środa, 22 stycznia 2020. Imieniny Dominiki, Mateusza, Wincentego

Ciąg dalszy ''żarówkowej afery''. Sąd wszczął postępowanie w sprawie urzędniczki

2018-11-23 14:45:39 (ost. akt: 2018-11-23 16:33:09)
zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

23 listopada Sąd Rejonowy w Bartoszycach wszczął postępowanie w sprawie Joanny L. obwinionej o jazdę samochodem bez należytego oświetlenia.

Zobacz także: Urzędniczka skarbówki z Bartoszyc może odpowiadać za jazdę niesprawnym autem Urzędniczka skarbówki z Bartoszyc może odpowiadać za jazdę niesprawnym autem Chciały wlepić mandat mechanikowi spod Bartoszyc za niewydanie paragonu. Teraz kierująca autem sama może mieć kłopoty. Wyjęła przecież żarówkę z lampy....


22 listopada do Sądu Rejonowego w Bartoszycach wpłynął wniosek Komendanta miejscowej jednostki policji o ukaranie Joanny L.

Joanna L. została obwiniona o to, że 24 listopada ubiegłego roku między godz. 13 a 14 na drodze gminnej Bartoszyce – Sędławki kierowała samochodem wiedząc, że pojazd nie był należycie zaopatrzony w wymagane urządzenia, tj. żarówkę pozycyjną lampy.

Sąd Rejonowy w Bartoszycach wszczął postępowanie w tej sprawie.

Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.

Przypominamy, że sprawa zaczęła się 24 listopada ub.r. Tego dnia o g. 14 Władysław Suszko na kasie fiskalnej swego zakładu mechaniki samochodowej w Sędławkach k. Bartoszyc wykonał tzw. dzienny raport kasowy. Oznacza to zakończenie pracy w danym dniu. Nie przyjmuje się już wtedy wpłat od klientów. W zakładzie nadal jednak pracowali mechanicy.

— Spieszyłem się wtedy do lekarza. Gdy wyjeżdżałem z zakładu zobaczyłem toyotę avensis z dwiema paniami. Zapytały mnie, czy mogą wymienić żarówkę w aucie. Do jednego z pracowników powiedziałem, aby wymienił im tę żarówkę, a ja odjechałem. Po kilku minutach pracownik zadzwonił do mnie, abym wracał, bo jest kontrola z urzędu skarbowego. Powiedziałem jeszcze, że nie mam czasu i żeby przyjechali za kilka dni, ale usłyszałem, że to te panie z toyoty, więc wróciłem — opowiada Władysław Suszko.

— W warsztacie zapytałem, o co chodzi. Panie zaproponowały mi mandat 500 złotych za to, że za wymianę żarówki nie został wystawiony paragon fiskalny. Zdziwiło mnie to i zapytałem, czy żądałem od tych pań jakichś pieniędzy? One odpowiedziały, że dały pieniądze pracownikowi. Chodziło o 10 złotych — dodaje Suszko.

Sprawa trafiła do sądu. Ostatecznie:

"Sąd Rejonowy w Bartoszycach dokonując całościowej oceny zachowania obwinionego wskazał, że dopuścił się on czynu zabronionego, lecz szkodliwość tego czynu nie jest znaczna. (...)"

Sąd uznał mechanika za winnego, ale mężczyzna nie poniósł kary ze względu na niewielką szkodliwość czynu.




Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ja #2631051 | 5.173.*.* 25 lis 2018 14:39

    Ukarać bardzo wysoką grzywną i wyrok do odsiadki jak byłby to zwykły pracownik to kara by była pracownicy skarbówki są.nietykalni.im się tak wydaje.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Gość #2630186 | 83.6.*.* 23 lis 2018 23:25

    Przychodzi Skarbówka na kontrolę do zakładu mojej siostry. Rozgościli się i zapowiadają co najmniej trzydniowy paraliż pracy, albo 300 zł mandatu za coś tam i zaraz sobie pójdą. Zgadnijcie, czy siostra zapłaciła ten mandat od ręki, czy nie pracowali przez trzy dni..?

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. gość #2630179 | 188.146.*.* 23 lis 2018 22:58

      A Urząd Skarbowy od wczoraj siedzi przy komputerach i minusuje słuszne komentarze. Jak w Wilkowyjach przed wyborami.

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. WiOLETTA #2630124 | 83.6.*.* 23 lis 2018 21:35

      We dupie mam paragon czy inny świstw]ek za naprawę jak mi się spieprzy samochód na drodze. Interesuje mnie tylko by samochód zostanie naprawiony dobrze i w miarę tanio. A te panie to pewnie w przeciwieństwie do mnie blondynki - tylko pytam

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. mechanik #2630044 | 88.156.*.* 23 lis 2018 19:10

      To Pan mechanik ma zakład czynny do 13-ej? A potem to juz zamyka kasę i przyjmuje wyłącznie napiwki???? Przecież wg relacji Pana Szuszki urzedniczki przyjechały do niego wieczorem błagając o żarówkę. Czy ktos wie jaka jest w koncu prawda? A może wypowie sie ktos kto dostał od pana Suszka paragon, no chyba że on przyjmuje wyłącznie napiwki...

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

      Pokaż wszystkie komentarze (12)