Informacje o miejscu pobytu osób poddanych kwarantannie to dane wrażliwe

2020-04-14 17:06:38 (ost. akt: 2020-04-14 17:08:21)
Miejsca pobytu osób na kwarantannie lub w izolacji to dane wrażliwe, bo wiążą się z informacjami o stanie zdrowia. RODO określa, że takie dane powinny być szczególnie chronione. Według portalu Prawo.pl przekazanie tych adresów firmom odbierającym odpady nie znajduje uzasadnienia w obecnie obowiązujących przepisach prawnych.
Z wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz Ministerstwa Klimatu wynika, że informacje dotyczące miejsc pobytu mieszkańców na kwarantannie lub w izolacji są w dyspozycji wojewodów, policji oraz ośrodków pomocy społecznej i nie mogą być przekazywane dalej – opisuje sprawę Prawo.pl. Według portalu gminy, których obowiązkiem jest zorganizowanie odbioru odpadów, chcąc pozyskać te informacje, muszą działać w porozumieniu z tymi podmiotami.

W opinii przedstawionej za pośrednictwem Prawa.pl Zbigniew Żuk, inspektor ochrony danych osobowych, zauważa, że w przypadku powszechnego zagrożenia zdrowia publicznego, ważny interes publiczny, a także ważny życiowo interes innych osób przeważa nad interesem podmiotu do zachowania prywatności. Przetwarzanie danych powinno być jednak ograniczone do niezbędnego minimum. „RODO cały czas obowiązuje” – dodaje ekspert.

Jego zdaniem jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłoby uznanie, że każdy odpad jest potencjalnie niebezpieczny i bezwzględne przestrzeganie wydanych przez GIS wytycznych postępowania z odpadami. Najnowsze wytyczne Ministerstwa Klimatu i Głównego Inspektora Sanitarnego wyjaśniają, że śmieci wytwarzane w miejscach kwarantanny czy izolacji stanowią odpady komunalne, z którymi należy postępować zachowując szczególne środki ostrożności.

Jak podaje Prawo.pl, Zbigniew Żuk wskazał też na dodatkowe zagrożenie dla osób na kwarantannie lub w izolacji, jakim jest ryzyko niekontrolowanego rozpowszechnienia danych. Natomiast firmom odbierającym odpady grozi - według niego - fałszywe przekonanie, że odbiór śmieci z pozostałych posesji jest „bezpieczny” i nie stwarza ryzyka zakażenia.

„Takie przekonanie może powodować naruszanie zasad bezpiecznego postępowania z potencjalnie niebezpiecznymi odpadami i prowadzić do zakażeń pracowników. Ponadto, biorąc pod uwagę wzrost szybkości rozprzestrzeniania się wirusa, dane musiałyby być aktualizowane praktycznie codziennie, co jest nierealne” – mówi inspektor.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Sky #2908609 | 2.204.*.* 19 kwi 2020 05:54

    Kwarantanna to sciema ,setki Polaków wracających do domu z zagranicy,często przemierzając pól Polski,ma kontakt z wieloma osobami,akcja lot do domu była idealnym bodźcem by infekcje rozprzestrzenic, kłamstw z tvp i z rządu nie ma końca,był czas podpatrywać jak sobie radzą inne kraje z obostrzeniami typu dystans,płatności kartą etc to prezydent w mundurku harcerzyka udawał bohatera prawda jest taka że za lekkomyslnosc zaplaci cały naród,na pewno też to był ostatni raz jak ci co są u władzy są ostatni raz ,głosować chyba będą na nich ludzie niespełna rozumu.Pana prezesa po tym wszystkim powinno się postawić na ławie oskarżonych bo to jeden człowiek kreuje absurdy i kompletnie bezprawie.Mieszkam w północnej Westfalii w Niemczech gdzie jest tu tego najwięcej i nikt tu nikogo nie kara mandatami za nic,dalej toczy się normalne życie,praca dom podatki etc,w maju mają być otwierane bary,szkoły etc w tvp zapominają powiedzieć że w Niemczech wyzdrowiałych jest koło 70 tysięcy na obecną chwilę ,rząd hipokrytow w Polsce będzie czekał do ostatniego wirusa,aż polacy obudzą się w kraju na poziomie Wenezueli.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. blek #2906412 | 82.177.*.* 15 kwi 2020 10:44

    Wolałbym wiedzieć, czy sąsiad jest chory, czy na kwarantannie, pozwoliło by to na podjęcie dodatkowych działań profilaktycznych przez wspólnotę, administratora, spółdzielnie itd., w danym bloku i przez samych mieszkańców. Poza tym takie osoby mogłyby być może liczyć na pomoc sąsiedzką np. w kwestii zakupów lub na zwyczajne podpierdzielenie, jakby się okazało, że zamiast siedzieć w domu wyskakuje sobie po piwko do sklepu. Na odsyłanych kartach do głosowania ma być pesel i inne dane i wg Rodo wszystko ok, a informacji związanych z bezpieczeństwem, nie jednostki, a mniejszych , bądź większych społeczności nie można podać. Mam wrażenie, że całe te Rodo to tylko narzędzie dla urzędników, do uchylania się od odpowiedzi, czy zajmowania jasnego stanowiska.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  3. pes #2906161 | 5.173.*.* 14 kwi 2020 19:15

    Ktoś jest potencjalnie "niebezpieczny". Ale gdzie i kto nie powiemy, bo RODO. Czyli paragraf 22 w praktyce.

    odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

Unia Europejska

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.