Możemy spodziewać się przełomu w Kościele?

2023-07-06 20:58:43(ost. akt: 2023-07-06 21:32:37)
Abp Víctor Manuel Fernández

Abp Víctor Manuel Fernández

Autor zdjęcia: Wikipedia

Kto wie, czy 1 lipca 2023 nie będzie ważnym dniem w historii Kościoła rzymskiego, czy nie rozpocznie on nowego etapu zdecydowanej dekonstrukcji funkcjonowania Kościoła w kształcie, jaki jest nam dotychczas znany. Otóż tego dnia papież Franciszek podziękował współbratu 79-letniemu jezuicie kard. Luisowi Francisco Ladarii Ferrerowi za sprawowanie funkcji Prefekta Dykasterii Nauki Wiary oraz Przewodniczącego Papieskiej Komisji Biblijnej i Międzynarodowej Komisji Teologicznej, aby na jego miejsce desygnować swojego przyjaciela, współpracownika i doradcę 61-letniego arcybiskupa Víctora Manuela Fernándeza, dotychczas arcybiskupa La Platy w Argentynie. Jak zakomunikowało Biuro Prasowe w Watykanie, będzie on pełnił swoje obowiązki od września 2023 roku.
Następczyni Świętej Inkwizycji

Przypomnijmy jednak, czym jest ta najważniejsza z szesnastu dykasterii Kurii Rzymskiej Dykasteria Nauki Wiary; od 2022 r. już nie Kongregacja, ale właśnie Dykasteria (będę tych nazw używać zamiennie), do 1908 r. znana także jako Święta Kongregacja Inkwizycji Rzymskiej i Powszechnej, a od 1965 r. decyzją Pawła VI nazywana Świętą Kongregację Nauki Wiary. Notabene wtedy też zniesiono Indeks Ksiąg Zakazanych. W czasie pontyfikatu papieża Franciszka przeszła ona swoją metamorfozę. Otóż w 2022 r. papież ogłosił w formie Motu proprio, czyli listu o charakterze dekretu powstałego z inicjatywy własnej papieża, w którym opisał zreorganizowaną przez siebie Dykasterię Nauki Wiary. I tak instytucja ta składa się z dwóch sekcji – doktrynalnej i dyscyplinarnej, z których każda jest koordynowana przez swojego sekretarza, wspomagającego prefekta w zakresie własnych kompetencji, przy współpracy podsekretarza i odpowiednich kierowników biur. Warto przypomnieć, że cała Kongregacja składa się z kolegium członków (kardynałów i biskupów), na którego czele stoi prefekt, wspomagany przez dwóch sekretarzy i podsekretarza oraz promotora sprawiedliwości. Personel składa się ze współpracowników, którzy, koordynowani przez swoich przełożonych, zajmują się powierzonymi sobie sprawami, zgodnie ze swymi kompetencjami i różnymi potrzebami Dykasterii. Sekcja doktrynalna zajmuje się sprawami związanymi z promowaniem i ochroną doktryny wiary i moralności. Promuje ona też studia nad zrozumieniem i przekazem wiary w służbie ewangelizacji, zwłaszcza w obliczu pytań stawianych przez postęp nauk i rozwój społeczeństw. W zakresie wiary i moralności sekcja zajmuje się badaniem dokumentów, które mają być opublikowane przez inne dykasterie Kurii Rzymskiej, a także pism i stanowisk, które wydają się problematyczne ze względu na prawdziwą wiarę. Do tej sekcji należy podsekcja ds. małżeństwa.
Sekcja dyscyplinarna zajmuje się przestępstwami zastrzeżonymi dla Kongregacji i rozpatrywanymi przez nią w ramach jurysdykcji ustanowionego tam Najwyższego Trybunału Apostolskiego. Jej zadaniem jest przygotowywanie i przeprowadzanie procedur przewidzianych przez normy kanoniczne, tak aby Kongregacja w swych odpowiednich organach mogła promować prawidłowe wymierzanie sprawiedliwości.
Kongregacja jest wspomagana w swoich działaniach przez grupę konsultorów. Ich spotkania odbywają się cyklicznie. Rozpatrywane zagadnienia i opinie konsultorów są następnie omawiane na posiedzeniu zwyczajnym kongregacji i poddawane pod ostateczne głosowanie. Decyzje te są później przedkładane do zatwierdzenia papieżowi podczas odpowiedniej audiencji. W ramach Kongregacji Nauki Wiary są ustanowione również Papieska Komisja Biblijna i Międzynarodowa Komisja Teologiczna, które działają według własnych norm pod przewodnictwem prefekta.

