On, ona, ono, czyli co ja teraz zrobię z dzieckiem?

2020-11-10 13:41:20(ost. akt: 2020-11-10 14:09:00)

Autor zdjęcia: Pixabay.com

W poniedziałek uczniowie najmłodszych klas rozpoczęli naukę zdalną. A to znaczy, że tysiące rodziców pójdzie na zasiłek opiekuńczy, urlop lub będzie próbowało pogodzić pracę zarobkową z opieką nad dzieckiem. Ale czy po równo?
Na jednym z ogólnopolskich forów internetowych dotyczącym zdalnej nauki udziela się prawie 42 tysięcy internautów: kobiet i mężczyzn. Kiedy pojawiła się informacja o wysłaniu najmłodszych uczniów na naukę zdalną, na forum zawrzało. Rozpaczliwe posty i setki komentarzy: „Co ja zrobię teraz z dzieckiem? Jeśli wezmę zasiłek opiekuńczy, na pewno mnie po nim zwolnią? Muszę zostawić 8-letnie dziecko samo w domu! Nie wiem, jak mam pogodzić pracę z opieką nad dzieckiem, które będzie potrzebowało mojego wsparcia w nauce”. W ciągu kilku dni od decyzji rządu przewinęło się wiele burzliwych dyskusji.

Kobiety zachodzą w głowę, jak mają działać w czasie, kiedy szkoły będą zamknięte. Nie ma ani jednego komentarza, które pada z ust ojca. A nie jest to forum zrzeszające samodzielne matki.

Monika z Olsztyna, asystentka stomatologiczna, przez ostatni miesiąc nie spotykała się ze swoją mamą. Bała się, że jej 8-letni syn może przynieść koronawirusa ze szkoły. Nagle jej strach i troska o mamę musiały zniknąć. Bo babcia jej syna jest jedyną osobą, która może się nim zająć, kiedy szkoły będą zamknięte. — Pracuję w prywatnym gabinecie, gdzie nawet trudno o urlop,a co dopiero o zasiłek opiekuńczy, który i tak mi nie przysługuje, bo Krzyś skończył 8 lat we wrześniu — opowiada. — Dwa lata temu rozstałam się z mężem. Spotyka się z naszym synem raz na miesiąc. Mam kredyt na mieszkanie, rachunki do opłacenia. Ja po prostu muszę pracować Poprosiłam moją mamę o pomoc. Problem w tym, że ona zupełnie nie zna się na komputerze. Syn sam już uruchomi platformę do nauki, ale jak coś się zawiesi, to babcia już mu nie pomoże. Ale przynajmniej z nim posiedzi, poda ciepły obiad.

Pani Monika mówi, że ma wyrzuty sumienia. — To ja powinnam pomagać mamie, a nie odwrotnie. Jestem najmłodsza z rodzeństwa, mama urodziła mnie późno, jest dobrze po 70. A ja jeszcze jej syna podrzucam...


[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz we wtorkowo-środowym (10-11 listopada) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


***

Dołącz do nas!

"Maseczka to znak solidarności". To nasza kampania społeczna związana z koronawirusem. Zachęcamy wszystkich do wysyłania zdjęć w maseczkach! Będziemy je publikować na gazetaolsztynska.pl i w Gazecie Olsztyńskiej. Nie dajmy się zarazie. Żyjmy normalnie, ale "z dystansem".

Zdjęcia wysyłajcie (imię, nazwisko, miejscowość i ewentualnie zawód) na maila:
redakcja@gazetaolsztynska.pl


Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Madka #3004420 | 31.2.*.* 10 lis 2020 20:07

    E damy radę ja daje . MOPS , 500+ Bank żywności ,dofinasowanie do mieszkania , wyprawki + ,alimenty . Nie narzekam :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  2. Madka #3004419 | 31.2.*.* 10 lis 2020 20:07

    E damy radę ja daje . MOPS , 500+ Bank żywności ,dofinasowanie do mieszkania , wyprawki + ,alimenty . Nie narzekam :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. Do wszystkich mądrych #3004399 | 81.190.*.* 10 lis 2020 18:54

    Co wy wiecie o opiece nad dzieckiem? Jak wiele matek jestem samotnie wychowujacą dziecko, które właśnie trafiło na kwarantannę, która mnie nie obowiązuje Do cholery jak 5 latka mam zostawić samego w domu? Jak nie będę pracowała nie będę miała kasy na życie!!!!! A tu wszyscy tacy mądrzy nie każdego życie usłane jest różami albo kasą z mopsu

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Babcia #3004330 | 188.146.*.* 10 lis 2020 14:39

      Polki hurtowo brały rozwody i automatycznie dzieci do siebie. Za dziećmi idą zawsze nie małe alimenty i inne np 500+. I dotychczas było dobrze. Większość z nich nawet utrudniała dzieciom kontaktować się z ich ojcami, alienowały! A teraz mają problem?! Przyszedł czas weryfikacji miłości. Raz dwa wyjdzie co taka matka-półka-alimenciara bardziej kocha: dziecko czy pieniądze.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. Ols #3004314 | 37.248.*.* 10 lis 2020 13:57

        "On, ona, ono"? Czyli kto to jest te ono?

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz