KOBIECYM OKIEM: Wierzę w ojca, w fitness i karmę [FELIETON]

2021-04-25 14:00:00 (ost. akt: 2021-04-24 14:11:15)
Jak już jego auto będzie skasowane to podejdę i podpiszę się "K" na masce

Jak już jego auto będzie skasowane to podejdę i podpiszę się "K" na masce

Autor zdjęcia: Anida Keller

Wierzę, że każda kobieta to wiedźma, ale w pozytywnym sensie, to znaczy dla nas - kobiet - w pozytywnym sensie. Zawsze jak się któraś z nas wkurzy to dla jej "mana" złe rzeczy się dzieją. Im mocniej skrzywdzi tym mocniej sam później cierpi.
Mój to zawsze miał pecha, jak zdenerwował. Jednak, żebyście nie pomyśleli, że ja mu coś robię, mówię czy zatrudniam Tommy'ego Shelby'ego, by go załatwił. Nieeeeeeeeeeeee... To on sam wpada w kłopoty i najczęściej wtedy traci to na czym najbardziej mu zależy - samochód. I nie wiem czemu tak jest, ale za każdym razem jak któryś mój sprawił, że przez niego płakałam, to miał jakiś wpadek samochodowy, stuknął gdzieś drzwiami albo przebił oponę. ZAWSZE!

Mój tata jak idzie na ryby i dwa dni pod rząd nie ma ani jednego brania to dzwoni do mamy i ją przeprasza. Chociaż nawet nie wie za co, ale tak na zaś, by mu wybaczyła, zdjęła klątwę i pozwoliła rybom złapać się na haczyk.

Wiecie już dlaczego to kobieta rządzi światem?
BO MA MOC
MA TĘ MOC
CO TO NIE DO OKIEŁZNANIA JEST, GDY SIĘ WKU...I

I dlatego wiecie co?
Jak mnie wkurzy OBCY facet to mnie już tak to nie boli jak kiedyś, po prostu wysyłam moje damskie wku...nie w kosmos i tam moje wku...wione przodkinie już załatwią delikwenta. Ja tylko ewentualnie po wszystkim, jak już jego auto będzie skasowane to podejdę i podpiszę się "K" na masce. Wiecie, niczym Zorro co zostawiał wszędzie "Z" albo Batman co miał nietoperza. W każdym razie - żeby ten czubek wiedział kogo ma przeprosić.

Natomiast jeżeli chodzi o własnego partnera to sprawa jest o tyle zawiła, że nie to że ładunek emocjonalny dochodzi to jeszcze prawdopodobnie musisz na niego patrzeć, a jak jesteś zła to wtedy twój facet jest brzydki, głupi, nieodpowiedzialny i do tego za mało zarabia. Dlatego pojedyncze wysłanie emulsji w kosmos nie wystarczy. Trzeba z tydzień albo dwa się nad nim znęcać, by pamiętał, że kobieta ma zawsze rację.

FatKeller


O AUTORCE:
Fot. Piotr Arnold fotografia
Daria Keller (bo tak naprawdę się nazywa), chociaż większość osób mówi po prostu - FATKELLER - absolwentka AWFiS w Gdańsku, specjalizacja instruktor fitness, trener personalny oraz dietetyk. Po 9 latach w szkole sportowej w Mrągowie, pływając na żaglówkach i windsurfingu nauczyła się, że tylko ciężką pracą można osiągnąć sukces - co codziennie pokazuje swoim klientom w FatKeller - Studiu Fitness Online - ale podkreśla, że na treningu trzeba przede wszystkim czuć (oprócz mięśni) dobrą zabawę i przyjemność z tego co się robi, bo bez tego jest nudno... więc próbuje tą pasje przelać na swoje Fatkillerki! Trzy lata pracy w szkole rodzenia, pozwoliły na zdobycie praktyki z kobietami w ciąży na tyle potężnej, że nauczyła się tam trzech rzeczy:
1. Kobieta w ciąży powinna ćwiczyć, jeżeli chce łatwiej przejść samą ciążę i poród.
2. Kobieta w ciąży ma zawsze rację.
3. Kobieta w ciąży ćwiczy podwójnie...
Dzięki swojej pracy codziennie rozmawia z dziesiątkami kobiet, o których pisze miedzy innymi w swoich felietonach. Daria prywatnie mówi do siebie "Daria, ty super pogromco tłuszczu! Jaki dziś będzie piękny fit dzień, bo znów zabierzemy dziewczynom po parę centymetrów z obwodów i napiszemy o tym dniu KOBIECYM OKIEM"

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5