Do Olsztyna zbliża się IV liga
2025-03-31 15:00:00(ost. akt: 2025-03-31 10:01:12)
PIŁKA NOŻNA\\\ Skoro w Ekstraklasie Jagiellonia mogła przegrać 0:1 z Lechią, w IV lidze Start Nidzica 1:2 z Mamrami, a w okręgówce Victoria Bartoszyce 1:6 z Kłobukiem, to niby dlaczego w III lidze Stomil miałby nie przegrać z Mławianką?
* Stomil Olsztyn - Mławianka Mława 0:1 (0:1)
0:1 - Noworyta (6)
STOMIL: Jakubowski - Pajdak, Paliwoda, Łysiak, Jońca - Fronczak, Borkowski (75 Karpiński), Orpik, Kanesaka (59 Klugier), Gojko (88 Niemier) - Unno
Piłkarze Stomilu mieli szansę na przeskoczenie w tabeli Mławianki, czyli bezpośredniego rywala w walce o pozostanie w III lidze. Niestety, wyszło jak zwykle, w efekcie
dwunasta porażka w tym sezonie stała się faktem.
Co ciekawe, mecz rozpoczął się pół godziny... wcześniej niż pierwotnie zapowiadano. Przyspieszenie było na prośbę... firmy ochroniarskiej, która musiała jeszcze dojechać na spotkanie Ekstraklasy Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok. Tylko dlaczego taka decyzja musiała zapaść dopiero w czwartek wieczorem? Na trybunach zastanawiali się nad tym kibice, których pojawiło się blisko tysiąc (963), a więc komplet, bo Stomil cały czas ze względów finansowych spotkania III ligi organizuje jako imprezy niemasowe (potrzeba mniej ochroniarzy, więc i koszta organizacyjne są mniejsze). Na ten moment tylko mecz z Polonią Lidzbark Warmiński ma potencjał na wyższą frekwencję.
Trener Piotr Gurzęda znowu nie miał komfortu przy wyborze wyjściowej jedenastki, bo z powodu nadmiaru żółtych kartek nie mógł wystąpić Karol Żwir. Poza tym Aleksander Wtulich na jednym z treningów skręcił kostkę i z gry może zostać wyłączony nawet na cztery tygodnie. Do wyjściowej jedenastki powrócili natomiast Adam Paliwoda i Mateusz Jońca. Warto dodać, że dla Łukasza Borkowskiego i Natsu Kanesaki był to debiut w podstawowej jedenastce Stomilu.
Mławianka mocno weszła w spotkanie, bo już w 6. minucie wyszła na prowadzenie, gdy Łukasza Jakubowskiego technicznym uderzeniem pokonał Kacper Noworyta. Stomil próbował doprowadzić do wyrównania, ale robił to - jak zwykle - nieudolnie. M.in. trzy razy z dalszej odległości próbował strzelać Jakub Fronczak.
Niewielki impuls do lepszej gry ofensywnej dał Przemysław Klugier, który pojawił się na boisku w 59. min. Ostatecznie nic to jednak nie dało, Stomil już do końca jedynie bezskutecznie walił głową w mur, w efekcie przegrał ważne spotkanie w kontekście walki o pozostanie w III lidze.
- Pierwsze minuty zadecydowały o porażce - ocenił Piotr Gurzęda. - Wtedy to zabrakło nam koncentracji i zdecydowania w działaniach. Można było spokojnie tej sytuacji uniknąć, tym bardziej że potem przeciwnik miał lepsze sytuacje, a jednak ich nie wykorzystał. Kibice Stomilu nie mają powodów do radości, bo nie zdobyliśmy nawet punktu. Zabrakło jakości w wykończeniu, chociaż w ataku mieliśmy momenty dobre, wiedzieliśmy, jak odebrać piłkę i gdzie przeciwnik ma problemy. Dopóki piłka w grze, to będziemy walczyć.
0:1 - Noworyta (6)
STOMIL: Jakubowski - Pajdak, Paliwoda, Łysiak, Jońca - Fronczak, Borkowski (75 Karpiński), Orpik, Kanesaka (59 Klugier), Gojko (88 Niemier) - Unno
Piłkarze Stomilu mieli szansę na przeskoczenie w tabeli Mławianki, czyli bezpośredniego rywala w walce o pozostanie w III lidze. Niestety, wyszło jak zwykle, w efekcie
dwunasta porażka w tym sezonie stała się faktem.
Co ciekawe, mecz rozpoczął się pół godziny... wcześniej niż pierwotnie zapowiadano. Przyspieszenie było na prośbę... firmy ochroniarskiej, która musiała jeszcze dojechać na spotkanie Ekstraklasy Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok. Tylko dlaczego taka decyzja musiała zapaść dopiero w czwartek wieczorem? Na trybunach zastanawiali się nad tym kibice, których pojawiło się blisko tysiąc (963), a więc komplet, bo Stomil cały czas ze względów finansowych spotkania III ligi organizuje jako imprezy niemasowe (potrzeba mniej ochroniarzy, więc i koszta organizacyjne są mniejsze). Na ten moment tylko mecz z Polonią Lidzbark Warmiński ma potencjał na wyższą frekwencję.
Trener Piotr Gurzęda znowu nie miał komfortu przy wyborze wyjściowej jedenastki, bo z powodu nadmiaru żółtych kartek nie mógł wystąpić Karol Żwir. Poza tym Aleksander Wtulich na jednym z treningów skręcił kostkę i z gry może zostać wyłączony nawet na cztery tygodnie. Do wyjściowej jedenastki powrócili natomiast Adam Paliwoda i Mateusz Jońca. Warto dodać, że dla Łukasza Borkowskiego i Natsu Kanesaki był to debiut w podstawowej jedenastce Stomilu.
