Wystarczy jedno małe ukłucie, żeby zrobić coś szlachetnego

2015-07-06 07:30:00 (ost. akt: 2015-07-05 17:34:57)
— Oddanie krwi i zostanie klubowiczem to prawdziwa nobilitacja — przekonuje Katarzyna Staszko z zespołu The Lollipops.

— Oddanie krwi i zostanie klubowiczem to prawdziwa nobilitacja — przekonuje Katarzyna Staszko z zespołu The Lollipops.

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Im więcej dawców krwi, tym więcej uratowanych żyć! Dlatego nie zwlekaj i tak jak nasi ambasadorzy oraz klubowicze Gazetowego Klubu Dawców Krwi daj się ukłuć. To nic nie boli, a raz, że możesz zrobić coś dobrego, a dwa, dostaniesz prezent od Gazety.
O tym, że oddawanie krwi jest ważne, wiedzą wszyscy. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że w wakacje Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa potrzebuje wyjątkowego wsparcia. W okresie zwiększonej liczby wypadków nawet największe zapasy krwi potrafią skończyć się w zastraszającym tempie. A rada jest na to jedna: jak najwięcej honorowych dawców. Dlatego nie zwlekaj i daj się ukłuć, bo ty także kiedyś możesz potrzebować czyjejś pomocy!

— Zapraszamy zwłaszcza wszystkie minusy. A Rh-, 0 Rh-, B RH- oraz AB Rh- to najbardziej potrzebne nam grupy — mówi Jolanta Walenciak z RCKiK w Olsztynie. — Oddanie krwi zabiera naprawdę niewiele czasu. Te kilka minut poświęcone na wizytę u nas może zadecydować o tym, czy ktoś będzie żył. Dlatego też zachęcamy nie tylko olsztynian, ale także wszystkich, którzy u nas wypoczywają, aby zrobili coś naprawdę szlachetnego.

Do walki o zapasy krwi zapraszają także ambasadorzy Gazetowego Klubu Dawców Krwi. — Oddanie krwi i zostanie klubowiczem to prawdziwa nobilitacja. Dlatego warto dołączyć się do naszego grona — przekonuje Katarzyna Staszko z zespołu The Lollipops, ambasadorka akcji. Ona także wkrótce da się ukłuć.

— Poza samym szlachetnym działaniem, dołączenie do klubu to po prostu wspaniała pamiątka i zachęta dla naszych znajomych, aby oni także oddali krew. Jeśli otworzą Gazetę i zobaczą nasze zdjęcie, to tym bardziej przekona ich, że skoro my to zrobiliśmy, to oni także powinni. Dodatkowo to pamiątka dla nas, która dokumentuje naprawdę wspaniałe działanie — dodaje. — Pamiętajcie, że to nic nie boli ani tym bardziej nic nie kosztuje!

Do honorowego krwiodawstwa zachęca także Marcin Rumiński z zespołu Shannon. Wraz z Marią Rumińską już przygotowują się do honorowego rozlewu krwi jako ambasadorzy naszej akcji. — Dopiero kiedy sami jesteśmy w potrzebie, dostrzegamy, jak ważne jest to, aby ktoś oddał krew. Niestety, na co dzień często nie myślimy w tych kategoriach — uważa Marcin Rumiński.

— Pamiętajcie, że to od nas zależy, czy w zapasach RCKiK będzie pusto. A jak będzie pusto, to nie będzie jak pomóc. Oddając krew, sami sobie zapewniamy psychiczny komfort, że dbamy o te zapasy w razie, gdyby kiedykolwiek coś nam samym się stało.

— Wielu krwiodawców wyjechało na wakacje, a to skutkuje pustkami w centrum krwiodawstwa. Możemy to zmienić! Oderwijmy się na chwilę od zabawy albo nawet oddajmy krew w ramach zabawy. Nie musimy traktować tego jako obowiązek, tylko jako szlachetny czyn — twierdzi Maciej Bajur z zespołu Kuśka Brothers, ambasador Gazetowego Klubu Dawców Krwi.


Ewelina Zdancewicz