Marchewki zamiast pączków

2020-02-20 12:00:00(ost. akt: 2020-02-24 21:27:23)
Fani marchewek w pracowni fotograficznej ze swoją panią instruktor

Fani marchewek w pracowni fotograficznej ze swoją panią instruktor

Autor zdjęcia: Łukasz Czarnecki-Pacyński

Tłusty czwartek świętowano w olsztyńskim Pałacu Młodzieży w oryginalny sposób. Zamiast kolejnych pączków zaproponowano dzieciom pyszne – i słodziutkie – młode marchewki.
W pracowni fotograficznej zastałem młodych ludzi z dużymi uśmiechami na twarzach. Pytam, czy to dobry pomysł, że nie zastali tutaj kolejnej dzisiaj porcji pączków, tylko bardziej ekologiczną „ofertę tłustoczwartkową”?
— Dobre marchewki — cieszy się Faustyna Korejwo. Bardzo szybko została po tych marchewko-pączkach tylko pusta salaterka. — Bardzo nam smakowały — dodaje Alicja Łowicka. — Są pyszne i wszyscy chętnie je jemy — uzupełnia Katarzyna Łagódka. — I będziemy mieć dzięki temu zdrowie zęby.
— Bardzo mi się podoba ta smaczna, słodka alternatywa dla pączków — stwierdził Wojciech Grzelewski. — Myślę, że to dobry pomysł, żeby zastąpić pączki marchewkami.
A skąd wziął się pomysł z marchewkami? — Bo marchewki są na pewno zdrowsze, niż pączki — wyjaśniła kierowniczka pracowni, pani Ewa Wieliczko, lekko zadyszana po kolejnej eskapadzie schodami na trzecie piętro z kolejną porcją marchewek dla swoich wychowanków. — Dyrekcja zafundowała dzisiaj wszystkim ten poczęstunek i wzięcie mają te marchewki w całym Pałacu Młodzieży niesamowite. Poza tym dzieciaki na pewno najadły się już dzisiaj pączków wystarczająco. A poza tym mamy w Polsce bardzo duży odsetek dzieci i młodzieży z nadwagą, i pora się za to nareszcie wziąć.
To może inne warzywa też warto wprowadzić? — Będą także inne warzywa — zapewnia pani Ewa. — Uważam, że tłusty czwartek jest świetnym dniem do namawiania wszystkich do zdrowego odżywiania się. A może nie warto czekać aż do tłustego czwartku, tylko zacząć od razu częstować dzieciaki marchewkami? — Na pewno tak, chcieliśmy jednak poczekać do tłustego czwartku, aby wsadzić kij w mrowisko.
— A teraz, mając do wyboru pączek, marchewkę czy jabłko, na co się zdecydujecie? — pytam uczestników pracowni. — Na marchewkę! — wykrzykują ze śmiechem zgodnym chórem.

łcp