Dym na balkonie, smród w autobusie

2021-05-15 07:54:10 (ost. akt: 2021-05-16 12:18:26)

Autor zdjęcia: Pixabay

W Polsce smród nie jest ujęty w żadne przepisy. Zresztą chyba być i nie może, bo zapach to kwestia bardzo indywidualna. Co jednym śmierdzi, drugim może pachnieć. Największy problem z zapachem dotyczy chyba dużych firm produkujących zwierzęta. Ale przecież nie tylko. Czasami nie mniej uciążliwe są nasze indywidualne smrody.
Taki grill na przykład. nam pachnie, ale naszym sąsiadom już niekoniecznie. Mieszkająca w Szwajcarii znajoma powiedziała mi kiedyś, że żeby rzeczonego grilla odpalić musi najpierw o zgodę zapytać znajomych. Nie pamiętam już niestety czy to prawo czy zwyczaj.

A co ze śmierdzącym pasażerami komunikacji miejskiej? Nic, prawo nie zabrania nikomu śmierdzieć ani nie nakazuje mycia się choć raz dziennie.

Największym problemem wiosną dla mieszkańców miast stają się jednak balkonowe zapachy w domach wielorodzinnych. A dokładniej co wolno a czego nie na nich robić. Przede wszystkim czy wolno na nich palić.

Nie mamy specjalnych przepisów balkonowych uchwalonych przez Sejm w postaci ustawy. Mamy ustawowy zakaz palenia palenia w miejscach publicznych, ale balkony takim miejscem nie są. Palić zatem na nich można, choć wyrzucać niedopałków z balkonu już nie. Na to paragraf jest.

Czego zatem na balkonach nie wolno nam robić? Na przykład grillować, trzepać dywanów czy uprawiać seksu.

Od paru dobrych lat wraz z nadejściem lata rozpoczyna się ta sama dyskusja: czy aby nie zakazać jednak palenia na balkonach. Argumenty zwolenników i przeciwników są niezmienne od lat. W skrócie można powiedzieć, że to spór o granice osobistej wolności.

Jak państwo myślicie? Powinniśmy wprowadzić w Polsce ustawowy zakaz palenia na balkonach?


PS. Taki zakaz w tym roku wprowadziła Litwa.

Czy w Polsce powinien obowiązywać zakaza palenia papierosów na balkonach w domach wielorodzinnych?
pokaż wyniki »


Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. hehe #3066652 18 maj 2021 15:14

    ehh, nowe ładne mieszkanko, i kopciuchy piętro niżej... nic z tym nie zrobię bo polskie prawo niedomaga.

    Ocena komentarza: warty uwagi (13) odpowiedz na ten komentarz

  2. greg #3066479 16 maj 2021 09:12

    W Ełku jest zakaz smrodzenia - palenia liści i innych biologicznych "śmieci". I co z tego? Sąsiad regularnie (wiosną oraz jesienią) pali gałęzie i liście a Straż Miejska ma to gdzieś. Za pierwszym zgłoszeniem kazali mi iść dokładnie podać nr nieruchomości, w której pala śmieci (6 domów na ulicy!), za drugim razem przyjęli zgłoszenie, podjada jutro, bo dziś już nie zdążą (godzina 15). Natomiast Prezydent wszędzie chwali jakie to miasto jest eko, a SM regularnie sprawdza kominy dronami. Wszystko na pokaz, nic nie warty bełkot. To samo byłoby z innymi zakazami (np. palenia na balkonie). Od kwietnia zaostrzono przepisy odnośnie psów, i co? Nic się nie zmieniło! Dalej psy spuszczane są bez smyczy i kagańca przy placu zabaw na promenadzie. SM czy Policja? Zero zainteresowania.

    Ocena komentarza: warty uwagi (27) odpowiedz na ten komentarz

  3. ToraTora #3066471 15 maj 2021 19:48

    Aaaa, sorry za Polskę z małej litery, nie było to celowe.

    odpowiedz na ten komentarz

  4. ToraTora #3066470 15 maj 2021 19:47

    Wszelkie zakazy wypełniają swoją rolę wyłącznie wtedy, kiedy mogą być skutecznie egzekwowane. A tutaj jest polska, czyli kraj ludzi wyznających z upodobaniem zasady - "Mamy to gdzieś". I tak wobec zakazu jazdy po spożyciu, ilość takich NIE maleje, mało tego - ilość jeżdżących BEZ papieru (bo policja zabrała) wprost proporcjonalnie rośnie. Efekt? Ginie nadal zbyt dużo ofiar takiego obrotu rzeczy. W Polsce hucznie wprowadzono podczas kierowania autem zakaz korzystania z telefonów. Jakoś NIE zauważam zmiany dużo jeżdżę i dużo widzę kierowców ze słuchawą podczas jazdy. Zakaz korzystania z telefonu na przejściu zauważam jako przejściowy kaprys urzedniczy, bo jak chodzili tak chodzą ze słuchawą nadal, b. często. Może jeszcze powymieniać inne zakazy, które są mówiąc kolokwialnie, olewane w tym kraju? Wniosek. Dopóki olewanie przepisów w tym kraju będzie bezkarne, dopóty nic się absolutnie NIE ZMIENI.

    Ocena komentarza: warty uwagi (29) odpowiedz na ten komentarz

  5. Kol Lega #3066456 15 maj 2021 12:52

    Poprostu....idź Pan śmierdzieć gdzie indziej...

    Ocena komentarza: warty uwagi (28) odpowiedz na ten komentarz