Pokłócili się o śmieci. Dogadają się?

2020-08-16 10:10:23 (ost. akt: 2020-08-14 13:39:40)
Zdjęcie jest tylko ilustracją tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją tekstu

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Podwyżki, które wprowadził Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie wywołały bunt aż 18 z 37 gmin, z których śmieci trafiają do zakładu. Samorządy nie zgadzają się na nowe ceny. Zarzucają ZGOK manipulację przy ich wprowadzeniu.
Ten konflikt to niekończąca się opowieść. Prawie co roku wybucha na nowo. A posiedzenia zgromadzenia wspólników spółki ZGOK przypominają sąsiedzkie kłótnie. Problem jest jednak poważny i bardzo życiowy. I ostatecznie dotyka każdego z mieszkańców aż 37 gmin.

Największym udziałowcem ZGOK, a więc i mającym najwięcej głosów na walnych zgromadzeniach, jest Olsztyn. I to on zainwestował krocie w unowocześnienie i rozbudowę ZGOK, który stał się centrum odbierania odpadów od kilkudziesięciu samorządów. Stawki za śmieci, zgodnie z umową spółki z samorządami, muszą być zaakceptowane do 30 kwietnia każdego roku poprzedzającego ich wprowadzenie, ale wchodzą w życie automatycznie, jeśli przy przegłosowaniu ich przyjęcia dojdzie do impasu.

Problem polega na tym, że ostatnie zgromadzenie wspólników zostało zerwane przed ustaleniem porządku obrad. ZGOK automatycznie wprowadził nowe ceny. A te są niebagatelne. Stawka za odbiór plastiku wzrosła ze złotówki do 180 zł za tonę odpadów. Podobnie wysoka podwyżka, bo też ze stawki wynoszącej również złotówkę za tonę, dotyczy szkła i makulatur. Teraz gminy mają płacić po 120 zł za każdą z ton tych odpadów dostarczonych ze swojego terenu do olsztyńskiego ZGOK. Mniej drastyczne podwyżki dotyczą cen odpadów mieszanych.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Śmieci podzieliły gminy

Śmieci podzieliły gminy

Zdaniem prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza, który reprezentuje największego udziałowce spółki, taka podwyżka jest całkowicie uzasadniona, bo spółce grozi bankructwo, jeśli ceny nie zostaną dostosowane do rzeczywistych kosztów. Według prezydenta Olsztyna problem z realną ceną wynika z nierzetelnej zbiórki selektywnej.
— To dotyczy przede wszystkim terenu poza Olsztynem. W odpadach selektywnie zbieranych jest aż 65 procent odpadów mieszanych — stwierdza Piotr Grzymowicz.

Prezydent Olsztyna przypomina również, że to stolica regionu straciłaby najwięcej na bankructwie ZGOK. Olsztyn zabezpieczał pożyczkę w wysokości 46 mln zł i kolejne 15 mln na przyszłe inwestycje w ZGOK.
— Za dwa kwartały tego roku spółka wygenerowała już 1 milion 30 tysięcy straty — alarmuje Piotr Grzymowicz.

Z innej perspektywy problem przedstawiają przedstawiciele samorządów mających mniejszościowe udziały w ZGOK. Ich zdaniem jest to próba chronienia mieszkańców gmin przed konsekwencjami zaakceptowania podwyżek. Według ich wyliczeń — przykładowo w Dobrym Mieście ceny za śmieci musiałby wzrosnąć aż o połowę, co dotknęłoby mieszkańców gminy. Podobna sytuacja dotyczy większości z 18 gmin, które oprotestowały podwyżkę za odpady.
— Tego nie mamy zamiaru akceptować — deklaruje Cezary Łachmański, burmistrz Pasymia. — Do tego dochodzi wadliwy sposób wprowadzenia nowych cen — dodaje.

