Quantcast

Czwartek, 22 października 2020. Imieniny Haliszki, Lody, Przybysłąwa

Wracamy do tematu: Pasażerka bez maseczki i... bez mandatu

2020-07-12 10:07:23 (ost. akt: 2020-07-10 13:24:31)

Autor zdjęcia: TA

Pasażerka autobusu linii nr 130, która nie miała na sobie maseczki, nie naruszyła obowiązujących przepisów. Co z kierowcą MPK, który wezwał policję do starszej kobiety? Mamy odpowiedź rzecznika MPK.

Zobacz także: Policja przyjechała na sygnale, bo pasażerka nie miała maski Policja przyjechała na sygnale, bo pasażerka nie miała maski Nerwowa atmosfera, zablokowane drzwi pojazdu i radiowóz na sygnale- źle się skończyła podróż pasażerów linii 130. A wszystko przez to, że jedna z pasażerek...
Zobacz także: WRACAMY DO TEMATU: Przyjechała policja, bo starsza pani nie miała maseczki Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu Pasażerka autobusu jechała bez maseczki. Kierowca wezwał policję. Policjanci będą wyjaśniać czy doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Zobacz także: Rzecznik ZDZiT: Przeprowadzimy postępowanie wyjaśniające Rzecznik ZDZiT: Przeprowadzimy postępowanie wyjaśniające Jest oświadczenie rzecznika Zarządu Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie w sprawie zachowania kierowcy, który wezwał policję do starszej kobiety.
O sprawie pisaliśmy w czerwcu. Do niecodziennego zdarzenia doszło podczas kursu autobusu linii 130. W samo południe kierowca przewożący pasażerów nie odjechał z przystanku na olsztyńskich Jarotach i wezwał policję do starszej kobiety, która nie miała na sobie maseczki. Jak mówią świadkowie zdarzenia, pasażerka tłumaczyła kierowcy, że ze względu na swój stan zdrowia, nie może zasłaniać ust i nosa. Kierowca poprosił kobietę o opuszczenie pojazdu. Pasażerka odmówiła. Wtedy kierowca wezwał policję. Radiowóz przyjechał na sygnale. Ta sprawa podzieliła olsztynian. Jedni brali w obronę kierowcę, mówiąc, że postąpił słusznie.

— Przewoźnik, czyli MPK jest odpowiedzialny za zdrowie i bezpieczeństwo pasażerów. Ten pan kierowca zachował się bardzo odpowiedzialnie w przeciwieństwie do większości kierowców komunikacji miejskiej, którzy mają kamery, ale udają, że nie widzą, iż średnio co trzeci pasażer ignoruje obowiązek zakrywania nosa i ust — komentuje olsztynianka na gazetaolsztynska.pl. Drudzy uważają, że kierowca wykazał się nadgorliwością i powinien ponieść z tego tytułu konsekwencje.

Wiemy już, jak zakończyło się postępowanie w sprawie pasażerki. Kobieta nie zostanie ukarana mandatem.
— Policjanci podczas rozpytania ustalili, że pasażerka autobusu komunikacji publicznej ze względu na swój stan zdrowia nie podlegała obowiązkowi zakrywania ust i nosa, w związku z czym nie naruszyła obowiązujących przepisów — poinformował nas oficer prasowy sierż. Andrzej Jurkun.

Michał Koronowski, rzecznik ZDZiT zapewnił, że zostanie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające z udziałem operatora świadczącego usługi dla Gminy Olsztyn.

Czy kierowca postąpił słusznie wzywając policję? Zdaniem Cezarego Stankiewicza, rzecznika prasowego MPK... — W naszej ocenie nie popełnił błędu. Sprawę zbadaliśmy — łącznie z uzyskaniem od kierowcy wyjaśnień. Taka odpowiedź, na skargę pasażerki, trafiła do Zarządu Dróg i Zieleni — mówi Cezary Stankiewicz.

W Olsztynie w komunikacji publicznej do tej pory była to jedyna tego typu sytuacja. Do podobnej doszło w Lesznie (woj. wielkopolskie). Pociąg InterCity nie odjeżdżał przez kilkadziesiąt minut. A to wszystko z powodu pasażera bez maseczki. Był nim 40-letni mieszkaniec Bydgoszczy, który jechał z dzieckiem do szpitala we Wrocławiu. Jak możemy przeczytać na portalu leszno.24.pl, kierownik pociągu po przyjeździe do Leszna wstrzymał dalszą jazdę, wezwał policję i Służbę Ochrony Kolei, która skontaktowała się z leszczyńskim sanepidem, a ten z PSSE w Bydgoszczy, gdzie sprawdzono, że 40-latek nie figuruje w rejestrze osób zakażonych koronawirusem. Wszystko to trwało bardzo długo, pociąg stał przy tymczasowym peronie aż 80 minut. Niektórzy, zniecierpliwieni pasażerowie przesiedli się do innego pociągu w kierunku Wrocławia, który przyjechał na peron 2. Podobnie było z pasażerami autobusu linii 130. Też musieli poczekać na inny kurs.

AT


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. cepan #2947151 | 46.170.*.* 13 lip 2020 09:28

    każdy może powiedzieć, że ma trudności z oddychaniem. Należy to sprawdzić lub mieć przy sobie stosowne zaświadczenie i wszystko w temacie. Brawa dla pana kierowcy. Dbał o resztę pasażerów. Chcę się czuć bezpiecznie. Rozporządzenie obowiązuje wszystkich.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. stara baba #2947068 | 88.156.*.* 13 lip 2020 08:12

      Kierowca popełnił błąd. Dlatego powinien ponieść koszty związane z jego reakcją. Od początku były jasno ogłaszane możliwości nie noszenia maseczek z powodu trudności z oddychaniem i nie trzeba mieć żadnych zaświadczeń o stanie zdrowia.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz