Ktoś groził prezydentowi Olsztyna. Czy Piotr Grzymowicz się boi?

2021-07-27 18:01:27 (ost. akt: 2021-07-27 23:52:29)
Ktoś groził śmiercią prezydentowi Olsztyna

Ktoś groził śmiercią prezydentowi Olsztyna

Autor zdjęcia: źródło: Piotr Grzymowicz\ Facebook

Ktoś groził śmiercią prezydentowi Olsztyna. Piotr Grzymowicz w rozmowie z "Gazetą Olsztyńską" zauważa, że "mamy do czynienia z nieustannym szczuciem ludzi przeciw sobie", upatrując w tym przyczynę gróźb. Groźby skierowane pod adresem polityków zdarzają się często i najczęściej kończą się ukaraniem sprawcy. Jak będzie tym razem?
Nieznany sprawca napisał maila do prezydenta w Olsztyna, w którym pisze: Zadźgam cię jak Adamowicza. Długo nie pożyjesz. Pożegnaj się z rodziną. Zabiję cię na dniach. I tak nie mam nic do stracenia. Zginiesz za to, co mi zrobiłeś. Prezydent Grzymowicz zareagował natychmiast — zgłosił sprawę na policję i zawiadomił prokuraturę.

— Otrzymałem takie groźby, sprawa została skierowana do prokuratury i czekam na dalsze rozstrzygnięcie tej sprawy. Takie działania nie zniechęcają mnie do dalszego działania, gdyby tak było, to mam wrażenie, że źle by to świadczyło o mnie i mojej pewności co do realizacji moich planów i działań samorządowych. Groźby kierowane w kierunku polityków i samorządowców zdarzały się już wcześniej, otrzymałem je nie tylko ja, ale również inni prezydenci miast. Moim zdaniem jest to wynikiem nieustannej walki politycznej i skrajnych opinii wyrażanych na szczeblu ogólnopolskim. Mamy do czynienia z nieustannym szczuciem ludzi przeciw sobie — mówi Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna w rozmowie z "Gazetą Olsztyńską".

Rzeczywiście, do prokuratury w Olsztynie wpłynął już wniosek odnośnie gróźb kierowanych w stronę prezydenta Grzymowicza. Prezydent Olsztyna wskazuje, że jest to wynik nienawiści podsycanej przez ugrupowanie rządzące. Poprosiliśmy więc Jerzego Szmita, prezesa Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości na Warmii i Mazurach o komentarz w tej sprawie.


My stanowczo odcinamy się od tego typu gróźb, domagamy się ścigania tych, którzy takie groźby kierują. Niestety prezydent Grzymowicz nie potrafi się godnie zachować nawet w takiej sytuacji. Prezydent rzuca bezpodstawne oskarżenia, które mogą doprowadzić go przed sąd. My krytykujemy jego działania, bo jako polityk podlega takiej samej krytyce jak wszyscy. Każdy ma prawo go krytykować, tak samo jak on nieustannie krytykuje rząd. Myślę, że to on tworzy atmosferę zagrożenia i nienawiści, powiem nawet wprost — on przestał być człowiekiem samorządu, a stał się człowiekiem nienawiści.

Prezydent Olsztyna odniósł się do tej wypowiedzi

Piotr Grzymowicz, prezydent OlsztynaMyślę, że pan Jerzy Szmit powinien nabrać trochę pokory, bo on sam jest przecież z ugrupowania, które nieustannie szczuje na siebie ludzi. Włączając TVP Info, którego osobiście nie oglądam, widzimy stały obrazek: w tle niby merytoryczna dyskusja, a na paskach "Trzaskowski zrobił to, Tusk zepsuł to". Przeszkadza mi to jako obywatelowi i nie popieram takich działań, szczególnie jeśli odpowiada za to partia, która nie przestrzega zasad praworządności, a przedstawia się jako PRAWO i Sprawiedliwość.

Groźby kierowane w stronę polityków zdarzają się często. Niedawno informowaliśmy o wiadomościach, które otrzymała posłanka Lewicy z regionu Monika Falej. W jej przypadku policja odnalazła sprawców, którzy usłyszeli zarzuty.


