WRACAMY DO TEMATU || Wypadek na torach w Rudzienicach. Prokuratura postawiła zarzut kobiecie, która kierowała autem

2022-03-25 13:38:30(ost. akt: 2022-03-25 14:29:52)
Zdjęcie wykonane chwilę po wypadku na torach w Rudzienicach

Zdjęcie wykonane chwilę po wypadku na torach w Rudzienicach

Autor zdjęcia: KPP Iława

WRACAMY DO TEMATU || Nieumyślne sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym — taki zarzut usłyszała 61-latka, która na początku roku spowodowała bardzo groźny wypadek na torach kolejowych w Rudzienicach (powiat iławski).
NAGRANIE Z WYPADKU,
źródło: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Do wypadku na torach na trasie Iława — Ostróda, tuż przy przejeździe kolejowym w Rudzienicach, doszło we wtorek 4 stycznia tego roku. Pociąg osobowy relacji Szczecin — Olsztyn uderzył w osobowego hyundaia, który wcześniej wjechał na torowisko. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zderzeniu, zarówno w samym pociągu (w wyniku gwałtownego hamowania), jak i w aucie.




— Osoby znajdujące się tuż przy przejeździe kolejowym próbowały jeszcze usunąć pojazd z torowiska, wówczas już nikt się w nim nie znajdował. Natomiast kobieta, która jechała tym samochodem, w momencie zderzenia pociągu z autem doznała szoku spowodowanego całym zdarzeniem. Była już wówczas poza samochodem — mówił nam chwilę po wypadku st. kpt. Krzysztof Rutkowski, rzecznik prasowy komendy powiatowej państwowej straży pożarnej w Iławie. Ruch pociągów na trasie Iława — Olsztyn został wówczas wstrzymany.

Sprawę tego wypadku prowadziła komenda powiatowa policji w Iławie. — Sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym — prawdopodobnie taki zarzut w najbliższym czasie może usłyszeć 61-latka. Kobieta wjechała na torowisko hyundaiem, w który po chwili uderzył pociąg — mówi st. asp. Joanna Kwiatkowska, oficer prasowa iławskiej policji, która relacjonuje przebieg zdarzeń.

— Oficer dyżurny iławskiej policji został poinformowany o tym, że w miejscowości Rudzienice w gminie Iława auto wjechało pod pociąg. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce. Wstępnie ustalili, że na strzeżonym przejeździe kolejowym 61-latka kierująca hyundaiem w wyniku pomyłki zjechała z przejazdu kolejowego na torowisko. Mimo próby wyjechania, kobiecie nie udało się to przez kilka minut. Gdy zobaczyła opadające rogatki przejazdu, opuściła auto — mówi st. asp. Kwiatkowska.

Chwilę później doszło do zderzenia z przejeżdżającym pociągiem osobowym. — Kobiecie ani żadnemu z pasażerów pociągu na szczęście nic się nie stało. Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowali policjanci wspólnie z technikiem kryminalistyki. Teraz funkcjonariusze będą ustalać dokładne okoliczności tego zdarzenia — mówiła wówczas rzeczniczka iławskiej policji.

Sprawa trafiła następnie do prokuratury rejonowej w Iławie. W czwartek 17 marca kobieta, która kierowała osobówką i wjechała na torowisko, usłyszała zarzut.
— Jest to zarzut z artykułu 174 kodeksu karnego, a konkretnie z paragrafu 2, który mówi o nieumyślnym sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Maksymalnie grozi za to do 3 lat więzienia — mówi Gazecie Iławskiej szef prokuratory rejonowej w Iławie, Jan Wierzbicki.

— Kobieta ta przyznała się do tego, że rzeczywiście wjechała na tory, jednak nie potrafi w tym momencie wytłumaczyć, dlaczego tak postąpiła. Oczywiście było to działanie niecelowe, nieumyślne, stąd taka kwalifikacja czynu — dodaje prokurator Wierzbicki.

— Okoliczności całego zdarzenia, a mam tu na myśli złe warunki atmosferyczne, które tego wieczoru panowały, a także rozkojarzenie kierującej spowodowane innymi zdarzeniami, w tym przypadku nabożeństwem różańcowym, na które jechała 61-latka, są pewnego rodzaju wytłumaczeniem dla tej kobiety. Stąd też, powtórzę, zakwalifikowanie tego czynu jako nieumyślny — zauważa Jan Wierzbicki.

Prokuratura nie skierowała jeszcze sprawy do sądu, prokurator ją prowadzący czeka obecnie na dokumentację związaną z prowadzonym dochodzeniem. Czy sprawa trafi na wokandę? To już zależne jest m.in. od decyzji prokuratury rejonowej w Iławie.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl


Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Grzes #3096244 25 mar 2022 16:53

    Absurd. Nabożeństwo różańcowe okolicznością łagodzącą. W środę kierowca BWM jechał ponad 100km/h. Może też na różaniec ???

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. grand #3096242 25 mar 2022 16:13

      Od dawna uważam ,że religia jest szkodliwa. Ta idiotka jechała na jakieś różańcowe obrzędy i gusła czary mary. I to ją rozkojarzyło.

      Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz