Fajerwerki płoszą zwierzęta. Część trafi do schroniska

2023-12-31 10:00:00(ost. akt: 2023-12-29 14:11:19)

Autor zdjęcia: Wojciech Caruk

Noc sylwestrowa to najgorsza noc w roku dla zwierząt, nie tylko tych żyjących w lasach, ale i domowych. Wiele czworonogów spłoszonych wybuchami petard zgubiło drogę do domów. Część z nich właściciele odnaleźli w schroniskach.
Zbliża się noc sylwestrowa. Niebawem coraz częściej będzie można usłyszeć nagły huk petard, i fajerwerków. To szczególnie ciężki okres dla zwierząt, zarówno dzikich jak i domowych.

Sylwestrowy dramat zwierząt

Na początku 2023 roku po sylwestrowej nocy w internetowej sieci aż roiło się od ogłoszeń o wałęsających się psiakach. Anonse zamieszczali także właściciele, którzy poszukiwali swoich pupili po tym, jak zwierzęta spłoszyły się z powodu petard i fajerwerków.

Dyrektor Schroniska dla Zwierząt w Olsztynie Anna Barańska przyznała wtedy, że w nowym roku do jej placówki trafiło kilka czworonogów, które na szczęście szybko odebrali właściciele. Nie wszyscy jednak mieli takie szczęście.

— Właściciel, który poszukuje spłoszonego zwierzęcia może się oczywiście do na zgłosić, jak i do innych schronisk w regonie. Spłoszone zwierze potrafi uciekając przed hukiem przemierzyć spore odległości. Takie zwierze, które do nas trafi, ląduje na kwarantannie, o czym informujemy na naszej stronie facebook’owej. Wiele wpisów jest także na innych stronach poświęconych zwierzakom, internet to najlepsze miejsce, gdzie można poszukiwać zagubionego pupila — mówiła pani dyrektor.

Eksperci z Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege podkreślają, że ostrość słuchu psa w zakresie niskich częstotliwości jest zbliżona do ludzkiej. Największe różnice w słyszeniu pomiędzy psem i człowiekiem występują na wysokich częstotliwościach. Człowiek może słyszeć dźwięki do 20000 herców. Psy słyszą dźwięki o znacznie wyższej częstotliwości 47000-65000 herców, co jest cechą osobniczą każdego psa. A teraz wyobraźmy sobie standardowy huk fajerwerków i petard. My odbieramy te dźwięki jak bardzo głośny huk a teraz pomnóżmy go przez 3-4 razy, przez co uzyskujemy efekt bezpośredniego ostrzału artyleryjskiego. Dodajmy do tego zdezorientowanie, efekt zaskoczenia, niezrozumienie.

Dlatego Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami radzi, by w ostatnia noc roku zasłonić okna, co redukuje dźwięk i światła z zewnątrz i pomaga stworzyć spokojnie środowisko.

Zwierzakowi należy także zapewnić bezpieczne i wygodne miejsce, w którym będzie mógł sie ukryć.

— Staraj się nie zostawić psa samego na noc — apelują warmińsko-mazurscy animalsi.

Wysoki poziom hałasu negatywnie wpływa na wszystkie gatunki zwierząt – nie tylko na te domowe. Często zapominamy o dzikich zwierzętach i ptakach.

Najbardziej rozpowszechnionymi gatunkami ptaków w polskich miastach są sroki, sierpówki, kawki, jeżyki, kopciuszki, wróble, pleszki oraz oczywiście gołębie. Ptaki bytujące w dużych miastach nocują w zakrzewieniach i koronach drzew a także w oczkach wodnych i innych zbiornikach usytułowanych na terenie parków. Głośne wybuchy czy pirotechniczne wystrzały mogą płoszyć ptaki i wprawiać je w dezorientację. Może to prowadzić do zderzeń z budynkami, trakcjami elektrycznymi, szybami budynków i konstrukcjami mostów. Zwierzęta w panice bardzo cierpią, dlatego również Główny Inspektorat Ochrony Środowiska apeluje o nie strzelanie w ostatnia noc roku.

Fajerwerki tylko 31 grudnia i 1 stycznia

Warmińsko-mazurscy stróże prawa przypominają, że obowiązujące w Polsce przepisy prawa mówią jednoznacznie, że używanie petard oraz innych środków pirotechnicznych w miejscach publicznych jest zakazane. Ograniczenie to, nie obowiązuje w dniach 31 grudnia i 1 stycznia każdego roku, o ile prawo lokalne nie stanowi inaczej.

— Niestosowanie się do powyższego zakazu zagrożone jest karą grzywny wymierzaną w trybie i na zasadach określonych w przepisach prawa o wykroczeniach. Nie oznacza to również, że w wyznaczonych dniach istnieje dowolność używania przedmiotów zawierających wyroby pirotechniczne np. niezgodnie ich przeznaczeniem co w ostateczności może spowodować szereg negatywnych konsekwencji, nie tylko prawnych, ale przede wszystkim zdrowotnych — podkreśla asp. Tomasz Markowski, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Nie płosz, adoptuj!

Warto pamiętać, że w olsztyńskim schronisku przebywa także sporo zwierząt, które czekają na swój nowy dom. Przed Świętami Bożego Narodzenia placówka wstrzymała adopcje, aby zwierzaki nie trafiły pod choinki jako prezenty, które po kilku tygodniach zostaną zwrócone. Teraz jednak można już przyjść i darować psu albo kotu ciepły dach nad głową.

— Zachęcamy do adopcji. Mamy bardzo dużo psów. Są też psiaki starsze, które cieszą się mniejszym zainteresowaniem, choć i one potrzebują dobrego domu, są wdzięczne, ułożone. Zapraszamy każdą chętną osobę, by na miejscu zapoznała się z naszymi podopiecznymi, my oferujemy wsparcie w adopcji, a także porady, którego psa czy kota najlepiej wybrać. Zależy nam na tym, by zwierzaki otrzymały dobry dom i już do nas nie wracały — mówi Anna Barańska.


OTOZ Animals inspektorat w Olsztynie radzi:

Zbliża się Sylwester i jest prawdopodobieństwo, że to właśnie TWÓJ przyjaciel się zagubi.
Chip zarejestrowany?
Dane kontaktowe aktualne?
Adresówka jest?
Sprawdź już dziś i oznakuj swojego psa!
Do tego warto:
- zabezpieczyć psa na spacerze dwoma smyczami
- unikać miejsc wystrzałów
- ograniczyć ilość i długość spacerów
- już dziś udać się do weterynarza bo każdy suplement potrzebuje czasu, aby zadziałać.