Nowy Prefekt

I oto nowym szefem tej Kongregacji został Abp Víctor Manuel Fernández urodzony 18 lipca 1962 r. w Alcira Gigena, w prowincji Córdoba w Argentynie. W 1988 r. Fernández rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Cordobie. W dniu 15 sierpnia 1986 r. w Río Cuarto przyjął święcenia kapłańskie. W 1988 r. został magistrem teologii ze specjalizacją biblijną na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, a w 1990 r. otrzymał doktorat z teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego w Argentynie. Jako młody duchowny, pracując w diecezji Río Cuarto, był w latach 1989-1997 dyrektorem wydziału katechetycznego i doradcą ruchów świeckich, w latach 1990-1993 założycielem i rektorem Wydziału Nauk Teologicznych i Filozoficznych Instytutu Jezusa Dobrego Pasterza oraz Diecezjalnego Instytutu Formacji Świeckich. W latach 1993-2000 pełnił posługę proboszczem parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Liczne źródła podają, że pod koniec lat 90. zastosował się do zalecenia arcybiskupa Buenos Aires Jorge Bergoglio, obecnego papieża, i odrzucił zaproszenie do kierowania Instytutem Teologicznym w Bogocie.
Fernández dał się także poznać jako ekspert Komisji Wiara i Kultura oraz Sekretariatu Formacji Stałej Konferencji Episkopatu Argentyny, doradzał episkopatowi Argentyny w zakresie aktualizacji Linii Duszpasterskich (NMA), a także był współpracownikiem CELAM (Rada Biskupów Ameryki Łacińskiej) w dziedzinie pastoralnej refleksji teologicznej oraz ekspertem w Komitecie Redakcyjnym V Zgromadzenia Ogólnego Konferencji Episkopatu Ameryki Łacińskiej w Aparecida w 2007 r. Aktywny był też jako nauczyciel akademicki wykładowca wielu przedmiotów w kilku instytucjach – na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego Argentyny, a także we Franciszkańskim Instytucie Teologicznym Świętego Antoniego z Padwy. Kierował Wydziałem Teologii na Papieskim Uniwersytecie Katolickim w Argentynie, kiedy kardynał Bergoglio nominował go rektorem tej uczelni pod koniec 2009 r. Jednak przysięgę złożył 20 maja 2011 r., dopiero po tym, kiedy jego nominacja została potwierdzona przez Kongregację Edukacji Katolickiej, która wcześniej wstrzymała swoją zgodę. Konieczne były wyjaśnienia Fernandeza na zastrzeżenia do jego nominacji stawiane przez Kongregację Nauki Wiary. W latach 2003-2008 pełnił funkcję dyrektora czasopisma teologicznego. Przewodniczył również Argentyńskiemu Towarzystwu Teologicznemu w latach 2007-2009.
2 czerwca 2013 r. papież Franciszek mianował Fernándeza arcybiskupem tytularnym Tiburnii, a 15 czerwca 2013 r. otrzymał sakrę biskupią w katedrze metropolitalnej w Buenos Aires. W darze papież Bergoglio przesłał mu swój pektorał. Był pierwszym rektorem Papieskiego Uniwersytetu Argentyny jako arcybiskup, który pełnił tę funkcję do 2018 r. przez dwie kadencje. Papież Franciszek powołał go do Komisji, która opracowała przesłanie końcowe (relatio) Nadzwyczajnego Synodu Biskupów na temat rodziny, który odbył się w październiku 2014 r. Został też mianowany członkiem XIV Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów w październiku 2015 r. i powołany do komisji redakcyjnej relacji końcowej, która została przedłożona uczestnikom synodu do głosowania. 17 grudnia 2016 r. ten, do którego były zastrzeżenia doktrynalne, został mianowany konsultorem tejże Kongregacji Edukacji Katolickiej. Arcybiskup La Plata jest powszechnie uznawany za współtwórcę adhortacji Evangelii gaudium. Przypisuje mu się również ważny wkład w encyklikę Laudato si'. Był ponadto głównym redaktorem adhortacji apostolskiej Amoris Laetitia, wydanej przez Franciszka w 2016 r. po dwóch sesjach Synodu Biskupów na temat rodziny. Niektórzy watykaniści utrzymują, że jako zdolny pisarz świetnie władający słowem był po prostu ghostwriterem Amoris laetitia, podobnie jak i innych dokumentów.
Ogłosił ponad 300 książek i artykułów w Ameryce i Europie, które zostały przetłumaczone na kilka języków, w tym angielski, portugalski, francuski, włoski i polski. Jak piszą specjaliści, znawcy tych publikacji „jego pisma duchowe łączą naukowość z praktycznością, wkładem psychologii, egzegezą biblijną i dialogiem z innymi religiami”. Tyle danych oficjalnych, powszechnie znanych.

