Quantcast

Poniedziałek, 26 października 2020. Imieniny Ewarysta, Lucyny, Lutosławy

Kampania wyborcza bez debaty. Czego boją się kandydaci?

2020-07-06 20:15:18 (ost. akt: 2020-07-06 16:38:48)

Autor zdjęcia: KT

Kampania wyborcza jest już na ostatniej prostej. Żaden z kandydatów do urzędu prezydenta nie może być pewny wygranej. Na kogo postawią Polacy? Tu w podjęciu decyzji mogłaby pomóc debata prezydencka, ale wiemy już, że takiej nie będzie.

Wygląda na to, że nie będzie prawdziwej debaty prezydenckiej przed drugą turą wyborów, bo trudno takimi nazwać dzisiejsze debaty w Końskich czy Lesznie. Obaj kandydaci debatowali oddzielnie. Trudno więc mówić tu o klasycznej debacie, ścieraniu się poglądów. Debata z udziałem jednego kandydata to monolog, na który po prostu szkoda czasu, bo przekonanych nie trzeba już przekonywać, a oświadczeniami nie zdobywa się nowych wyborców.

Skoro nie debaty prezydenckie, to co zadecyduje o wyniku wyborów w najbliższą niedzielę? Tym bardziej że wynik wyborów jest otwarty, co pokazują ostatnie sondaże. I mimo że Andrzej Duda w I turze dostał ponad 2,5 mln głosów więcej niż Rafał Trzaskowski, to urzędujący prezydent wcale nie może być pewny wygranej.

Sondaż IBRiS: Rafał Trzaskowski - zagłosowałoby 47,2 proc. ankietowanych, Andrzej Duda — 45,9 proc. respondentów.
Najnowszy sondaż IBRiS dla portalu WP wskazuje nawet na zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego, ale nie jest to przewaga, która pozwałaby kandydatowi opozycji spać spokojnie.

Według tego sondażu na Rafała Trzaskowskiego zagłosowałoby 47,2 proc. ankietowanych, a na Andrzeja Dudę — 45,9 proc. respondentów. Co istotne, to 6,9 proc. respondentów nie podjęło jeszcze decyzji na kogo zagłosuje w II turze wyborów prezydenckich i właśnie o ich głosy idzie teraz walka na końcówce kampanii wyborczej.

Dzięki debacie każdy z kandydatów mógłby zdobyć trochę głosów, przekonać do siebie chociażby tych niezdecydowanych wyborców. Czego więc się boją kandydaci?
— Kandydaci zawsze boją się jednego i tego samego, czyli porażki — prof. Rafał Chwedoruk, politolog z UW. — Nie inaczej jest w tym wypadku. Obaj kandydaci, jak pokazują sondaże, idą równo i mają więcej do stracenia niż zyskania. Tym bardziej że większość wyborców jest już z góry przekonana, kogo poprze w II turze. A jeden nieopatrzny gest mógłby kosztować prezydenturę, ba, mógłby kosztować nawet reputację i wypadnięcie z polityki na cale lata. Nie sądzę też, żeby debaty miały aż tak bardzo mobilizujący wpływ. W zasadzie od mniej więcej dekady o większości debat mówiono, że były mało dynamiczne, niewiele zmieniały, bo sztaby wyborcze dokładnie zakreślają ramy, w jakich debata może się odbywać i większość z tych debat to była wymiana oświadczeń, przerywana czasami gestami, z których wiele bywało infantylnych.

Jeśli nie debata, to co będzie miało wypływ na wynik 12 lipca, a może wybory są już rozstrzygnięte?
 — To jest taka kampania wyborcza, w której nic do końca nie jest rozstrzygnięte i oby było rozstrzygnięte w niedzielę wieczorem – dodaje prof. Chwedoruk.— A mówię oby, bo gdybyśmy byli w takiej sytuacji, że ten wynik będzie się wahał, jeden z kandydatów będzie miał niewielką przewagę, to nie zdziwiłbym się, gdyby podniosły się głosy kwestionujące ostateczny wynik. A myślę, że temperatura sporu jest już wystarczająca i bez tego typu kontrowersji.

Problem przed II turą ma 390 tys. Polaków, którzy przed pierwszą turą dopisali się do spisu wyborców w innych gminach, chcąc głosować poza domem. Teraz, jeśli 12 lipca chcą wziąć udział w głosowaniu, mogą to zrobić tylko w gminie, gdzie dopisali się do rejestru wyborców albo też pojechać tam wcześniej i wziąć zaświadczenie o prawie do głosowania w dowolnym lokalu wyborczym. W obu przypadkach oznacza to jednak nierzadko odległy wyjazd. Jednak nie ma innej możliwości. Dlatego o wiele prostszym wyjściem byłoby wzięcie zaświadczenia o prawie do głosowania poza miejscem zamieszkania. Dokument dostaniemy w naszym urzędzie gminy. Wtedy możemy zagłosować w dowolnym lokalu w kraju bądź za granicą.

