Dworce z dwujęzycznymi nazwami. Nie ma takiej miejscowości jak Ortelsburg

2016-10-19 20:02:36 (ost. akt: 2016-10-19 17:20:58)

Autor zdjęcia: Wioleta Szlachetka

Do ministra infrastruktury i budownictwa trafiła interpelacja posła z ugrupowania Kukiz'15 w sprawie dwujęzycznych nazw dworców. Poszło o dwujęzyczne nazwy na tablicach dworców na Opolszczyźnie. Tymczasem podobna sytuacja jest na Warmii i Mazurach. W Szczytnie na dworcu widnieje odrestaurowany napis Ortelsburg. Podobnie jest w Kętrzynie, gdzie nad tablicą z nazwą miasta znalazł się niemiecki napis.
PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Szczytno to już Szczytno

Szczytno to już Szczytno

Sprawa dwujęzycznych nazw dworców rozgrzała sejmowe ławy. Paweł Grabowski poseł Kukiz'15 zwrócił się do ministra infrastruktury i budownictwa z sugestią zajęcia się kwestią dworców, które mają dwujęzyczne nazwy. Poseł w interpelacji, podaje przykłady z Opolszczyzny, gdzie na tablicach informacyjnych obok polskiej nazwy widnieje niemiecka. Tak jest w Dębskiej Kuźni - Dembiohammer oraz w Chrząstowicach - Chronstau.

- Brak uregulowań prawnych w tym zakresie powoduje nie tylko nazywanie stacji w sposób fantazyjny np. stacja Świder w Otwocku, lecz także prowadzi do niczym nie uzasadnionego nazywania przystanków kolejowych nazwami obcojęzycznymi - pisze poseł.

Choć wymienione w interpelacji przykłady dotyczą Opolszczyzny, nie brakuje przykładów w naszym regionie. Niedawno odremontowane budynki dworców w Kętrzynie i Szczytnie zachowały niemieckojęzyczne wersje. W Szczytnie na budynku odsłonięto niemieckojęzyczną nazwę Ortelsburg, która widniała na nim przed wojną. Z kolei w Kętrzynie na budynku dworca widnieje nazwa Rastenburg oraz kierunki do Königsberga oraz miejscowości Prostken.

Zdania mieszkańców na ten temat są podzielone. – Czujecie się tutaj jak u siebie, czy nie? Jeżeli Mazury są już "nasze" to znaczy, że odrobina niemczyzny na pewno im nie zaszkodzi. No, chyba że nadal czujecie się tu jak obcy. To wtedy każda niemiecka literka będzie nas uwierać. Ten Ortelsburg to dzisiaj już także cząstka naszej historii. I nie idzie tu o jakąś gloryfikacje niemczyzny, a o miły gest. Pozostawiając ten napis mówimy: to jest nasza ziemia, dlatego nie boimy się mówić o tym, że kiedyś były tutaj Niemcy. – tak sprawę napisu na dworcu w Szczytnie komentował jeden z naszych czytelników.

Inni wraz z posłem są przeciwni zniemczaniu nazw. – Żyjemy w Polsce, nie w Niemczech, nie potrzebne nam są niemieckie nazwy. Mamy swój własny język i nie powinniśmy się go wstydzić - pisze czytelniczka Marta.

Poseł zaznacza, że sytuacja będzie prosta, jeżeli nazwy dworców będą regulowane prawnie. – W ocenie obywateli skandaliczna jest sytuacja, w której nazwa stacji kolejowej nie odzwierciedla jej położenia geograficznego. Dlatego też wprowadzenie przepisów regulujących to zagadnienie należy uznać za konieczne - twierdzi poseł Grabowski.

A co Wy myślicie na ten temat?

Czy dwujęzyczne nazwy dworców powinny być dopuszczone?
Tak, taka była historia
60.03%
Nie, nazwy powinny być aktualne
39.97%

Komentarze (61) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Lili5 #2927121 | 37.47.*.* 29 maj 2020 14:52

    Nie potrzebne nam obce nazwy???? Niektórym potrzebny słownik ortograficzny.

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Warnijok #2094482 | 217.99.*.* 21 paź 2016 23:49

    No właśnie! Zjechali się zamieniając lepianki i kurne chaty na murowane domy, wyrywali krany i zabierali ze sobą myśląc że zawsze woda z nich będzie leciła, palili kilkusteletnimi meblami i parkietami, zabudowali budynkami nie pasującymi do niczego i jeszcze wmawiają że my Warmiacy tego chcieliśmy, ba o tym marzyliśmy czekając na tzw. wyzwolenie

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. @Ortelsburger #2094182 | 217.99.*.* 21 paź 2016 17:53

    Niestety Ortelsburger, ludzie których stary jeszcze narabiał jako chłop pańszczyźniany przy jednoskibowym pługu gdzieś w ruskim zaborze - pod Mławą, Kielcami albo na wschodzie zjechali się tutaj i chociaż w normalnych warunkach nie mieliby możliwości zabrać głosu i siedzieliby na swojej zapadłej wsi dojąc wychudzoną krowę to teraz mają i samochody i dostęp do internetu więc się mądrzą. Nie znacie tego regionu, wiecie tylko tyle co wam nakłamali w szkole, nie jesteście stąd więc się nie wypowiadajcie. Mnie wasze ojczyste strony nie interesują i niczego tam nie szukam. A jak już tutaj jesteście to uszanujcie, bo zanim wy przyszliście my rozkwitaliśmy a teraz każdy pakuje manele żeby się stąd jak najszybciej zabrać

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz

  4. Ortelsburger #2093885 | 89.228.*.* 21 paź 2016 11:24

    Głubszych mocarzy intelektualnych dawno nie widziałem, jedż jeden z drugim na suwalszczyznę przy granicy z Litwą na Kaszuby dolny śląsk lub do takich krajów jak Belgia, Francja lub Holandia i resztę wywodów sobie dołóż, gdyż z zachowania niektórych wynika, że w dupie byli, i gówno widzieli, a powiedzieć potrafią tylko "tu jest polska". Wstyd mi za was, za takich pseudo "patriotów", mocarzy intelektualnych zwanych potocznie "patriotami".

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) odpowiedz na ten komentarz

  5. Wrona #2093734 | 84.139.*.* 21 paź 2016 07:49

    Idz na STOPA

    odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (61)