„Oczekuję od Ciebie czegoś innego”

W bezprecedensowym liście do nowego prefekta Franciszek „zaznacza, iż pierwszą misją tej dykasterii pozostaje zawsze strzeżenie wiary, ale takie, aby mogła ona być wyrażana w sposób, który służy ewangelizacji. Prosi, by pamiętał o hierarchii prawd wiary w celu zajmowania się w pierwszej kolejności tym, co rzeczywiście zajmuje centralne miejsce w katolickiej doktrynie. Zachęca do promowania rozwoju ludzkiej myśli dążącej do zrozumienia Boga, Kościoła i świata w zawierzeniu Duchowi Świętemu, harmonizującemu te wysiłki w miłości. W ten sposób, jak zaznacza Papież, najlepiej zachowa się prawdziwą wiarę. Franciszek pisze: „Dykasteria, której będziesz przewodniczyć w innych, zaczęła stosować niemoralne metody. Były to czasy, kiedy zamiast szerzyć wiedzę teologiczną, ścigano ewentualne błędy doktrynalne. To, czego oczekuję od Ciebie, to z pewnością zupełnie coś innego” – napisał do Fernandeza. Jest to w istocie wskazówka, jak nominat ma działać. Otóż ma unikać „metod niemoralnych” w obronie wiary, skupić się na tym, co w doktrynie niesie nadzieję, a nie wytykać i piętnować błędy doktrynalne.
Z całą pewnością już wkrótce abp Fernandez wejdzie do Kolegium Kardynalskiego, mimo że kwestionuje jego rolę w strukturach Kościoła, i niewątpliwie wszystko na to wskazuje, że będzie tę linię, nakreśloną przez Franciszka, realizował. A to oznacza, że ten rzutki, dobrze wykształcony i stosunkowo młody duchowny może stać się naturalnym następcą papieża Franciszka, choćby jako „stróż” jego patrymonium i obrońca nienaruszalności ideowej jego pontyfikatu, który różni się diametralnie od sposobu zarządzania Kościołem poprzedników.

