Dziecko zmarło w przegrzanym samochodzie

2022-06-23 07:41:39(ost. akt: 2022-06-23 08:33:35)
dziecko w samochodzie

dziecko w samochodzie

Autor zdjęcia: Pixabay

Nie żyje półtoraroczny chłopczyk, którego matka zostawiła na cały dzień w samochodzie w Szczecinie. 38-letnia kobieta zawiozła starsze dziecko do przedszkola, a następnie pojechała do pracy. W pojeździe zostało jej drugie, osiemnastomiesięczne dziecko - podało radio RMF. Policja ani prokuratura nie podają na razie informacji w tej sprawie.
Jak informuje RMF24, 38-letnia kobieta przed godziną 17 udała się do żłobka, by odebrać młodsze dziecko. Gdy od opiekunek dowiedziała się, że tego dnia nie przywoziła syna do placówki, wróciła do samochodu i zauważyła, że półtoraroczny chłopiec znajduje się na tylnym siedzeniu pasażera.
Jak podało RMF24.pl. "Dziecko nie dawało oznak życia"
Wezwane na ratunek służby przeprowadziły reanimację, ale nie udało im się uratować dziecka. Chłopczyk zmarł.
Nie jest to niestety wyjątkowa sytuacja, kilkukrotnie w ostatnich latach media informowały o rodzicach, którzy zostawiali w czasie upałów dzieci w samochodach. Niestety takie przypadki często kończą się śmiercią.

W Polsce podobny przypadek wydarzył się w 2014 roku w Rybniku (woj. śląskie) Ojciec miał zawieźć 3-letnią córkę do przedszkola, ale zapomniał o niej i pojechał do pracy. Dziewczynka spędziła w upale osiem godzin. Gdy 40-letni mężczyzna wyszedł z pracy i zobaczył córkę w samochodzie, próbował ją reanimować. Jednak dziecko już nie żyło.

Pozostawianie dzieci w samochodzie w czasie upałów nie jest polską specjalnością
W 2009 roku 11-miesięczne dziecko z Louvain pod Brukselą - pozostawione przez ojca na kilka godzin w samochodzie - zmarło z powodu odwodnienia - informował swego czasu dziennik "Het Laatste Nieuws"
Ostatni taki przypadek miał miejsce w poniedziałek, w Teksasie (USA) gdzie zmarł pięciolatek z Teksasu, który spędził przynajmniej dwie godziny w rozgrzanym samochodzie zaparkowanym przed domem. Temperatura na zewnątrz sięgała niemal 40 stopni. Gdy dziecko było uwięzione w pojeździe, rodzina przygotowywała się do imprezy urodzinowej jego siostry. Matka chłopca była przekonana, że ten opuścił pojazd.
Latem informacje o dzieciach zostawionych w rozgrzanych samochodach docierają do nas niestety regularnie. Jak wynika z danych amerykańskiej Krajowej Rady Bezpieczeństwa, w ubiegłym roku w USA zmarło 23 dzieci, które zostały pozostawione w nagrzanych samochodach. W latach 2018-2019 odnotowano 53 ofiary.

Słońce śmiertelnie niebezpieczne


Gdy na zewnątrz panuje temperatura 33°C, w zaparkowanym samochodzie po 20 minutach jest już 50°C, a po upływie 40 minut - prawie 60°C. Nawet gdy temperatura otoczenia wynosi zaledwie 21°C, przy dużym nasłonecznieniu wnętrze samochodu może stać się na tyle rozgrzane, że przebywanie w nim stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia. Słońce może nagrzać wnętrze samochodu do temperatury zagrażającej życiu w ciągu trzydziestu minut, nawet przy stosunkowo chłodnej pogodzie. Wzrost temperatury wewnątrz auta związany jest bowiem głównie z intensywnością nasłonecznienia, a nie z temperaturą otoczenia.
O tym, jak trudno jest wytrzymać choćby kilka minut w nagrzanym aucie, mogli przekonać się niedawno dorośli. Pewna amerykańska organizacja, zajmująca się bezpieczeństwem dzieci w samochodach, przeprowadziła eksperyment - zaoferowała przechodniom 100 dolarów nagrody, jeśli wytrzymają zamknięci w aucie 10 minut. Sami zobaczcie jaki był tego efekt.