Pracowity tydzień w Rynie

2022-01-12 12:00:00 (ost. akt: 2022-01-12 10:54:45)
Rzuca Dawid Reichel

Rzuca Dawid Reichel

Autor zdjęcia: Artur Szczepański

PIŁKA RĘCZNA\\\ Warmia Energa wróciła ze zgrupowania w Rynie. Olsztyńscy piłkarze ręczni pod okiem Igora Stankiewicza tradycyjnie szlifowali tam formę przed drugą częścią sezonu w Lidze Centralnej, bowiem zapowiada się bardzo trudna wiosna.
Olsztyński zespół rywalizuje w powstałej przed tym sezonem Lidze Centralnej (zaplecze Superligi). Zamierzenia były bardzo ambitne, bowiem ówczesny trener Jarosław Knopik zapowiadał zbudowanie ekipy, która za dwa-trzy lata będzie w stanie powalczyć o awans do Superligi. Tymczasem po rozegraniu 12 meczów olsztynianie są dopiero na 13. miejscu w tabeli, wyprzedzając jedynie MKS Grudziądz, który jednak rozegrał jedno spotkanie mniej.
Warmia Energa spisywała się słabo, więc pracę stracił trener Knopik, którego czasowo zastąpił Marcin Malewski, aż wreszcie podpisano kontrakt z Igorem Stankiewiczem.
Nowy szkoleniowiec poprowadził zespół - bez sukcesów - w ostatnich meczach minionego roku, a na początku stycznia cała ekipa wyjechała na sześciodniowe zgrupowanie do zaprzyjaźnionego Rynu. Olsztyński zespół zaliczył tam w sumie dziesięć jednostek treningowych.

- To był udany czas - nie ma wątpliwości Igor Stankiewicz. - I bardzo pracowity. Zawodnicy trochę narzekali, że było ciężko, ale tak właśnie miało być. Najważniejsze, że cele, które zaplanowałem, zostały osiągnięte. Teraz pozostała jedynie kwestia dopieszczenia zagadnień taktycznych, żeby zaprezentować się godnie w kończącym pierwszą rundę meczu ze Stalą Gorzów Wielkopolski (22 stycznia o godz. 17 w Biskupcu - red.).

Warto dodać, że do Rynu nie pojechało dwóch olsztyńskich szczypiornistów, ale nie jest to powód do zmartwień, tylko do dumy, bowiem Dawid Reichel i Dominik Stępień otrzymali powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski, z którą trenowali w Zakopanem.
Podczas świąteczno-noworocznej przerwy do zespołu ze stolicy Warmii i Mazur nie dołączył żaden nowy zawodnik, tak więc kadra będzie taka sama jak na początku sezonu. - Opieramy się na tych graczach, których posiadamy - mówi trener warmiaków. - Mamy ograniczenia budżetowe, a poza tym rynek jest tak przebrany, że teraz ciężko byłoby znaleźć jakieś sensowne wzmocnienie. Na szczęście nie ma w zespole poważnych kontuzji, są jedynie jakieś mikrourazy, więc w meczu pucharowym zagramy w najsilniejszym składzie.
Przypominamy, że w sobotę w 1/16 finału Pucharu Polski Warmia Energa Olsztyn podejmie w Biskupcu superligową Sandrę Spa Pogoń Szczecin (początek o godz. 17).

- Dziwnie to zabrzmi, ale to będzie nasz generalny sprawdzian przed ligą, bo potem już nie zagramy żadnego sparingu. Zdaję sobie sprawę, że za tydzień mogą być jeszcze braki oraz jakieś zmęczeniowe tematy. Cóż, całkowitą świeżość i dynamikę zawodnicy mają odzyskać na ligowy mecz ze Stalą. Warto wyjaśnić, że jedną z przyczyn naszych porażek w końcówkach pojedynków były braki kondycyjne, był to więc jeden z problemów, które staraliśmy się wyeliminować podczas obozu w Rynie - kończy Igor Stankiewicz.
EM, dad

LIGOWI SNAJPERZY
1. Paweł GREGOR (Nielba Wągrowiec) - 104
2. Łukasz PŁONKA (Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec) - 94
3. Artur SADOWSKI (MKS Grudziądz) - 86
4. Paweł STOŁOWSKI Paweł (Przemyśl) - 77
5. Grzegorz DORSZ (Autoinwest Żukowo) - 75
6. Filip FĄFARA (KPR Legionowo) - 70
7. Mateusz STUPIŃSKI (Budnex Stal Gorzów) - 70
8. Leon ŁAZARCZYK (AZS-AWF Biała Podlaska) - 64
9. Kacper BOGUDZIŃSKI (Siódemka-Miedź-Huras Legnica) - 63
10. Marcin MALEWSKI (Warmia Energa Olsztyn) - 61