Dzień Babci i Dziadka świętują Państwo Trześniewscy z pierwszą wnusią

2021-01-21 17:00:00 (ost. akt: 2021-01-21 17:43:37)

Autor zdjęcia: arch.A.Trześniewska

Po raz pierwszy w tym roku to święto (21 i 22 stycznia) obchodzą Anna i Piotr Trześniewscy z siedmiotygodniową wnuczką Niną. Giżycczanie po niedawnym przejściu COVID-19 wreszcie mogą cieszyć się każdą chwilą spędzoną z maleństwem.
Szczęśliwa babcia, giżycczanka, pedagog w SP 3, wiceprezes Stowarzyszenia "Podaruj Dziecku Radość" podzieliła się z nami swoimi pierwszymi wrażeniami.

Co Pani czuła, kiedy na świat przyszła wnuczka i została Pani babcią?

– Narodziny Ninki to wielka radość i jednocześnie wyzwanie przepełnione miłością, to bardzo pozytywne uczucie i spełnione marzenie. Nie tylko dla babci. Dziadek również bardzo się cieszy i kiedy wróci do zdrowia, zaangażuje się bardziej w zajmowanie się wnuczką. Nina jest naszym oczkiem w głowie, pierwsza wnusia i z pewnością będzie rozpieszczana, oczywiście w granicach rozsądku. Pierwsze uśmieszki, minki dziecka to naprawdę niezapomniane wrażenia, a wspólne spacerki motywują babcię do aktywności. Sporo czasu spędzamy na przechadzkach, korzystając z pięknej zimowej aury. Zajmuję się też bardzo chętnie Niną w domu. Jeszcze jest malutka i niewiele możemy razem zrobić, ale bajki czytamy przy każdym naszym spotkaniu. Od kołyski staramy się budować więź z wnusią. Taka nasza rola.

Pandemia. Trudne czasy dla młodych rodziców, noworodków i dziadków…

– Narodziny dziecka, to niezwykle pozytywne emocje i uczucia w tym trudnym czasie. Oboje z mężem jesteśmy ozdrowieńcami, więc nikomu już nie zagrażamy. Czas świąteczny mąż spędził w szpitalu, a ja sama w domu. Dla nas objawy koronawirusa były trudnymi przeżyciami, ale mamy to już za sobą. Teraz możemy się bez obaw widywać z rodziną. Na szczęście córka i wnusia były przez cały okres ciąży oraz porodu bezpieczne. Po wyjściu ze szpitala przygotowaliśmy im w domu radosne powitanie z balonikami i prezentami. To była dla nas dziadków bardzo wyjątkowa chwila i niesamowite przeżycie. Jesteśmy też dumni z rodziców Ninki. Klaudia i Paweł są bardzo dzielni i samodzielni, doskonale sobie radzą z maleństwem. Babcia z dziadkiem są jedynie wsparciem.

Babcia wzorowo zdała test: Nina urodziła się 26 listopada 2020 roku o godzinie 17.58, ważyła 3510 gramów, miała 58 cm długości. Zna każdą minkę i rozpoznaje humorki. Czyżby babcia zaplanowała już karierę zawodową wnusi?

– W żartach rozmawialiśmy o medycynie, skoro Nina urodziła się w okresie pandemii i dzielnie sobie poradziła. A tak na poważnie to nie robimy planów, cieszymy się narodzinami, każdą wspólnie spędzoną chwilą. Na pewno będziemy rodziców wspierać w wychowaniu i rozwoju wnusi. Zobaczymy jak życie się potoczy.

O jakich życzeniach marzy babcia z okazji swojego święta?

– Chciałabym usłyszeć od Ninki, że zawsze będzie kochać babcię i będziemy przyjaciółkami, nawet jak dorośnie. To jest moje największe pragnienie.
Rozmawiała Renata Szczepanik


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. nie.czaję #3046264 | 89.229.*.* 22 sty 2021 10:49

    A co to tylko ta Pani została babcią w Giżycku ? Serio wywlekać tak życie prywatne na wierzch ?

    odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5