Mławianka mocno weszła w spotkanie, bo już w 6. minucie wyszła na prowadzenie, gdy Łukasza Jakubowskiego technicznym uderzeniem pokonał Kacper Noworyta. Stomil próbował doprowadzić do wyrównania, ale robił to - jak zwykle - nieudolnie. M.in. trzy razy z dalszej odległości próbował strzelać Jakub Fronczak.
Niewielki impuls do lepszej gry ofensywnej dał Przemysław Klugier, który pojawił się na boisku w 59. min. Ostatecznie nic to jednak nie dało, Stomil już do końca jedynie bezskutecznie walił głową w mur, w efekcie przegrał ważne spotkanie w kontekście walki o pozostanie w III lidze.
- Pierwsze minuty zadecydowały o porażce - ocenił Piotr Gurzęda. - Wtedy to zabrakło nam koncentracji i zdecydowania w działaniach. Można było spokojnie tej sytuacji uniknąć, tym bardziej że potem przeciwnik miał lepsze sytuacje, a jednak ich nie wykorzystał. Kibice Stomilu nie mają powodów do radości, bo nie zdobyliśmy nawet punktu. Zabrakło jakości w wykończeniu, chociaż w ataku mieliśmy momenty dobre, wiedzieliśmy, jak odebrać piłkę i gdzie przeciwnik ma problemy. Dopóki piłka w grze, to będziemy walczyć.
* Polonia Lidzbark Warmiński - Wigry Suwałki 0:0
POLONIA: Smug - Maciążek, Preuss, Orzechowski, Shinanoga, Czernij, Święty, Krasa, Szałkowski, Sienkiewicz, Bosse
POLONIA: Smug - Maciążek, Preuss, Orzechowski, Shinanoga, Czernij, Święty, Krasa, Szałkowski, Sienkiewicz, Bosse
- Mieliśmy świadomość, że Wigry to zespół z czołówki, który ostatnio niespodziewanie przegrał u siebie z Mławianką - mówił trener Piotr Jacek. - Ta porażka sprawiła, że przyjechała do nas drużyna skoncentrowana, która była świadoma, że u siebie gramy lepiej. Pierwsza połowa z naszą przewagą, m.in. Łukasz Święty miał dobrą sytuację do strzelenia bramki. Druga połowa już ze wskazaniem na przeciwnika, bo wystraszyliśmy się, szybko pozbywaliśmy się piłki i zrobił się chaos. Remis jest więc sprawiedliwy.
* Pelikan Łowicz - GKS Wikielec 1:0 (1:0)
1:0 - Pierzak (17)
GKS: Leszczyński - Jajkowski, Krasouski, Kacperek, Kubáň, (82 Batelt), Kamiński (71 Jankowski), Hreben, Ostrowśkyj (58 Szmydt), Dąbrowski (46 Makarski), Kolbus (46 Gibulski), Augusto
* Pelikan Łowicz - GKS Wikielec 1:0 (1:0)
1:0 - Pierzak (17)
GKS: Leszczyński - Jajkowski, Krasouski, Kacperek, Kubáň, (82 Batelt), Kamiński (71 Jankowski), Hreben, Ostrowśkyj (58 Szmydt), Dąbrowski (46 Makarski), Kolbus (46 Gibulski), Augusto
Wikielec zanotował czwarte z rzędu spotkanie bez zwycięstwa. I chociaż przegrali w Łowiczu, to nadal mają pięć puntów przewagi nad strefą spadkową.
* Inne wyniki 23. kolejki: ŁKS Łomża - GKS Bełchatów 1:1 (0:0), Jagiellonia II Białystok - Unia Skierniewice 0:4 (0:3), Victoria Sulejówek - Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1 (2:0), Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Broń Radom 2:2 (0:1), Legia II Warszawa - Sokół Aleksandrów Łódzki 3:1 (0:0), Wisła II Płock - Warta Sieradz 3:0 (2:0).
* Inne wyniki 23. kolejki: ŁKS Łomża - GKS Bełchatów 1:1 (0:0), Jagiellonia II Białystok - Unia Skierniewice 0:4 (0:3), Victoria Sulejówek - Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1 (2:0), Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Broń Radom 2:2 (0:1), Legia II Warszawa - Sokół Aleksandrów Łódzki 3:1 (0:0), Wisła II Płock - Warta Sieradz 3:0 (2:0).
PO 21 KOLEJKACH
1. Unia 51 58:24
----------------------------------
2. Legia II* 48 55:27
----------------------------------
3. Łomża 39 39:30
4. Wigry* 36 33:21
5. Bełchatów 35 38:30
6. Warta* 34 28:31
7. Broń 34 25:26
8. Wisła II 32 40:36
9. Lechia 32 40:38
10. Świt 31 34:46
11. Wikielec 28 27:30
12. Mławianka 28 45:50
13. Jagiellonia II 27 35:35
14. Victoria 27 36:43
----------------------------------
15. Stomil 23 29:41
16. Pelikan 23 27:42
17. Polonia* 21 33:46
18. Sokół 12 16:42
* mecz zaległy
1. Unia 51 58:24
----------------------------------
2. Legia II* 48 55:27
----------------------------------
3. Łomża 39 39:30
4. Wigry* 36 33:21
5. Bełchatów 35 38:30
6. Warta* 34 28:31
7. Broń 34 25:26
8. Wisła II 32 40:36
9. Lechia 32 40:38
10. Świt 31 34:46
11. Wikielec 28 27:30
12. Mławianka 28 45:50
13. Jagiellonia II 27 35:35
14. Victoria 27 36:43
----------------------------------
15. Stomil 23 29:41
16. Pelikan 23 27:42
17. Polonia* 21 33:46
18. Sokół 12 16:42
* mecz zaległy
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez