20-latek w stanie krytycznym po pobiciu w parku – śledczy szukają kolejnych sprawców

2025-05-05 12:09:18(ost. akt: 2025-05-05 12:10:54)

Autor zdjęcia: Policja

Siedem sekund wystarczyło, by 20-letni mieszkaniec Pisza znalazł się w stanie krytycznym, z cechami śmierci mózgowej. Brutalne pobicie w parku przed jednym ze sklepów nocnych wstrząsnęło lokalną społecznością. Zatrzymano już siedem osób, ale prokuratura nie ma wątpliwości: uczestników było więcej.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek, 25 kwietnia po godzinie 22:00 w piskim parku. 20-letni mężczyzna został zaatakowany przez grupę młodych osób w okolicach sklepu nocnego. Jak ustaliła prokuratura, napastnicy bili i kopali swoją ofiarę po całym ciele. W ciągu zaledwie siedmiu sekund 20-latek doznał rozległych obrażeń mózgu, w tym krwawienia podpajęczynówkowego oraz do układu komorowego.

Jak poinformował lekarz Tomasz Rydzewski, wicedyrektor Szpitala Powiatowego w Piszu, stan poszkodowanego dramatycznie się pogorszył. – Jest w stanie krytycznym, występują cechy śmierci mózgowej. Pacjent nie rokuje – przekazał.


Zatrzymani: od 16 do 18 lat. Część trafiła do aresztu


Policja zatrzymała już siedem osób – dwóch 16-latków oraz pięciu starszych, w wieku od 17 do 18 lat. Jak przekazał Daniel Brodowski z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, pięciu pełnoletnich podejrzanych: Leon Ch., Wojciech S., Aleksander P., Dominik B. oraz Karol G., usłyszało zarzuty z art. 158 § 2 Kodeksu karnego – za pobicie, którego skutkiem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. Grozi im do 10 lat więzienia.

Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu czterech z nich na okres trzech miesięcy. W przypadku piątego podejrzanego sąd nie przychylił się do wniosku, co – jak zaznaczył Brodowski – nie będzie skutkować odwołaniem.

Nieletni pod kuratelą – ale prokuratura nie odpuszcza

Dla dwóch 16-latków prokuratura wnioskowała o umieszczenie w specjalistycznej placówce. Sąd zdecydował jednak inaczej – chłopcy zostali oddani pod dozór kuratora. Śledczy zapowiadają złożenie zażalenia.

– Przekazaliśmy materiały do wydziału rodzinnego i nieletnich Sądu Rejonowego w Piszu. Sprawa jest rozwojowa – dodał Brodowski.

Monitoring i kolejne nazwiska


Nagranie z monitoringu potwierdza brutalny i błyskawiczny charakter napaści – wszystko rozegrało się w ciągu kilku sekund. Według śledczych, uczestników ataku było więcej niż siedem. Trwają intensywne działania w celu identyfikacji kolejnych sprawców.

Mieszkańcy nie milczą: protest przeciwko przemocy

W środowy wieczór, 30 kwietnia, w miejscu tragedii mieszkańcy zorganizowali pokojowy protest przeciwko przemocy i społecznemu zobojętnieniu. W milczeniu oddali hołd 20-latkowi i wyrazili sprzeciw wobec rosnącej brutalizacji w przestrzeni publicznej.

Park, w którym doszło do tragedii, od pewnego czasu był miejscem interwencji policji – głównie związanych z zakłócaniem ciszy nocnej. Tym razem interwencja przyszła za późno.

red.