„Teologia” sztuki całowania

Ten mandat zaufania papieża Bergoglia wobec Fernándeza zastanawia, zwłaszcza, że nowy prefekt jest takim enfant terrible Kościoła. Choć może właśnie dlatego papież tak go lubi i ceni. Jeśli hierarcha rzeczywiście był ghostwriterem pierwszej adhortacji apostolskiej, Evangelii Gaudium i także Amoris Laetitia, a wszystko na to wskazuje, to faktycznie papież nie tylko darzy go zaufaniem, ale także podziela jego poglądy, których Fernández nie kryje. Jego choćby przekonanie, że „stosunki seksualne między parami mieszkającymi w konkubinacie nie zawsze są grzeszne” jest tego dowodem. Nowy prefekt zresztą, zdaje się, dość dobrze czuje się w tematach cielesności szeroko rozumianej, i jest to znaczący temat jego twórczości i działalności duszpasterskiej. Jego książka „Incarnated Spiritual Theology” (2004) pojawiła się nawet w argentyńskiej telenoweli „Esperanza Mia” o romansie między zakonnicą a księdzem. Przy okazji jego nominacji przypomniano inną jego książkę „Uzdrów mnie swoimi ustami. Sztuka całowania” (“Heal me with your mouth. The art. of kissing”), opatrując ją pytaniem czy ksiądz może pisać o sztuce całowania i co może o nim wiedzieć? Może, opierając się na relacjach, jak wyjaśnia autor. Ponieważ książka jest niewielkich rozmiarów, to zapoznałam się z nią. I muszę przyznać, że nie podzielam krytycznych głosów na jej temat, mimo dość mocnych opisów na granicy dobrego smaku. Pomysł napisania monografii o całowaniu z różnych punktów widzenia, jest moim zdaniem oryginalny, nowatorski i interesujący. Książka to dość ciekawa fenomenologia pocałunku (inni piszą nawet o „teologii całowania”), która, jak tłumaczy autor „miała pomóc całować się lepiej”. Choć podjęcie tego tematu przez duchownego wydaje się dla wielu dość ekscentryczne i słychać to w przestrzeni medialnej, mnie jednak ona ani nie gorszy, ani nie dziwi. Książka na pewno jest dowodem, że faktycznie, w wielu sprawach arcybiskup, jak sam o sobie mówi, „jest znacznie bardziej postępowy niż papież”. I być może to mniemanie o sobie było początkiem jakiejś mglistej chęci objęcia funkcji tej Kongregacji, która skłaniała nowego prefekta do, jak twierdzi rozgoryczony kardynał Müller, były szef Kongregacji Nauki Wiary, do sugestii, aby pozbyć się go z kierowania tą Kongregacją. Co zresztą papież Franciszek uczynił w sposób dość obcesowy ku zadowoleniu teologów progresistów, także latynoamerykańskich pokroju Fernándeza, którzy ortodoksyjnych duchownych, jak kardynał Müller nazywają „przestarzałymi, średniowiecznymi, zakurzonymi trupami”.

Kwiatki arcybiskupa Fernándeza

Ciekawym poglądem arcybiskupa Fernandeza są też jego poglądy na strukturę Kościoła. Uważa on bowiem, że ani Kuria, w domyśle Watykan jako taki nie jest strukturą istotną. Papież może przebywać poza Rzymem, dykasterie mogą być zlokalizowane na całym świecie, a kardynałowie mogą zniknąć, jako byty niepotrzebne Kościołowi, ponieważ nie są niezbędni. Nominat, już w pierwszym wywiadzie po ogłoszeniu go prefektem, wypowiedział się też dość jasno w sprawie związków homoseksualnych. Najprawdopodobniej Dykasteria pod jego kuratelą zgodzi się na błogosławienie związków jednopłciowych. Duchowny, owszem, podkreślił, że jedynym kryterium jest to, aby nie powstawało wrażenie, że Kościół udziela „homoseksualnych małżeństw” jednak małżeństwo, w precyzyjnym znaczeniu tego słowa, to tylko jedno: stabilny związek dwóch osób różnych jak mężczyzna i kobieta, którzy są zdolni dzięki tej różnicy do zrodzenia nowego życia. [..] sądzę, że należy zachować ogromną ostrożność, tak, by uniknąć rytuałów albo błogosławieństw, które mogłyby podsycać zamieszanie. A jednak jeżeli błogosławieństwa udziela się w taki sposób, że takie zamieszanie jest wykluczone – należy to przeanalizować i potwierdzić. Jak widać, chodzi tutaj o odejście od dyskusji teologicznej, na rzecz kwestii roztropności czy dyscypliny”.
Trzeba pamiętać, że te słowa, to nie jest jakieś kompletne novum w tej materii. Pomimo dokumentu z 2021 roku, w którym, bez wątpliwości, Kongregacja Nauki Wiary zabroniła błogosławienia par jednopłciowych, to i tak jesienią 2022 roku biskupi z Belgii, po prywatnej rozmowie z papieżem Franciszkiem, wydali wytyczne dotyczące liturgicznego błogosławienia par homoseksualnych.
Na nominacie ciąży też inny zarzut wysuwany m.in. przez BishopAccountability.org (amerykańska grupa, która namierza przestępstwa seksualne duchownych), że ten jako wysoki hierarcha pobłażliwie traktował duchownych, którzy byli oskarżeni o poważne nadużycia seksualne (np. sprawa ks. Eduarda Lorenza, który w konsekwencji popełnił samobójstwo). A przecież notabene, to on w swej Dykasterii ma realizować postanowienia VELM-u (motu proprio „Vos estis lux mundi” z 2019).

