SPORTOWIEC BEZ BARIER

2021-06-08 21:21:59 (ost. akt: 2021-06-16 17:23:26)
Cezary Dybiński

Cezary Dybiński

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

* Cezary Dybiński (bowling niewidomych i słabowidzących, OKS Warmia i Mazury)
- Jest pan wielokrotnym mistrzem Polski osób niewidomych i słabowidzących w bowlingu. Czym bowling różni się od klasycznych kręgli?
- W bowlingu jest dziesięć, a w kręglach dziewięć pinów (kręgli - red.). U nas są one ustawione w trójkąt, a w klasycznych w romb. Poza tym w bowlingu tor na dwóch trzecich długości jest smarowany.
- Po co?
- Zacznijmy od tego, że jest kilka rodzajów smaru i kilka rodzajów smarowania. Przed zawodami organizatorzy informują o rodzaju użytego smaru i rodzaju smarowania, a wtedy zawodnicy pod te ustawienia zaczynają trenować. Bo albo na środku może być więcej smaru, a boki są suche, albo odwrotnie, albo jest rozsmarowany w jodełkę. Wtedy trzeba się odpowiednio ustawić, by kuli nadać odpowiednią rotację. Wcześniej trzeba też zdecydować, jakiej kuli użyć: bardziej rotacyjną, czy może mniej agresywną. Należy wybrać kulę dostosowaną do konkretnego oleju.
- Kule są różne, czyli mogą mieć inną wagę i rozmiar?
- Przede wszystkim kula musi być dopasowana do naszej dłoni. Jej waga może się różnić, ale rozmiar musi być taki sam. Największe są szesnastki (ważą 16 funtów - red.), ja taką grałem, ale teraz przeszedłem na lżejszą czternastkę. Są jednak jeszcze lżejsze dwunastki i dziesiątki. Wyrzucając kulę z ręki, muszę jej nadać od 600 do 900 obrotów na minutę, ona potem ślizga się przez dwie trzecie toru, po czym dociera do suchego toru i dopiero tam dostaje rotacji, którą jej nadałem.
- Czyli podczas zawodów rywale mogą używać kul o różnej wadze?
- Oczywiście, z tym że pamiętajmy, iż cięższa kula to zarazem większa siła rozbicia. A jednak każdy pin swoje waży, jakieś półtora kilograma, więc ciężka kula łatwiej sobie z nim poradzi. Ja kule zamawiam w Stanach Zjednoczonych, które potem trafiają do Leszna, gdzie mają wymiary mojej dłoni i pod te wymiary nawiercają w kuli otwory na palce.
- No i jak w ubiegłym roku pańskie kule się spisywały?
- Całkiem nieźle, bo po raz siódmy zostałem mistrzem kraju i po raz szósty zdobyłem Puchar Polski.

* Czołówka głosowania sms-owego
: 1. Cezary Dybiński (bowling niewidomych i słabowidzących, OKS Warmia i Mazury), 2. Witold Misztela (parakolarstwo, IKS Smok Orneta), 3. Katarzyna Orzechowska (strzelectwo niewidomych i słabowidzących, OKS Warmia i Mazury).


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

Unia Europejska

VISA MASTER CARD