Urszula Pasławska: Ministerstwo Zdrowia wydaje miliony na coś, czego efektów nie sprawdza. Posłanka chce wprowadzenia programu in vitro [SONDA]

2020-09-04 07:52:39 (ost. akt: 2020-09-04 08:26:17)
Urszula Pasławska

Urszula Pasławska

Autor zdjęcia: Archiwum GO

Posłanka PSL Urszula Pasławska zapytała Ministerstwo Zdrowia o o rezultaty programu naturalnego leczenia bezpłodności, jakim rząd PiS w 2016 roku zastąpił państwowy program finansowania in vitro. Odpowiedź resortu była chyba dość zaskakująca dla posłanki.
Urszula Pasławska przypomina, że program finansowania in vitro rządu PO - PSL kosztował ok. 244 mln zł. Dzięki in vitro przez trzy lata urodziło się 22 tys. zł dzieci. Program PiS kosztował 45,5 mln zł, ale jego efektów Ministerstwo Zdrowia... nie zna.

- Zapytałam o liczbę dzieci urodzonych dzięki programowi PiS. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska odpisał, że nie wie, bo nawet "nie monitoruje się wskaźnika dotyczącego odsetka par, u których została potwierdzona klinicznie ciąża" - mówi Urszula Pasławska.

Tym, co niepokoi posłankę PSL, jest także fakt, że nie wiadomo także, czym są "naturalne metody" stosowane w projekcie PiS.

"Podstawą jest pełna diagnostyka oraz wysokospecjalistyczne leczenie oparte na najnowocześniejszych osiągnięciach współczesnej medycyny z wykorzystaniem zakupionego na ten cel nowoczesnego sprzętu medycznego" - takie ogólniki pojawiły się w odpowiedzi ministerstwa na interpelację Pasławskiej.

Odpowiedź resortu nie usatysfakcjonowała posłanki.

- To nie pierwszy, ale jeden z wielu przykładów nieporządku w finansach Ministerstwa Zdrowia. Ministerstwo nie wie, na co wydaje publiczne pieniądze, rozdaje miliony na programy i nie dba o ich efekty - podsumowuje Urszula Pasławska. - Wniosek? Tu i teraz potrzebny jest audyt wszystkich wydatków Ministerstwa Zdrowia od czasów ministra Radziwiłła i wyciągnięcie odpowiednich konsekwencji. A jeśli chodzi o program naturalnego leczenia niepłodności, należy zastąpić go skuteczniejszym programem in vitro.

Czy zabiegi in vitro powinny być finansowane z budżetu państwa?
Tak, to ważne dla demografii
75.54%
Nie, każdy powinien sam płacić za taki zabieg
24.46%


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Komentarze (23) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. czytelnik #2968414 | 164.127.*.* 5 wrz 2020 21:38

    są nowocześniejsze metody i dużo tańsze

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  2. młody #2968210 | 89.228.*.* 5 wrz 2020 09:00

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. najpierw niech wyłączą podgrzewanie elektryczne w samochodach siedzeń oraz klimę i będzie po problemie

  3. Zośka #2968165 | 81.190.*.* 5 wrz 2020 06:26

    Po 500?+ nie ma efektu, po in vitro byłby, i tu pieniądze winny być skierowane, więc popieram pomysł

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  4. adam #2968158 | 213.5.*.* 5 wrz 2020 01:12

    nie lepiej metodą dr Michaliny, jak mąż nie może to skierowanko dla żony do sanatorium i po problemie, och p. Ulu, może , czymś poważniejszym się zająć.

    odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Gumofilce z koniczynką #2968153 | 83.28.*.* 4 wrz 2020 23:43

      Kobieto! Przestań bić pianę i powiedz, czy głosowałaś za podwyżką dla siebie i kolegów z zielonego ogrodu zoologicznego tygryska!

      Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (23)