To była formalność
2025-08-28 23:56:49(ost. akt: 2025-08-28 23:58:13)
PIŁKA NOŻNA\\\ Jagiellonia Białystok zremisowała w Albanii z Dinamem Tirana 1:1 (0:0) w meczu rewanżowym czwartej rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji i awansowała do fazy zasadniczej tych rozgrywek. Pierwsze spotkanie polski zespół wygrał u siebie 3:0.
Dinamo Tirana - Jagiellonia Białystok 1:1 (0:0).
Bramki: 1:0 Dejvi Bregu (68), 1:1 Dimitris Rallis (79).
Żółte kartki: Dinamo - Dejvi Bregu, Bruno Dita, Tiago Nani. Jagiellonia - Dawid Drachal, Oskar Pietuszewski, Taras Romanczuk, Dimitris Rallis.
Sędzia: Goga Kikacheishvili (Gruzja).
Dinamo Tirana: Aldo Teqja - Jorgo Meksi (62. Hekuran Berisha), Ledio Beqja (62. Bruno Dita), Naser Aliji, Lorran - Tiago Nani, Klevi Qefalia (37. Eridon Qardaku), Karamba Gassama (84. Florenc Ferruku) - Bernard Berisha, Dejvi Bregu, Lorenco Vila (62. Bekim Maliqi).
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek (63. Oskar Pietuszewski), Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Bartłomiej Wdowik - Alejandro Pozo, Leon Flach, Dawid Drachal (71. Taras Romanczuk), Louka Prip (77. Dusan Stojinovic) - Jesus Imaz, Afimico Pululu (77. Dimitris Rallis).
Wynik pierwszego meczu sprawił, że gospodarze od razu przystąpili do ataków i już w pierwszej minucie zagrozili bramce Jagiellonii. Po dośrodkowaniu z lewej strony głową uderzył Tiago Nani, jednak minimalnie niecelnie. W odpowiedzi z rzutu wolnego strzelił Louka Prip, ale bramkarz Dinama Aldo Teqja to uderzenie obronił.
Wynik pierwszego meczu sprawił, że gospodarze od razu przystąpili do ataków i już w pierwszej minucie zagrozili bramce Jagiellonii. Po dośrodkowaniu z lewej strony głową uderzył Tiago Nani, jednak minimalnie niecelnie. W odpowiedzi z rzutu wolnego strzelił Louka Prip, ale bramkarz Dinama Aldo Teqja to uderzenie obronił.
W tej fazie meczu to gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce i mieli niewielką przewagę, choć oba zespoły starały się grać szybko, w miarę możliwości bez przyjęcia piłki. Lepsze okazje bramkowe miała jednak Jagiellonia. W 13. min po rzucie rożnym z powietrza uderzył Yuki Kobayashi, ale chybił.
Najlepszą sytuację białostoczanie mieli w 17. min, gdy najpierw bramkarz Dinama na linii bramkowej obronił strzał głową Afimico Pululu, a jego dobitkę zablokował Karamba Gassama.
Dinamo najbliżej szczęścia było po rzucie rożnym - w sytuacji bardzo podobnej do strzału Kobayashiego, niecelnie uderzył jednak Lorenco Vila. W 36. min Pululu zdobył gola, ale gdy wychodził sam na sam z bramkarzem był na spalonym.
Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie Jagiellonia odebrała gospodarzom piłkę pod ich bramką, Pululu podał do Dawida Drachala, lecz bramkarz zespołu z Tirany jego strzał obronił.
Białostoczanie starali się utrzymywać przy piłce, ale popełniali błędy w defensywie. W 57. min Pululu stracił piłkę pod swoim polem karnym i ostatecznie Sławomir Abramowicz uratował Jagiellonię przed stratą gola.
W 68. min bramkarz białostoczan nie miał jednak szans przy kolejnym strzale aktywnego w tym meczu Dejvego Bregu. Trudny do wytłumaczenia błąd popełnił w swoim polu karnym Kobayashi, bo nie trafił w zagraną z prawej strony piłkę, zmylił też tym Bernardo Vitala, a napastnik miejscowych z bliska uderzył celnie pod poprzeczkę.
Gospodarze zwietrzyli szansę na wyrównanie stanu rywalizacji, choć brakowało do tego jeszcze dwóch bramek. Atakowali jednak chaotycznie, ale też Jagiellonia dość nerwowo się broniła. Sytuację uspokoił gol wyrównujący, zdobyty przez Greka Dimitrisa Rallisa, który trafił do bramki Dinama niemal tuż po wejściu na boisko, wykorzystując podanie Alejandro Pozo.
W końcówce meczu doszło do zamieszania na boisku. Wszystko zaczęło się od faulu Tiago Naniego na Oskarze Pietuszewskim. Zawodnik gospodarzy po faulu jeszcze dodatkowo kopnął piłkę, trafiając leżącego na murawie skrzydłowego Jagiellonii. W przepychankach wzięli udział zawodnicy obu drużyn i członkowie sztabów szkoleniowych, posypały się żółte kartki; dostał ją też trener Adrian Siemieniec.
Jagiellonia już do końca meczu utrzymała korzystny wynik i mogła świętować - drugi z rzędu - awans do fazy ligowej Ligi Konferencji.
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez