Wracamy do tematu: czy bobry nad Jeziorem Długim mogą stwarzać zagrożenie dla spacerowiczów?

2021-12-09 15:38:51(ost. akt: 2021-12-09 10:11:40)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Nad Jeziorem Długim grasują bobry. Czytelnicy martwią się, że poobgryzane drzewa mogą zagrozić bezpieczeństwu spacerowiczów. Przyjrzeli się im urzędnicy. Co stwierdzili?
Jak informowaliśmy niedawno, nasi czytelnicy zwrócili uwagę na nasilone żery bobrowe nad Jeziorem Długim. Ślady bytowania tych zwierząt, szczególnie nadgryzione drzewa, budzą obawy.

— Takich drzew jest mnóstwo i grożą zawaleniem — martwi się nasza czytelniczka. — W każdej chwili mogą zrobić krzywdę osobom, które wzdłuż brzegu spacerują, biegają czy jeżdżą na rowerze. Potrzebna jest pilna interwencja.

Krzysztof Majcher, przyrodnik z Olsztyna, tłumaczy, że bobry pielęgnują linię brzegową jeziora, umożliwiając mieszanie się wody. Gdyby nie bobry, nie byłoby do niej dostępu, bo zarosłaby krzakami.

Wróciliśmy do tematu i o poobgryzane drzewa zapytaliśmy Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie, który zajmuje się miejską zielenią.

— Wysłany na miejsce inspektor nie stwierdził drzew, które w wyniku podgryzienia przez bobry stanowiłyby realne zagrożenie. Należy zwrócić uwagę, że ssaki te zazwyczaj żerują w odległości kilkunastu metrów od lustra wody, a trudno znaleźć lepszego inżyniera potrafiącego z taką precyzją kłaść drzewa, które częściowo zanurzone stanowią konstrukcję ich żeremi, a w czasie najtrudniejszych warunków pogodowych także istotny składnik ich pożywienia — wyjaśnia Michał Koronowski, rzecznik ZDZiT. — Co więcej, drzewa nad Jeziorem Długim, którymi te ssaki są zainteresowane, to przede wszystkim osika i wierzba, a więc gatunki licznie występujące w tym rejonie i nie uznawane za wyjątkowo cenne gospodarczo. Nie zapominajmy także, że zwierzęta te w Polsce są gatunkiem częściowo chronionym, a obecnie przygotowują się do zimy, gromadząc pokarm. Każde działanie uniemożliwiające bobrom podgryzania drzew mogłoby wpłynąć na ich zdolność do przetrzymania tej najchłodniejszej pory roku — podkreśla.

I dodaje: — Przypominam również, że większość cennych drzew — wzdłuż ciągu pieszo-rowerowego, na trasie do mostu — została już wcześniej zabezpieczona specjalną siatką utrudniającą bobrom ich podgryzanie.

ADA ROMANOWSKA



Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. hehe #3084710 15 gru 2021 15:53

    może urzędnicy by się wzięli do pracy, zamiast przyglądać się bobrom?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. Stary dziad #3084025 9 gru 2021 21:03

    Dorota ty zawsze taka durna byłaś czy od głosowania na LPG tak ci sie porobiło?

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

  3. Dorota #3084005 9 gru 2021 17:33

    Będzie dobrze dopóki człowieki nie zaczną swoich mądrości stosować wobec bobrów np. eksperyment medyczny przeciwko jakieś srandemii.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-8) odpowiedz na ten komentarz

  4. frost #3083998 9 gru 2021 16:42

    Nad J.Długim grasują grupy wyrostków, ale daję słowo to nie są bobry. Miłe stworzenia. dajcie im żyć, jak tam są tzn , że jezioro nadaje się do życia. Człowiek wypłoszył z naturalnych środowisk szereg zwierząt. Najlepiej to wszystkie wytłuc dla spokoju przewrażliwionych homo sapiens.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  5. magda #3083995 9 gru 2021 15:58

    Urzędnicy, dowalcie bobrom takich podatków że im się pracować odechce, z ludźmi Wam wychodzi to ze zwierzętami też powinno. Pójdą na zasiłki, 500+ popłynie i będzie po problemie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz