Ćwierćfinał mistrzostw świata nie dla Polaków

2021-01-23 19:29:26 (ost. akt: 2021-01-24 11:17:28)
Arkadiusz Moryto

Arkadiusz Moryto

Autor zdjęcia: handballegypt2021.com

W drugim meczu drugiej fazy mistrzostw świata polscy piłkarze ręczni przegrali z Węgrami, definitywnie tracąc szansę na awans do czołowej ósemki rozgrywanych w Egipcie mistrzostw świata.
* Polska - Węgry 26:30 (10:16)

Kilka godzin wcześniej Hiszpanie zgodnie z planem ograli 38:23 Urugwaj, więc Polacy - by myśleć o awansie do ćwierćfinału - musieli pokonać Węgrów.
No i pojedynek zaczął się od trafienia Polaków, a po chwili mogło być 2:0, niestety, Moryto po raz pierwszy na tych mistrzostwach nie wykorzystał rzutu karnego. A że w kolejnych akcjach biało-czerwoni tracili piłkę, więc Węgrzy objęli prowadzenie 3:1. Polska reprezentacja popełniała kolejne błędy, natomiast w ataku wynik trzymał jedynie Tomasz Gębala - zdobywca trzech pierwszych bramek (3:4). Czwartą dołożył jego brat Maciej (4:5), a do remisu doprowadził Krajewski (5:5).

Generalnie jednak Polacy cały czas słabo spisywali się w ataku (niecelne strzały, błąd kroków, faul ofensywny), w efekcie po 15 minutach przegrywali 6:9. Po chwili mogło być jeszcze gorzej, ale dwoma kapitalnymi interwencjami popisał się Morawski. Niestety, kolejne rzuty Polaków znowu były nieskuteczne, więc rywale stopniowo budowali przewagę (13:7 w 24. min).
Polską obronę szczególnie demolował Lekai, środkowy rozgrywający węgierskiej reprezentacji, który przez 27 minut oddał siedem rzutów i zdobył siedem bramek (z tego pięć po kontratakach). W tym momencie było 15:8 dla rywali, dlatego trener Patryk Rombel zadecydował, że przy każdym ataku będziemy grali w przewadze (bez bramkarza). Co prawda udało się przełamać niemoc w ataku, ale i tak na przerwę Polacy zeszli z sześciobramkową stratą.

Niestety, w drugiej połowie wciąż oglądaliśmy węgierską lekcję piłki ręcznej, podczas której Polacy występowali jedynie w roli uczniów. W polskiej bramce pojawił się Kornecki i była to nawet niezła zmiana, jednak cały czas rosła przewaga rywali (21:13 po 39 minutach). Dopiero w ostatnim kwadransie polskim szczypiornistom udało się zmniejszyć straty - 24:28 w 58. minucie po rzucie Moryty. Ostatecznie zasłużenie wygrali Węgrzy, którzy z grupy I do ćwierćfinału awansują razem z Hiszpanami.
* Niemcy - Brazylia 31:24 (16:12).
* W poniedziałek zostaną rozegrane ostatnie mecze grupowe. Polacy zmierzą się z Niemcami. Co prawda obie drużyny straciły szansę na awans do ćwierćfinału, ale ich poniedziałkowe spotkanie nie jest bez znaczenia. Stawką trzecie miejsce w grupie, dzięki któremu można powalczyć o miejsca 9-12. w całych mistrzostwach.

GRUPA I
1. Węgry 8 132:95
2. Hiszpania 7 126:106

-------------------------------
3. Niemcy 4 130:99
4. Polska 4 115:96
5. Brazylia 1 99:122
6. Urugwaj 0 71:155