Jak nam powiedział Piotr Sarnacki, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie, zaświadczenie możemy uzyskać do piątku, do 10 lipca. A jeśli ktoś wziął takie zaświadczenie przed I turą, to jest ono ważne także na II turę.

Andrzej Mielnicki

Dlaczego nie doszło do debaty? Zapytaliśmy posłów.
Jerzy Wojciech Małecki (specjalista bankowości) - kandydat do Sejmu w okręgu nr 35, numer na liście 5
Lista numer 2 - KOMITET WYBORCZY PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ
członek partii politycznej: Prawo i Sprawiedliwość
Siedziba Okręgowej Komisji Wyborczej - OlsztynJerzy Małecki, poseł PiS:
— To nie jest tak, że kandydaci się boją. Żeby doszło do debaty, to muszą być równe warunki, musi być wiadomo, na jakich warunkach ma się odbyć. Z tego, co wiem, to pierwsza debata zaproponowana przez kontrkandydata Andrzeja Dudy, nie była fair wobec naszego kandydata. To nie było nawet zaproszenie, ale informacja o tym, gdzie ma się stawić. Warunki debaty w Końskich natomiast były z góry wiadome. Na pewno to, co powie Andrzej Duda będzie miało wpływ na zachowanie wyborców, ale czy to będzie decydujące, tego nie wiem. Mamy jeszcze pięć dni kampanii wyborczej i dużo się może jeszcze wydarzyć. Jednak widać, że emocje rosną, co pokazało ostatnie spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego w Giżycku, gdzie doszło do skandalicznego zachowania przeciwników Andrzeja Dudy, którzy nie pozwalali przemawiać premierowi, gwizdali, huczeli.

Janusz Władysław Cichoń (poseł) - kandydat do Sejmu w okręgu nr 35, numer na liście 1
Lista numer 5 - KOALICYJNY KOMITET WYBORCZY KOALICJA OBYWATELSKA PO .N IPL ZIELONI
członek partii politycznej: Platforma Obywatelska RP
Siedziba Okręgowej Komisji WyborcJanusz Cichoń, poseł PO:
— Rafał Trzaskowski nie boi się uczciwej debaty, ale nie może się zgodzić na ustawkę. Widział pan, co się działo w debacie przed pierwszą turą. To była audycja wyborcza Andrzeja Dudy, nic poza tym. Uczestniczenie w audycji wyborczej Andrzeja Dudy nie ma sensu z punktu widzenia Rafała Trzaskowskiego. To ma być debata i o taką debatę prosiliśmy, nawoływaliśmy, a pan Duda się jej boi. Nie Trzaskowski. Nawoływaliśmy do uczciwej debaty, w której sami sobie kandydaci zadają pytania, a także zadaje je publiczność, dziennikarze z różnych opcji. I taka debata byłaby naprawdę potrzebna.
Myślę, że Polacy będą próbowali ocenić bilans dokonań Andrzeja Dudy, ale to nie jest prezydent, z którego możemy być dumni. I mam nadzieję, że jak ludzie zrobią taki bilans, to nie będą mieli wątpliwości, na kogo zagłosować.


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Dorka #2945038 | 77.254.*.* 7 lip 2020 11:19

    Obejrzałam niedzielne pokrzykiwania Morawieckiego w Olsztynie, uważam , że Prezydent Olsztyna powinien sprostować kłamstwa jakie padły z ust premiera, np. że nowa infrastruktura drogowa i kolejowa powstała za rządów PiS i Dudy(np.Olsztyn-Szymany)

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. czytelnik #2944984 | 5.172.*.* 7 lip 2020 09:04

    Należy głosować na prezydenta, który spełnia nasze oczekiwania. Jeśli zostanie prezydentem Pan DUDA to ja się boję, że zostaniemy pozbawieni normalnej gry politycznej. Bo coś podobnego już było w 1933 roku !

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. beee #2944976 | 188.147.*.* 7 lip 2020 08:48

    Debata w tym przypadku jest zbędna, prezydent ma działać a nie przymilać się słuchaczom, obydwaj rządzili /rządzą/ krajem i to należy ocenić, a gadać każdy może trochę lepiej i trochę gorzej... A wypowiadający się powyżej J. C. ostatnio wypowiadał się jakie to niekorzystne zjawiska wystąpiły w gospodarce a mianowicie spadła aktywność gospodarcza polaków. Podpowiadam-stary sprawdzony sposób - kto nie rabotajet ten nie kuszajet.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. as #2944943 | 81.219.*.* 7 lip 2020 07:14

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. po wczorajszej kampami niestety ale pójdę oddać pusty głos.

    1. odczłowieczony #2944938 | 79.184.*.* 7 lip 2020 06:50

      bo łatwiej czyta się odpowiedzi z promptera na pytania zadawane przez lokalnych kandydatów na radnych PiS :D

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (10)