Constract (znów) przegrany. "Niemoc lubawian w końcówce meczu była porażająca"

2021-04-05 09:45:02 (ost. akt: 2021-04-05 10:34:52)

Autor zdjęcia: Paweł Jakubowski

Występująca w Statscore Futsal Ekstraklasie drużyna z Lubawy ostatnim ligowym meczem potwierdziła tylko, że jej forma jest ostatnio bardzo niestabilna. Constract przegrał na wyjeździe w Brzegu i spadł na trzecie miejsce w tabeli.
Fit-Morning Gredar Team Brzeg – Constract Lubawa 4:2 (1:1)
0:1 – Okuniewski (8), 1:1 – Witek (10), 2:1 – Boczarski (31), 3:1 – Grochowski (33), 3:2 – Kriezel (40), 4:2 – Kucharski (40),

Na drugą pozycję, po kolejce rozegranej w Wielką Sobotę, wskoczył Piast Gliwice. - Na siedem kolejek przed końcem drugi w tabeli Piast ma punkt przewagi nad trzecim Constractem Lubawa. Zapowiada się pasjonująca walka o wicemistrzostwo Polski – czytamy na oficjalnym portalu internetowym Statscore Futsal Ekstraklasy. Nie trzeba dodawać, że w lubawskim obozie liczyli na coś więcej, niż „tylko” walka o wicemajstra.

Relacja z meczu, relacjonuje Dawid Klejna:
Mecz w Brzegu z zespołem Fit-Morning rozpoczął się od naporu gospodarzy, którzy od pierwszych minut pokazali, że przysłowiowy „nóż na gardle” powoduje u nich brak kalkulowania i walkę o ekstraklasowy byt do ostatniego gwizdka.

Na uwagę z pewnością zasługiwała obecność w kadrze Constractu Janusza Okuniewskiego od pierwszych minut spotkania. Na pierwsze prawdziwe emocje czekaliśmy aż do ósmej minuty. To klasyczna akcja Constractu, czyli wygrany pojedynek przez Pedrinho na skrzydle i idealne podanie na długi słupek, zamienione na gola przez Janusza Okuniewskiego. Niespełna dwie minuty później ten sam zawodnik był bliski podwyższenia rezultatu.

W kolejnej akcji w zamieszaniu pod bramką Grzegorza Okuniewskiego najlepiej odnalazł się Dawid Witek i wyrównał wynik spotkania. W 17 minucie dobrej okazji nie wykorzystał Jakub Raszkowski - Constract mimo posiadanej przewagi nie potrafił ponownie wyjść na prowadzenie.

Zdeterminowani gospodarze swoją dobrą postawą nie pozwolili na dominację Constractu, a tej można było się spodziewać spoglądając na tabelę. W drugiej części meczu przewaga Constractu była bardziej wyraźna, Ique zwolnił miejsca Pawłowi Ossowskiemu. Najbliżsi zdobycia bramki w pierwszych minutach byli jednak J. Okuniewski i Raszkowski.

Upływały minuty, a wynik się jednak nie zmieniał. Remis w zasadzie nie satysfakcjonował żadnej z drużyn, choć to brzeżanie mogli być bardziej zadowoleni z tego wyniku. Trener lubawskiej drużyny, Dawid Grubalski szukał rozwiązań wprowadzając na boisko wracającego po przerwie spowodowanej kontuzją Pawła Kaniewskiego. Zdobywanie bramek nie przychodziło jednak łatwo, a gospodarze za sprawą Pawła Boczarskiego wyszli na prowadzenie w 31 minucie, to był jeden z pierwszych strzałów w tej połowie.

W bardzo trudnej sytuacji Grubalski zdecydował się na swoją ulubioną czwórkę Pedrinho, Vitinho, Pereira, S. Grubalski. Jednak błąd G. Okuniewskiego po raz kolejny podciął skrzydła drużynie z Lubawy. Gospodarze prowadzili 3:1 na 7 minut przed końcem meczu. Na cztery i pół minuty przed końcową syreną o czas poprosił szkoleniowiec Constractu, to było ostatni moment, żeby coś zmienić w tym spotkaniu.

Gra z wycofanym bramkarzem, podobnie jak to bywało w ostatnich przegranych meczach, nie dawała wymiernych korzyści. Wręcz przeciwnie - przyniosła zdecydowanie więcej szans gospodarzom, a Constract był bezradny. Niemoc zespołu w końcówce meczu była porażająca, bramka Tomasza Kriezela tylko na chwilę zmniejszyła rozmiary porażki. Wynik przypieczętował Kamil Kucharski ustalając rezultat na 4:2.

>>> Przed nami przerwa na reprezentację, która rozegra wkrótce kolejne dwa mecze eliminacji mistrzostw Europy. Polska zmierzy się z Czechami (9 i 14 kwietnia), a na zgrupowanie i spotkania powołanie dostało trzech zawodników lubawskiego Constractu: Tomasz Lutecki, Tomasz Kriezel i Sebastian Grubalski.

Do walki o ligowe punkty drużyna trenera Grubalskiego powróci 17 kwietnia, kiedy to rozegra mecz na swoim terenie z GI Malepszy Futsal Leszno (sobota, 16.00).

POZOSTAŁE WYNIKI 28 KOLEJKI
Słoneczny Stok Białystok – Gatta Active Zduńska Wola 5:0
Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice – Clearex Chorzów 3:3
Red Dragons Pniewy – P.A. Nova Gliwice 5:3
GI Malepszy Futsal Leszno – AZS UW Darkomp Wilanów 7:1
Rekord Bielsko-Biała – Dreman Opole Komprachcice 7:2
Team Lębork – AZS UŚ Katowice 3:5
Red Devils Chojnice – Piast Gliwice 1:2

PO 28 KOLEJKACH
1. REKORD 25 72 184:49
2. PIAST 25 59 106:43
3. CONSTRACT 25 58 118:44
4. CLEAREX 26 49 102:64
5. ACANA ORZEŁ 26 43 68:63
6. RED DRAGONS 26 42 86:69
7. GI MALEPSZY 26 41 93:77
8. FC TORUŃ 26 39 59:76
9. TEAM LĘBORK 25 33 72:91
10. SŁONECZNY STOK 27 32 67:106
11. RED DEVILS 27 31 75:105
12. DREMAN 25 28 56:86
13. FIT-MORNING 26 24 69:95
14. AZS UW 25 23 63:86
15. AZS UŚ 26 15 63:102
16. P.A. NOVA 26 10 60:132
17. GATTA 26 27 57:110

Dawid Klejna, zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5