W stronę prezydenta Olsztyna już wcześniej kierowano groźby.


Przypomnijmy, Sergiusz P. został zatrzymany 14 stycznia, po tym, jak tuż po śmierci Pawła Adamowicza opublikował wpisy internetowe, w których odnosił się do zabójstwa prezydenta Gdańska i pisał, że kolejną ofiarą powinien być Piotr Grzymowicz. Prezydent Olsztyna złożył wówczas zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, a grożący mu mężczyzna spędził 3 miesiące w areszcie. Poza zarzutem publicznego nawoływania do zabójstwa, oskarżono go także o posiadanie znacznej ilości narkotyków

Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał Sergiusza P. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i skazał go za to na karę łączną 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł wobec oskarżonego także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość nie mniejszą niż 100 metrów w okresie 5 lat od uprawomocnienia się wyroku.

W uzasadnieniu sąd zwrócił uwagę, że "oskarżony, podobnie jak każdy inny użytkownik internetu, powinien zdawać sobie sprawę z tego, że pozorna anonimowość w internecie nie gwarantuje bezkarności, a za swoje słowa należy ponosić odpowiedzialność. Sformułowania wzywające do pozbawienia innej osoby życia i nawołujące do nienawiści nie mogą być traktowane jako forma wyrażania dozwolonej krytyki, ani tym bardziej nie mogą być akceptowane, gdyż mogą wywołać skutki tragiczne, o czym świadczą chociażby wydarzenia z Gdańska i zabójstwo Pawła Adamowicza".

Do sprawy wrócimy...

Karol Grosz

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. goran #3073443 22 sie 2021 16:37

    Jakbym tak rządził , też bym sie bał o swoje życie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (21) odpowiedz na ten komentarz

  2. hehe #3071701 28 lip 2021 08:37

    "Moim zdaniem jest to wynikiem nieustannej walki politycznej i skrajnych opinii wyrażanych na szczeblu ogólnopolskim. Mamy do czynienia z nieustannym szczuciem ludzi przeciw sobie." zgadza się Panie Prezydencie, sami jesteście sobie winni i teraz spijajcie śmietankę...

    Ocena komentarza: warty uwagi (47) odpowiedz na ten komentarz

  3. Koń Rafał #3071699 28 lip 2021 08:01

    Przecież identyczne groźby otrzymali też prezydenci innych miast (Wrocławia, Gdańska itd.). Może pisząc artykuł Pan Redaktor by o tym wspomniał. Bo tak to wygląda jakby Pan Grzymowicz był jedynym adresatem tych gróźb.

    Ocena komentarza: warty uwagi (21) odpowiedz na ten komentarz

  4. Karolinka #3071675 27 lip 2021 21:18

    No to pewnie jutro - zgodnie z tradycją rozchwianej emocjonalnie starej panny pan PGR będzie głośno liczył na poparcie rządu w planach rozwoju Olsztyna (zwłaszcza w zakresie dużych oczekiwań Olsztynian - ulicy Nowobałtyckiej, ulicy Plażowej wraz z modernizacją ulicy Pstrowskiego oraz wiaduktu na Tracku). Oczywiście po to by winę na swoje niepowodzenia po raz kolejny zrzucić na PiS. Już widać, że przyszła kampania wyborcza Grzymowicza (na jakieś senackie albo sejmowe siedzisko) będzie się opierała na opozycji totalnej. Zapewne ma nadzieję, że pofrunie do Sejmu RP na skrzydłach Rafała Trzaskowskiego ale nie wróżę dużego poparcia dla tego Pana, zwłaszcza elektoratu lewicowego po tym co zrobił z niegdyś bardzo zielonym miastem (teraz zaledwie zielonkawym). Mamy w Olsztynie strasznego pecha do władzy. Z jednej strony zaduch przeszłości i układy z dawnych lat a z drugiej lokalne nieopierzone PiSklątka, które nie potrafią wykorzystać obecnej sytuacji.

    Ocena komentarza: warty uwagi (60) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Insomnia #3071673 27 lip 2021 21:16

      PiS i PO jedno zło, a ten zastraszony biedak dalej na sznurku.

      Ocena komentarza: warty uwagi (14) odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (8)