gorączki i nie byłam ostatnio na weselu, wykluczył COVID. Bez zrobienia testu — tą opowieścią podzieliła się z nami w czwartek pani Beata. Opublikowaliśmy ją na naszym Facebooku. Nasz post doczekał się ponad setki komentarzy. Nasi internauci zdecydowali się opowiedzieć, jak u nich wyglądają teleporady.

Jedną z tych osób jest pani Grażyna. W wiadomości do redakcji pisze, że na ogół jest zadowolona z teleporad u swojej lekarki rodzinnej. — To bardzo dobra specjalistka — zaznacza. — Często u niej jeszcze przed pandemią korzystałam z porad przez telefon.

Jednak panią Grażynę zaskoczyło to, że kiedy jej dziecko zachorowało, musiała... wysłać zdjęcie jego gardła mailem, żeby wykluczyć anginę.
— Chodzi o samą trudność zrobienia dziecku trzyletniemu zdjęcia gardła, na którym byłoby coś widać — precyzuje. I broni swojej przychodni: — Poza tym kiedy jest konieczność osobistego zbadania dziecka, przychodnia umawia wizytę na konkretną godzinę. Odbywają się też szczepienia. Oczywiście denerwuje mnie utrudniony dostęp do lekarzy, no ale cóż, mamy taką sytuację.

Agata jest mniej wyrozumiała. Ma żal, bo laryngolog chce u jej córki sprawdzić trzeci migdał przez... teleporadę. — Ciekawa jestem, jakim sposobem — ironizuje. — Na wizytę na NFZ czekaliśmy ponad pół roku...


[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w poniedziałkowym (5 października) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (34) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. myśl #2982126 | 89.229.*.* 8 paź 2020 08:10

    Teleporada dla dziada. Każdy z nas sam się zbada. Rząd ma bez kolejki nie musi stać po numerki. Idzie jesień zima a ludzie na ul. Wodociągowej w kolejce na dworze. A przecież nawet psy nie mogą w zimie być na łańcuchu. Co na to rząd - wczoraj jeden minister chwalił się że rząd pieniądze ma na służbę zdrowia i nie zabraknie. To dlaczego ludzie stoją pod drzwiami - co ma się stać z ludźmi chorymi? Proszę powiedzieć i wykonać. To ważne!!!!!!!!! A nie udawać i tak naprawdę z potrzebujących pomocy robić durniów.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. hania #2982014 | 188.146.*.* 7 paź 2020 21:00

      Nie ma potrzeby pisać komentarzy, bo nikt tego nie czyta, albo czysta i ma to w d......pie. Jak nasz "KOCHANY" rząd mogł dopuścić do tego, by ludzie nie mieli kontaktu z lekarzem.Jak można leczyć na odległość. ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Z. #2981677 | 83.13.*.* 7 paź 2020 10:21

      Niestety, nasi rządzący nie przygotowali służby zdrowia. Brak środków, brak spójnej koncepcji, brak konsekwencji w działaniu. Nie atakujcie lekarzy, bo oni tylko wykonują narzucone odgórnie rozporządzenia.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Wkurzona #2981582 | 94.42.*.* 7 paź 2020 00:06

      W ciągu jednego dnia 56 prób połączenia się z rejestracją, albo zajęte, albo nikt nie odbiera. Jak tak można

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. uwaga #2981566 | 89.229.*.* 6 paź 2020 21:42

      Lekarze to też ludzie. Można też powiedzieć że lekarz to człowiek. Ale człowiek jest zły

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (34)