Koronawirus czy koronaświrus?

2020-09-15 19:55:57(ost. akt: 2020-09-15 15:38:45)
Jarosław Parfi anowicz, lekarz medycyny ratunkowej z Olsztyna: Ci, co nie noszą maseczek, są po prostu lekkomyślni

Jarosław Parfi anowicz, lekarz medycyny ratunkowej z Olsztyna: Ci, co nie noszą maseczek, są po prostu lekkomyślni

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Im dalej w las, tym więcej drzew. A im więcej buntu w społeczeństwie, tym więcej niepewności: nosić maseczkę, nie nosić? Kto ma rację? Ci, którzy są przeciwni obostrzeniom, czy ci, którzy wierzą w zdrowy rozsądek?
Można się przyzwyczaić do kiepskiej pogody, złego szefa, a nawet do... pandemii. Choć w marcu nawet do głowy by nam to nie przyszło. Gdy ktoś zataił informacje na temat swojego zdrowia, był wytykany palcami. Dziś wskazywany jest ten, który się pilnuje — dezynfekuje ręce i nosi maseczkę. Internet wręcz kipi od komentarzy, że „pandemia to ściema”, „epidemii nie ma”, „ludzie łykają wszystko jak pelikany”, a koronawirus nazywany jest często „koronaświrusem”. Coraz więcej ludzi rezygnuje z maseczek. Bez nich chodzą już nie tylko klienci sklepów i plażowicze, ale nawet konduktorzy i sprzedawcy.

— Ale maseczki, pomimo wszystko, chronią. W miejscach publicznych trzeba bezwzględnie zakrywać nos i usta — uważa Jarosław Parfianowicz, lekarz medycyny ratunkowej z Olsztyna. — A ci, co nie noszą maseczek, są po prostu lekkomyślni. Antymaseczkowcy lęgną się tak samo jak antyszczepionkowcy. Moim zdaniem zamęt wprowadza jednak niejednolita polityka. Brakuje spójności w kwestii zarządzeń. Raz są, a za chwilę ich nie ma. Ludzie dochodzą więc do wniosku, że nie ma co słuchać rządzących.

I dodaje: — Gdy zakłada się maseczkę, można sobie wyobrazić, że jest się chirurgiem, który przez pięć godzin operuje. Jego maska obowiązuje i nawet nie zastanawia się, czy to zgodne z prawem. Wie, że musi ją mieć. Żeby chronić pacjenta. Lekarze zresztą zapraszają niewierzących w koronawirusa na oddziały zakaźne. Jeden nawet zgłosił się na ochotnika, ale gdy miał wejść na oddział, zapytał, czy dostanie środki ochronne. Ale jakie ochronne? Przed czym? Skoro uważa, że pandemia nie istnieje, więc przed czym chce się chronić?

Dziś coraz częściej niektórzy celowo wchodzą do sklepów bez zakrywania ust i nosa. Co gorsza, na prośby obsługi, żeby to jednak zrobić, klienci reagują nerwowo i tłumaczą, że „nie muszą, bo nie ma na to żadnego prawa”...

[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz we wtorkowym (15 września) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Witam #2972746 | 78.159.*.* 15 wrz 2020 22:25

    Czy już można?

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Fakty #2972709 | 5.173.*.* 15 wrz 2020 21:01

    Zakłady pogrzebowe informują, że jest o 20 proc. mniej wypadków śmiertelnych i to nie z powodów wypadków samochodowych. Takich epidemii to mamy kilka rocznie. Na koronawirusa zmarło 500 osób, na grypę 2 tys., a na raka umarło 15 tys., a wy zabieracie pieniądze z onkologii i dajecie na koronawirusa

    Ocena komentarza: warty uwagi (12) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. M. #2972694 | 176.221.*.* 15 wrz 2020 20:28

      Dzisiaj byłem na rynku przy Grunwaldzkiej. Bojkot maseczek. Czułem się w maseczce jak dziwak. Potrzebna jest merytoryczna decyzja... Tak albo Nie. Kogoś, kto to koordynuje.

      Ocena komentarza: warty uwagi (10) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (6)

      1. a w #2972687 | 185.32.*.* 15 wrz 2020 20:17

        A w Carrefourze obsługują ludzi bez maseczek, więc polecam trzymać się z dala.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)