Sobota, 7 grudnia 2019. Imieniny Agaty, Dalii, Sobiesława

Olsztyn: 11-letni chłopiec upadł i złamał kręg, bo schody były nieposypane?

2018-12-17 20:00:00 (ost. akt: 2018-12-17 21:06:44)
Piotr Raubo i Michał

Piotr Raubo i Michał

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Na szczęście skończyło się złamaniem jednego kręgu. Piotr Raubo z Olsztyna opowiedział nam, co przydarzyło się jemu synowi. Według niego syn się połamał, bo schody nie były posypane.

To miał być zwykły dzień. W poniedziałek 3 grudnia Michał, jedenastoletni syn pana Piotra Raubo, szedł do szkoły. Jednak do niej nie dotarł. Z relacji pana Piotra wynika, że schody między ul. Herberta a Szkołą Podstawową nr 30 im. Marii Zientary-Malewskiej w Olsztynie były tak oblodzone, że chłopiec upadł.

Mężczyzna zobaczył z okna, że jego syn leży na schodach, a wokół niego zebrał się tłum ludzi. Nie kryje, że był w tym momencie przerażony. Z żoną zarzucili na siebie kurtki i wybiegli z domu, żeby zobaczyć, co się stało z senem. Była godzina 7. 45.

— Natychmiast wezwałem karetkę — opowiada ojciec Michała.
W szpitalu się okazało, że Michał ma złamany kręgosłup.
— Na szczęście jeden krąg — precyzuje Piotr Raubo. — Plecak zamortyzował upadek. Gdyby nie on, cały kręgosłup mógłby być złamany. Wiem, że syn wywinął kozła. Upadł na kręgosłup, nogi miał w górze. Został przewieziony do szpitala.

Chłopiec jest już w domu. Sześć tygodni spędzi w specjalnym gorsecie.
— Nie dość, że został unieruchomiony, że ucierpiało jego zdrowie, to jeszcze będzie miał zaległości w szkole — nie kryje rozgoryczenia Piotra Raubo. — Michał ma Zespół Aspergera, tym bardziej jest mu trudno.

Tata chłopca jest przekonany, że do wypadku doszło z winy miasta, które nie zadbało o posypanie śliskiej nawierzchni. Według niego na oblodzony teren miały się też skarżyć nauczycielki ze Szkoły Podstawowej nr 30.

— Kilkoro innych dzieci także wywróciło się tego dnia — opowiada Piotr Raubo. — Te schody są kaskadowe, każde z nich mają po 5-6 stopni. Jeśli nie były posypane, to nic dziwnego, że doszło do tragedii.

— Jest nam bardzo przykro, że doszło do tej sytuacji — nie kryje Anna Staryk, dyrektorka SP 30 w Olsztynie. — Teren nie jest szkoły tylko miasta, ale uczeń jest nasz. Upadek Michała był bardzo niefortunny.
Dyrektorka szkoły pamięta ten dzień. — Na ulicach i chodnikach była po prostu szklanka — wspomina.

Anna Staryk ubolewa nad tym, że upadek skończył się tak nieszczęśliwie i odbił się na zdrowiu chłopca.
— Proponujemy Michałowi nauczanie indywidualne — dodaje dyrektorka.
Nie słyszała, żeby inni rodzice skarżyli się na schody, ale wie, że tego dnia kilkoro dzieci także upadło. — Poręcz jest z kwasówki, wydaje się, że jest w porządku — mówi.

Tego samego dnia, po upadku chłopca schody zostały posypane.
Piotr Raubo zaprzecza tej wersji. — Schody zostały posypane piaskiem dopiero następnego dnia, we wtorek — podkreśla. — Kiedy syn się przewrócił, było pół centymetra gładkiego lodu. Zrobiłem zdjęcie, żeby pokazać, jak to wyglądało.

W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie. Czy rzeczywiście w poniedziałek 3 grudnia schody nie były posypane piaskiem?

— W nocy z 2 na 3 grudnia od godz. 23 była prowadzona akcja posypywania solą i piaskiem ciągów jezdnych i pieszych — informuje Paweł Palczewski ze ZDZiT. — Pierwsza kontrola dyżurnego akcji „Zima” o godz. 4 stwierdziła, że drogi i chodniki są posypane, jednak padający i marznący deszcz sprawiał, że akcję trzeba było powtarzać. Do godz. 9 wszystkie drogi, niezależnie od kategorii, oraz chodniki były ponownie posypane.

Aleksandra Tchórzewska
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (44) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. emeryt #2646849 | 88.156.*.* 19 gru 2018 12:35

    A u mnie pod blokiem nie sypią i pod sklepem nie sypią i pod kościołem nie posypane. Co za skandal.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. dhgv #2646844 | 31.0.*.* 19 gru 2018 12:23

    Z Asbergerem to chłopaka trzeba pilnować a nie puszczać samemu! Co za ojciec ? !!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. piechur #2646822 | 83.12.*.* 19 gru 2018 11:49

    Są trzy godzaje prawdy; Prawda, Święta Prawda o Gów.o Prawda. Pan Pliszka przekazuje ten trzeci rodzaj prawdy. Na przykład schody pomiędzu ulicami Agrestową i Morelową oraz cały ciąg pieszy między nimi do dnia dzisiejszego wcale nie były odśnieżane ani posypywane. Firma odśnieżająca schody i ciągi piesze, która wygrała przetarg bierze za to kasą i ma do głęboko gdzieć.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Adam-olsztyn #2646616 | 5.172.*.* 19 gru 2018 08:00

    co się dzieje na ulicy Sielskiej tuż przy Ośrodku Rehabilitacji i wsparcia. Czysty lód na ulicy, samochody hamujac się ślizgają. Chodniki to samo, pod cienką warstwą śniegu lód.. Trzeba schodzić z chodnika i szukać innego przejscia, lada chwila i bedzie nieszczescie, że samochód potraci człowieka.. Ludzie przeciez tam chodzą osoby niepełnosprawne, jak mają bezpiecznie dotrzeć do Ośrodka, skoro ja - fizycznie sprawna osoba ma z tym problem ??

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. bubek #2646576 | 94.254.*.* 19 gru 2018 02:21

    Połamał się specjalnie na złość Arbuzowi...?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (44)