Bareja wiecznie żywy? W powiecie bartoszyckim ma pojawić się gwarantowany dochód podstawowy

2022-05-26 09:00:00(ost. akt: 2022-05-26 09:00:17)

Autor zdjęcia: pixabay.com

W województwie warmińsko-mazurskim ma b „bezwarunkowy dochód podstawowy”. Przez 2 lata od 5 do 31 tys. osób miałoby otrzymywać 1.300 złotych miesięcznie. Za nic. Jednak zdaniem Krzysztofa Barana, to powtórka „Alternatywy 4” Stanisława Barei.
Media informują, że w naszym województwie rusza 2-letni projekt bezwarunkowego dochodu podstawowego. Mieszkańcy gmin, które należą do Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza przez dwa lata mają otrzymywać 1.300 złotych za nic. Ma to być gwarantowany dochód podstawowy dla każdego. Trochę jak w powiedzeniu: „Czy się stoi, czy się leży, tysiąc trzysta się należy”. Pomysł ma wiele wspólnego z naszym powiatem, ponieważ wytypowano gminy, w których będzie przeprowadzony eksperyment. W naszym powiecie będą to: gmina wiejska Bartoszyce, gmina wiejska Górowo Iławeckie oraz Sępopol.

Bo to co nas podnieca, to się nazywa kasa...


Już teraz pomysł rodzi duże emocje. Zarówno wśród tych, którzy na swoje wynagrodzenie muszą ciężko pracować, osób żyjących z pomocy społecznej jak i tych, którzy po prostu żyją w ubóstwie.

— Reakcje są bardzo różne — mówi Krzysztof Baran, zastępca wójta gminy Górowo Iławeckie, — od piania i zachwytu, maili z prośbą o dopisanie do projektu, aż po falę krytyki, często nawet z pogróżkami.
Wójt jednak emocje studzi.

„Alternatywy 4" w woj. warmińsko-mazurskim


Czasem jednak nie wszystko co słyszymy w mediach jest prawdą, a nie każdy pomysł staje się rzeczywistością.
— Informację, że będzie realizowany program bezwarunkowego dochodu podstawowego znalazłem w mediach — mówi Krzysztof Baran. — Sytuacja jest trochę jak w filmie Stanisława Barei „Alternatywy 4”, w którym do przedsiębiorstwa przyznającego przydziały mieszkaniowe przyjechała telewizja. Nakręciła „na szybko” listę i wiadomość poszła w świat. Okazało się, że na roboczej liście znalazła się osoba, która nigdy tego mieszkania nie dostała. Komentuje się coś, czego nie ma i raczej nie będzie. Również teraz powstała informacja medialna, że praktycznie ten projekt jest już zrealizowany, podczas kiedy szansę na jego realizację wynoszą około 5 procent.

— W jaki sposób ten pomysł się narodził?
— W ramach Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza mediach do którego należy 10 gmin od Braniewa do Dubeninek trwa pilotaż realizowany przez Centrum Wsparcia Doradczego. Opracowaliśmy strategię, która zawiera trzy kluczowe projekty. Elementem jednego z nich jest pilotaż bezwarunkowego dochodu podstawowego. Zapisaliśmy, że projektem chcemy objąć od 5 do 31 tys. aktywnych zawodowo mieszkańców pogranicza. Przekazaliśmy naszą argumentację i staramy się zainteresować projektem ministerstwo oraz Komisję Europejską. Podczas jednej z konferencji na Uniwersytecie Adama Mickiewicza ktoś za mocno wziął sobie do serca pomysł i tak powstał szum medialny wokół sprawy.

Liczymy na to, że znajdą się naśladowcy


— Jaka jest idea bezwarunkowego dochodu podstawowego?
— Założeniem jest bezwarunkowość, powszechność i indywidualny charakter, stała kwota w wysokości 1,3 tysiąca złotych przez 2 lata wypłacana wszystkim aktywnym zawodowo mieszkańcom objętych projektem. Otrzymają ją wszyscy mieszkańcy niezależnie od statusu majątkowego i dochodów. Pilotaż ma być swego rodzaju badaniem naukowym. Projekt ma pokazać, czy bezpieczeństwo finansowe, czyli tzw. poduszka finansowa pozwoli mieszkańcom gmin na rozwój. Podobne eksperymenty były realizowane w innych krajach, na przykład w Szwecji. Tam grupą docelową były wyłącznie osoby bezrobotne. W Szwecji, gdzie projektem objęto tylko osoby bezrobotne, projekt wniósł niewiele poza tym, że pieniądze wydawano na konsumpcję. W naszym projekcie zakładamy, że jeśli wszyscy dostają taką samą kwotę, to osoby mniej aktywne zawodowo spojrzą na innych i będą ich naśladować. Pieniądze będą wydawane na edukację, rozwój osobisty. W ten sposób projekt będzie miał pozytywne efekty społeczne i ekonomiczne.

Więcej pieniędzy oznacza wzrost inflacji?


— Pojawiają się głosy, że kiedy będzie więcej pieniędzy „za nic”, inflacja wzrośnie.
— Po pierwsze inflacja i tak galopuje, kwoty nie są zawrotne, a skala programu jest niewielka. Ideą jest, by w ten sposób „nakręcić” przedsiębiorczość, sferę edukacyjną i rozwój działalności. Nie są to puste pieniądze ponieważ nawet sama konsumpcja, która się ewentualnie pojawi, powrócił w postaci podatków. Ideą jest, że będą to pieniądze z Europejskiego Funduszu Społecznego, czyli Unii Europejskiej, które i tak przeznaczane są na innowacje społeczne, którą niewątpliwie jest omawiany projekt.
— Dziękuję za rozmowę.
Dariusz Dopierała

Autorem projektu jest Stowarzyszenie Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza, które skupia 9 gmin: powiat braniewski (gmina wiejska Braniewo, Lelkowo), powiat bartoszycki (gmina wiejska Bartoszyce, Górowo Iławeckie, Sępopol), powiat kętrzyński (Barciany, Srokowo) oraz Budry (powiat węgorzewski) i Dubeninki (powiat gołdapski). Celem eksperymentu jest obserwacja, na co uczestnicy eksperymentu będą wydawać swoje 1300 złotych.

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5