Perspektywy

Przypomnijmy, że na czele Kongregacji, dziś Dykasterii Nauki Wiary, stali niegdyś tacy duchowni jak: „kontrreformacyjny” Ottaviani, „pancerny kardynał” Ratzinger czy ”niemiecki buldog” Müller. Czy podobali się powszechnie, czy nie, to nie miało znaczenia, ważne, że byli apologetami depozytu wiary, że strzegli Ewangelii, że dbali o czystość doktryny. Łączyła ich niewątpliwie gorliwość o Kościół.
Dziś, niestety, jesteśmy w sytuacji zupełnie odmiennej. Jeśli papież Franciszek nie chce, aby Dykasteria nie zajmowała się ściganiem „błędów doktrynalnych” tylko „promowała wiedzę teologiczną”, to być może wiary i Ewangelii, będą musieli bronić świeccy i zwykli duchowni. Obawiam się bowiem, że w świetle enuncjacji nowego prefekta i papieskiej wizji funkcjonowania DNW instytucja ta gubi podstawowe zadania wobec Magisterium Kościoła. Warto przypomnieć, że Konstytucja apostolska Jana Pawła II Pastor Bonus (1988), reformująca Kurię Rzymską wyraźnie wyartykułowała misję Kongregacji, którą powinno być promowanie i strzeżenie doktryny wiary i wszystkiego, co jest z nią związane (Ratzinger miał nawet powiedzieć, że zadaniem Magisterium jest ochrona wiernych przed teologami). Tymczasem obecnie z dykasterii chce się uczynić coś na kształt forum w ramach którego będzie uprawiać się twórczo i radośnie nową teologię, podpierając się natchnieniami Ducha Świętego. Owszem, teologowie w swoich badaniach, tak jak przedstawiciele innych nauk, korzystają z uprawnionej wolności naukowej, w granicach metody świętej teologii, ponieważ wolność nauk teologicznych przysługuje im, tak jak innym naukom. Jednak Kongregacja to nie fakultet teologiczny. Szef Kongregacji musi przede wszystkim pamiętać, że ultymatywnym kryterium uprawiania teologii i drogi Kościoła jest zawsze Słowo Wcielone. Największy Teolog, najlepszy Egzegeta i jedyny prawdziwy Pasterz to Jezus Chrystus, którego nauki nie można podważać.
Z pewnością czas pokaże, czy jak mówi prof. Roberto de Mattei: mianowanie Victora Manuela Fernándeza, arcybiskupa La Platy, reformistę i progresistę, szefem Dykasterii Nauki Wiary, jest jednym z najbardziej niepokojących aktów pontyfikatu papieża Franciszka, który cechuje próba generalnej rewizji kluczowych punktów wcześniejszego Magisterium oraz doktryny wiary i moralności, czy jest to akt opatrznościowy, który spowoduje odnowę Kościoła, wybudzi go z letargu i wprowadzi na nową drogę reform Kościoła funkcjonującego z duchem nowych czasów, jak tego pragnie nominat.

Zdzisława Kobylińska