Ponad 300 giżyckich maturzystów chwyciło za pióra

2021-05-04 08:45:11 (ost. akt: 2021-05-04 08:46:09)

Autor zdjęcia: arch. Mateusz Sadok

Matury rozpoczęte! Dziś egzamin z języka polskiego. A jak młodzież przygotowywała się do swojego egzaminu dojrzałości?
O swoich przygotowaniach, oczekiwaniach i emocjach związanych z egzaminem dojrzałości opowiedział nam Mateusz Sadok, licealista z Giżycka, tegoroczny maturzysta.


Generalnie przygotowania do egzaminów przebiegły dobrze, ostatnie miesiące (marzec,kwiecień) były najintensywniejsze, lecz każdy starał się pracować cały rok na 100% zarówno ja, jak i nauczyciele. Z nauczycielami był taki problem, że przez spory czas nie można było się z nimi w ogóle spotykać, później stopniowo to się zmieniało, lecz większość konsultacji odbywała się online i można było odczuć, że nie jest to to samo co w klasie. Moja opinia na temat zdalnego nauczania nie zmieniła się od jego początku, a jest ona negatywna. Zdalne nauczanie nie ma żadnych plusów w kontekście naszego przygotowania do matury nad czym ubolewam, a ciągłe siedzenie przy komputerze od rana chwilami aż przytłaczało i odbierało chęci do jakiegokolwiek późniejszego działania. Kontakt z rówieśnikami również osłabł, co jest kolejnym minusem zdalnego nauczania. Niektóre osoby możemy spotkać tylko w szkole z wielu względów, a nauczanie w domu zniwelowało te spotkania nawet do zerowej liczby, niektórych swoich znajomych widziałem jedynie na zakończeniu roku i zobaczę ich pewnie dopiero na maturze. Osobiście nie odczuwam żadnych negatywnych emocji względem matury, jestem pewny siebie ponieważ wiem, ile pracy i wysiłku poświęciłem na to, żeby otrzymać jak najlepszy wynik, nie stresuję się ani nic z tych rzeczy, ale też tego nie lekceważę, ponieważ nie wiem, co będzie się działo w mojej głowie już na sali maturalnej. Nie zastanawiam się nad tym, co mogą nam dać na maturze, byle coś łatwego.

rs

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5