Małgorzata Obara-Gołębiowska z UWM: Każdy człowiek żałobę przeżywa na swój sposób [ROZMOWA]

2021-06-23 14:03:43 (ost. akt: 2021-06-23 12:18:41)

Autor zdjęcia: Janusz Pająk/ UWM

Jeśli nie wiemy, jak się zachować wobec wdowy, należy zapytać ją o to, czego od nas oczekuje — tłumaczy dr Małgorzata Obara-Gołębiowska z Wydziału Nauk Społecznych UWM, współpracująca z Ośrodkiem Pomocy Psychologicznej i Psychoedukacji „Empatia”. 23 czerwca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Wdów.
PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Wdowy, czyli życie po stracie

Wdowy, czyli życie po stracie


— Czym różni się żałoba po śmierci męża czy partnera od żałoby po stracie innej bliskiej osoby?
— W życiu dorosłym relacja z partnerem staje się zwykle najważniejszą. Mają wpływ na to zarówno wspólnie spędzone lata, jak i intensywność tej relacji oraz inne powiązania rodzinne czy ekonomiczne. Bywa przecież i tak, choć pewnie coraz rzadziej, że kobieta jest zależna finansowo od mężczyzny. To, jak będziemy przeżywać żałobę, zależy też od tego, jaka ta relacja była. Bo są i takie przypadki, kiedy śmierć partnera może — w pewnym sensie oczywiście — dawać np. emocjonalną wolność. To się zdarza rzadko. Zdecydowanie częściej jest po prostu tak, że śmierć męża czy partnera jest jednym z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu człowieka.

— Przypuszczam, że na to, jak reagujemy na śmierć partnera, ma wpływ też to, w jakim momencie życia się znajdujemy. Młoda kobieta z małymi dziećmi będzie stała przed innymi wyzwaniami niż siedemdziesięciolatka, prawda?
— Oczywiście. Konieczność samodzielnego zaopiekowania się dziećmi może być bardzo obciążająca, ale też motywująca. Choć w tej kwestii wiele zależy też od indywidualnych zasobów. Jedna osoba się zmobilizuje do działania, a inna poczuje się przytoczona... W przypadku młodych osób bywa tak, że śmierć jest czymś zaskakującym, niespodziewanym. Starsi ludzie, przynajmniej teoretycznie, mają więcej czasu na pogodzenie się z nieuchronnością śmierci. Trzeba jednak pamiętać, że śmierć bliskiej osoby właściwie zawsze przypada na nieodpowiedni moment, a starszym może być po prostu łatwiej się z tym oswoić.

— A skoro o oswajaniu mowa... Czy współczesna kultura trochę nas od tej śmierci w symboliczny sposób nie odgrodziła? Dzisiaj ludzie umierają przede wszystkim w szpitalach. Nie ma już raczej czuwania przy ciele zmarłego w jego domu...
— To prawda. Śmierć jest tematem tabu. Teraz jesteśmy nastawieni przede wszystkim na to, co tu i teraz, na działanie, na młodość, na rozwój. Kiedyś dzięki celebrowaniu śmierci, człowiek traktował ją jako normalną część życia.

— Kultura, a właściwie zwyczaje ludowe, wyznaczyły wdowom i wdowcom konkretny czas na żałobę: rok i sześć tygodni. Czy to znajduje swoje uzasadnienie w tym, co wiemy już o tym, jak z punktu widzenia psychologii wygląda ten czas godzenia się ze stratą?
— Cóż, wiemy już dzisiaj, że przeżywanie żałoby i jej różnych etapów, trwa zwykle od dwóch do czterech lat. Ten czas, o którym pani mówi, jest dłuższy od tego, na ile określa się żałobę po rodzicach, co miało chyba na celu podkreślenie wagi relacji z partnerem, przypomnienie, że to najważniejszy związek w naszym życiu. Dom rodzinny opuszczamy, dzieci wychowujemy dla świata, a ze swoim partnerem jesteśmy najdłużej. Mam wrażenie także, że ten czas to taki okres, który ma służyć uporządkowaniu różnych spraw, także np. finansowych.

— I w ciągu tego roku zdążymy przetrwać te różne trudne momenty: pierwsze święta bez partnera, pierwszą rocznicę ślubu po jego śmierci... Może to też jest wystarczająco długi czas, żeby nasi bliscy i przyjaciele oswoili się z nami w nowej roli? A ponieważ wywołałam temat ról, to dopytam, czy pani zdaniem w naszym społeczeństwie inaczej traktuje się żałobę wdowy, a inaczej konkubiny? Czy nie jest trochę tak, że ta pierwsza ma większe „prawo” do swojego, publicznego czasem nawet, smutku i cierpienia?
— Myślę, że za jakiś czas świadomość, że jakość związku nie zależy też od tego, czy on jest sformalizowany, czy nie, będzie bardziej powszechna w społeczeństwie. W tej chwili nadal się z tym oswajamy, więc mogą się zdarzyć różne, podszyte stereotypami, reakcje.

— Wydaje mi się, że jako przyjaciele czy rodzina wdowy czasem nie wiemy, jak się wobec niej zachować: czy dać jej przeżyć ten trudny czas w spokoju, zostawiając ją samą z jej emocjami, czy odwiedzać, dzwonić, sms-ować? Jest na to jakaś uniwersalna rada?
— Uniwersalna może być tylko taka rada, że warto się zawsze takiej osoby zapytać, jakie ma potrzeby, czego od nas oczekuje. Zapytajmy i uszanujmy jej życzenie.