Dyrektor ZGOK w Olsztynie Marek Bryszewski potwierdza fakt otrzymania przez zakład pism z 18 gmin, w których ich przedstawiciele oprotestowują same podwyżki i sposób ich przyjęcia. Nie chce jednak ich oficjalnie komentować, a przedstawienie stanowiska ZGOK uważa za przedwczesne. Dyrektor zakładu zasłania się potrzebą analizy treści pism.
— Analizujemy te pisma — stwierdza jedynie.

Prezes ZGOK wskazuje jednak na rażącą, jego zdaniem, dysproporcję w dotychczasowych cenach za tzw. selektywną zbiórkę w województwie warmińsko-mazurskim, a średnią krajową. Jak mówi, podwyżka w ZGOK jest przybliżeniem olsztyńskich cen do średniej ceny w kraju, która...
— wynosi obecnie 182 zł — odkreśla Marek Bryszewski.

Przypomnijmy, Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnym w Olsztynie jest samorządową spółką prawa handlowego. Właścicielami Spółki jest 37 samorządów wchodzących w skład 8 powiatów województwa warmińsko-mazurskiego. Ostatnie podwyżki były przyjmowane przez ZGOK na początku grudnia 2019 roku. Wówczas cena za odpady zmieszane wzrosła z 418 zł do 465 za tonę. Również wówczas wiele samorządów protestowało w sprawie zmiany cen, ale podwyżki zostały przyjęte większością głosów. Zarządowi spółki nie udało się ani wówczas, ani na posiedzeniu na koniec 2019 roku wprowadzić nowych cen na odpady segregowane. Również rok wcześniej samorządy blokowały zmianę cen.

Stanisław Kryścński


Powiat miasto Olsztyn
Gmina miasto Bartoszyce
Gmina Bartoszyce
Gmina miasto Górowo Iławeckie
Gmina Górowo Iławeckie
Gmina Sępopol
Gmina miasto Lidzbark Warmiński
Gmina Lidzbark Warmiński
Gmina Orneta
Gmina Kiwity
Gmina Lubomino
Gmina miasto Mrągowo
Gmina Mrągowo
Gmina Mikołajki
Gmina Piecki
Gmina Sorkwity
Gmina Biskupiec
Gmina Barczewo
Gmina Dobre Miasto
Gmina Dywity
Gmina Jeziorany
Gmina Gietrzwałd
Gmina Purda
Gmina Stawiguda
Gmina Świątki
Gmina Kolno
Gmina Pisz
Gmina Ruciane-Nida
Gmina Miasto Szczytno
Gmina Szczytno
Gmina Dźwierzuty
Gmina Rozogi
Gmina Wielbark
Gmina Jedwabno
Gmina Pasym
Gmina Świętajno
Gmina Korsze

Kto ma udziały w ZGOK:


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kurp #2960608 | 83.9.*.* 17 sie 2020 13:47

    A z jakiego nadania są prezesi tych spółek?

    odpowiedz na ten komentarz

  2. xxxxx #2960410 | 83.5.*.* 17 sie 2020 04:05

    Jak nie stać to do lasu !!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  3. zot #2960389 | 81.190.*.* 16 sie 2020 23:06

    Za Tuska było taniej. Przyszła dojna zmiana, pincet plus i są podwyżki.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz

  4. inn #2960338 | 91.102.*.* 16 sie 2020 20:56

    Od dawna wiadomo, że włodarze Olsztyna mają aspiracje na bycie "aglomeracją", ale ludzi za granicą swojego miasteczka traktują jako II kategorię. Pokazali to już ostatnio przy oplątach parkingowych. powołują się na średnie ceny w kraju. Szkoda, że nie widza średnich zarobków w Polce. Bo zarobki w Olsztynie są bliżej płacy minimalnej niż średniej krajowej, a mimo to łupią ludzi bez litości.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

  5. Zaraz zaraz #2960310 | 5.173.*.* 16 sie 2020 18:51

    Skoro spółka poda na ryj, to dlaczego nie wywala się nieudolnego szefa? To jakiś skandal żeby podnosić ceny i dalej na stołku siedział gość nie umiejący zarządzać firmą

    Ocena komentarza: warty uwagi (26) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (9)