Dzieje dwóch rodzin

2018-11-11 12:00:00(ost. akt: 2018-11-09 10:20:07)

Autor zdjęcia: materiały promocyjne

Akcja\\\ Czytelnicy chętnie sięgają po biografie i wspomnienia. Poznawanie losów innych ludzi, często przedstawionych na szerokim tle obyczajowym, społecznym czy historycznym jest interesujące. Łatwiej wtedy zapamiętujemy wydarzenia i fakty.
Dzięki biografiom i wspomnieniom zaspakajamy naszą ciekawość na temat tego, jak wcześniej żyli ludzie, jak zmieniały się obyczaje, a przy okazji poznajemy historię kraju. „Dzieje dwóch rodzin: Mackiewiczów z Litwy i Orłosiów z Ukrainy” Kazimierza Orłosia to saga rodzinna. Przedstawia losy matki autora pochodzącej z Wileńszczyzny i ojca urodzonego na Podolu na szerokim tle społecznym i historycznym.

Opowieść rozpoczyna się w połowie XIX wieku, od losów pradziadków Kazimierza Orłosia. Autor w dokumentach parafialnych znalazł akt ślubu Franciszka Orłosia i Franciszki z Krasińskich. Po 164 latach dotarł do miejscowości, gdzie żyli jego przodkowie. Dwór pradziadków już jednak nie istnieje.
Kazimierz Orłoś dalej śledzi losy kolejnych pokoleń swojej rodziny. Pomocne w tym są pamiętniki jego matki i ojca. W książce przytacza ich obszerne fragmenty — dzieciństwo matki Seweryny w Petersburgu i Wilnie, ojca Henryka na Podolu. Na kolejnych kartach tej sagi poznajemy ich młodość i lata dojrzałe.
Oczywiście są też wspomnienia o ich braciach i siostrach, wujkach i ciotkach oraz o innych, często barwnych postaciach dalszych krewnych. Trzeba tu dodać, że Seweryna Orłoś to siostra znanych pisarzy i publicystów politycznych — Stanisława i Józefa Mackiewiczów.

Rodzice Kazimierza Orłosia pochodzili z rodzin, w których kultywowano polskie obyczaje, a dzieci wychowywano w duchu patriotycznym. W ich wspomnieniach czytamy o krewnych, którzy walczyli z zaborcami o wyzwolenie Polski. Jeden z nich był lotnikiem i walczył w wojnie 1920 roku.

Na kartach tej sagi pojawiają się też znane postacie — Jarosław Iwaszkiewicz, Stanisław Wyspiański, Janusz Korczak czy Józef Mehoffer oraz nazwy miast i miasteczek dawnych Kresów — Berdyczów, Filipowicze, Sławucie, Szczerbakowo.

Wspomnienia rodziców są komentowane i uzupełniane przez ich syna Kazimierza. Autor umiejętnie w tok narracji wplata reminiscencje ze swojej sentymentalnej podróży w 2010 roku na Ukrainę. Szukał tam śladów swoich przodków. Historia rodzinna kończy się w 1945 roku, chociaż czasami publicysta „wybiega” w opowieści do czasów współczesnych. Kazimierz Orłoś urodził się w 1935 roku.

Wspomnienia rodziców z czasu okupacji uzupełnia swoją interpretacją zdarzeń, tak jak je zapamiętał. W książce zamieszczono wiele dokumentów rodzinnych, listów, fotografii, portretów, wycinków z gazet itd. Świetnie uzupełniają one relacje.
„Dzieje dwóch rodzin” Kazimierza Orłosia to nie tylko saga rodzinna, to historia Polski pokazana przez pryzmat losów wielu pokoleń ludzi. To opowieść także o tym, jak kształtowała się polska inteligencja kultywująca polskie tradycje i obyczaje. Napisał ją wybitny prozaik i nowelista, scenarzysta i publicysta, współpracownik Instytutu Literatury i „Kultury” paryskiej Jerzego Giedroycia. Publikacja ukazała się w Wydawnictwie Literackim w 2015 roku.

Książkę przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem. Jest napisana ciekawie, barwnie, pięknym językiem. Polecam ją nie tylko miłośnikom historii.

Hanna Tomaszewska-Reich
Warmińsko-Mazurska Biblioteka Pedagogiczna

Czekamy na wasze recenzje: wydawca@gazetaolsztynska.pl