— Bywa i tak, że w jednej rodzinie kilka osób przeżywa stratę na różne sposoby. One chyba też powinny rozmawiać o swoich potrzebach w tym zakresie? Ktoś przecież może mieć ochotę rozmowy o zmarłym, a ktoś inny — wręcz przeciwnie. Woli przez jakiś czas udawać, że nic się nie wydarzyło. Może warto pamiętać, że jeśli nie znajdujemy wystarczającego wsparcia w bliskich, to z pomocą mogą przyjść specjaliści.
— Trzeba pamiętać, że doświadczenie straty to sytuacja kryzysowa. Po żałobie, albo w jej trakcie, mogą pojawić się objawy depresyjne lub trudności w adaptacji do nowej sytuacji.

— No właśnie: nowa sytuacja. Kobiety, które przeżyły stratę męża, często skarżą się, że społeczeństwo stawia im wysokie wymagania, oczekuje konkretnych zachowań, ocenia je. Powinniśmy być bardziej empatyczni?
— Oczywiście! Z jednej strony warto uruchomić empatię, a z drugiej akceptację. Każdy człowiek żałobę przeżywa na swój sposób, więc ograniczenie stereotypowego oceniania według własnej miary, powinno stać się czymś powszechnym.

Daria Bruszewska-Przytuła
d.bruszewska@gazetaolsztynska.pl


W lutym 2011 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło Międzynarodowy Dzień Wdów w celu zwrócenia szczególnej uwagi na trudną sytuację wdów we wszystkich regionach i kulturach. Dzień ten jest obchodzony 23 czerwca każdego roku.
Międzynarodowy Dzień Wdów jest okazją do podejmowania działań zmierzających do przyznania pełnych praw wdowom i uznania ich znaczenia. Już zbyt długo nie dostrzega się wdów i ignoruje ich problemy. Nie wiadomo nawet, jak wielką grupę ludzi stanowią wdowy.
Źródło: Ośrodek Informacji ONZ w Warszawie

Misją Ośrodka Pomocy Psychologicznej i Psychoedukacji „Empatia” działającego na UWM w Olsztynie jest udzielanie wsparcia psychicznego w zakresie konsultacji psychologicznych, warsztatów interpersonalnych, wskazówek oraz porad tym studentom i pracownikom naszego Uniwersytetu, którzy przechodzą przez kryzys emocjonalny, czują się bezradni wobec własnych emocji, podejmują walkę z szeroko rozumianymi uzależnieniami, tkwią w toksycznych relacjach, wyrażają chęć rozwoju swoich umiejętności interpersonalnych oraz chcą lepiej rozumieć świat relacji zarówno z innymi, jak i ze sobą samym.


Więcej informacji o naszym uniwersytecie: >>> kliknij tutaj.

Obrazek w tresci


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Claudia Klein #3069383 23 cze 2021 16:24

    Witam i witam w Spotcap Global Financial Services, Nazywam się Claudia Klein, jestem pożyczkodawcą, a także doradcą finansowym. Oferuję wszelkiego rodzaju usługi pożyczkowe Czy pilnie potrzebujesz wsparcia finansowego? Potrzebujesz pożyczki na różne cele? jeśli odpowiedź brzmi tak, radzę skontaktować się z moją firmą przez | spotcapglobalservices@gmail.com | lub napisz do nas na WhatsApp:  +4915758108767 | i mieć pożyczkę na swoim koncie w ciągu 24 godzin, ponieważ świadczymy doskonałe usługi pożyczkowe na całym świecie. Oferujemy wszelkiego rodzaju usługi pożyczkowe (Pożyczka Osobista, Pożyczka Biznesowa i wiele innych), oferujemy zarówno pożyczki długoterminowe, jak i krótkoterminowe, a także możesz pożyczyć do 15 mln euro i udzielamy pożyczek z niskim oprocentowaniem 3% rocznie. Moja firma pomoże Ci osiągnąć różnorodne cele dzięki szerokiej gamie produktów pożyczkowych. Zdaję sobie sprawę, że uzyskanie legalnej pożyczki zawsze było ogromnym problemem. Dla osób, które mają problemy finansowe i potrzebują ich rozwiązania, wiele osób ma trudności z uzyskaniem pożyczki kapitałowej w lokalnych bankach lub innych instytucjach finansowych z powodu wysokie oprocentowanie, niewystarczające zabezpieczenia, stosunek zadłużenia do dochodów, niska ocena kredytowa lub jakiekolwiek inne powody Koniec z czekaniem i stresującymi wizytami w bankach. Nasza usługa jest dostępna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu - możesz uzyskać pożyczkę i realizować transakcje zawsze i wszędzie, gdzie tego potrzebujesz Zapewniamy 24-godzinne usługi pożyczkowe światowej klasy. W przypadku zapytań / pytań? - Wyślij e-mail do | spotcapglobalservices@gmail.com | lub napisz do nas na WhatsApp: +4915758108767 | & Odbierz odpowiedź natychmiast Twoja rodzina, przyjaciele i koledzy nie muszą wiedzieć, że masz mało gotówki, po prostu napisz do nas, a otrzymasz pożyczkę. Twoja wolność finansowa jest w Twoich rękach!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz