Wtorek, 4 sierpnia 2020. Imieniny Dominiki, Dominika, Protazego

Na pomoc czterem łapom

2020-07-02 07:36:41 (ost. akt: 2020-07-02 07:42:32)

Autor zdjęcia: Pogotowie dla Zwierząt

Ledwo animalsi razem z policją i prokuratorami uratowali zwierzęta w Radysach, a w schronisku znowu zapanował dramat. Tym razem przez bunt dotychczasowych pracowników schroniska. Animalsi apelują do wolontariuszy o przyjazd i pomoc.

To prawda. Był bardzo trudny moment. Pracownicy schroniska nie tylko odmówili pracy przy zwierzętach, ale również ukryli tak potrzebne do nakarmienia ich i napojenia narzędzia, jak miski, poidła. Byliśmy zrozpaczeni, ale nie poddaliśmy się i walczymy o naszych czworonożnych przyjaciół — powiedział nam Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt, który cały czas nadzoruje akcję zarówno przygotowania nowych, tymczasowych domów dla zwierząt z Radys, jak i opieki nad nimi.

Zobacz także: Mężczyzna zarządzający schroniskiem w Radysach aresztowany Mężczyzna zarządzający schroniskiem w Radysach aresztowany Sąd Rejonowy w Olsztynie na wniosek prokuratora zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy wobec Daniela D. – osoby faktycznie zarządzającej...
Zdaniem ratownika z Pogotowia dla Zwierząt bunt pracowników schroniska to odwet za zatrzymanie przez policję, a potem areszt wobec właściciela placówki Zygmunta D., a potem — wobec faktycznie zarządzającego schroniskiem syna właściciela — Daniela D. Ten ostatni, zanim został zatrzymany, zaatakował jednego z animalsów.

Zobacz także: To dlatego jest wniosek o areszt dla właściciela schroniska w Radysach! Zobacz zdjęcia To dlatego jest wniosek o areszt dla właściciela schroniska w Radysach! Zobacz zdjęcia Właściciel schroniska dla zwierząt w Radysach dostał zarzuty znęcania się nad zwierzętami i nielegalnego posiadania amunicji. Prokuratorzy z Olsztyna zawnioskowali...
— Mają do nas pretensję, że zawalił się ich świat, a prawda o tym, co robili ze zwierzętami w schronisku wyszła na jaw — twierdzi Grzegorz Bielawski.

Szef Pogotowia dla Zwierząt zwraca się z dramatycznym apelem o pomoc do wszystkich, którzy mogą wesprzeć animalsów w opiece nad zwierzętami w Radysach. A jest ich tu ciągle ponad tysiąc.

— Bardzo proszę, żeby każdy, kto tylko może, a tym bardziej, jeśli ma doświadczenie w opiece nad zwierzętami, przyjechał na pomoc. Potrzebujemy każdej pary rąk, żeby nimi opiekować. Są w potrzebie — apeluje Grzegorz Bielawski.

Zobacz także: Dramat w schronisku. Animalsi załamani skalą cierpień zwierząt Dramat w schronisku. Animalsi załamani skalą cierpień zwierząt Ponad stu obrońców zwierząt, policja i prokuratorzy interweniują w schronisku dla zwierząt w Radysach. Skala cierpień zwierząt, które miały mieć tam opiekę,...
Koordynator akcji zapewnia, że każdy, kto przyjedzie pomóc radyskim zwierzętom, będzie miał zapewnione wyżywienie i nocleg. W zamian animalsi oczekują pracy przy codziennych czynnościach wokół psów i kotów ze schroniska. — Zapewniamy nawet zwrot kosztów podróży — dodaje Grzegorz Bielawski.

Szef Pogotowia Dla Zwierząt, który koordynuje akcją ratowania zwierząt ze schroniska w Radysdach, od momentu rozpoczęcia interwencji 17 czerwca nie chce jeszcze bardziej podgrzewać i tak napiętej atmosfery. W rozmowie z dziennikarzem „Gazety Olsztyńskiej” potwierdził jednak, że próba nawiązania współpracy z dotychczasowymi opiekunami zwierząt ze schroniska w Radysach ostatecznie spełzły na niczym.

Zobacz także: Areszt dla właściciela schroniska w Radysach Areszt dla właściciela schroniska w Radysach Dopiero śledczy i sędziowie z Olsztyna zajęli się dramatem zwierząt w schronisku w Radysach w gm. Biała Piska. W sobotę Sąd Rejonowy w Olsztynie aresztował...
— Tu nakładają się też sprawy formalne. Trwa śledztwo prokuratorskie i uratowane zwierzęta są traktowane jako dowód w sprawie. To są żywe stworzenia, które przeszły przez prawdziwe piekło i musimy zrobić wszystko, żeby zapewnić im właściwą opiekę. I to nie tylko tym, które ewakuujemy z Radys, ale również tym, które pozostają na miejscu — podkreśla Grzegorz Bielawski.

Jak nieoficjalnie ustaliła „Gazeta Olsztyńska”, w opinii wielu obrońców zwierząt bunt dotychczasowych pracowników schroniska miał skompromitować największą akcję ratowania maltretowanych psów i kotów. Nie udało się to tylko dzięki poświęceniu wolontariuszy i wcześniej zebranym pieniądzom. To dzięki ofiarności osób poruszonych dramatem rozgrywającym się w Radysach ratownicy zwierząt dysponują pieniędzmi na pomoc podopiecznym schroniska.

Mimo dramatycznego zwrotu zdarzeń, w Radysach nadal trwa akcja ewidencjonowania zwierząt i przygotowania do adopcji. Jest tworzona lista psów, które szukają nowego domu. Zwierzęta są poddawane zabiegom medycznym, leczone, czipowane, a informacja o możliwości przyjęcia ich do siebie podawana na stronach internetowych.

Przypomnijmy. Schronisko w Radysach w gminie Biała Piska jest jednym z największych w Polsce. Przebywało tam jednorazowo nawet do 2 tysięcy psów i kotów. Animalsi o koszmarze przebywających tam zwierząt informowali od miesięcy, ale prokuratury umarzały śledztwa. Obrońcy zwierząt już w kwietniu złożyli doniesienie na warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii o niedopełnienie obowiązkowe. Śledczy sprawdzają ten wątek.

Jednym z powodów zaniepokojenia obrońców zwierząt były tony martwych ciał zwierząt wywożone ze schroniska na wysypisko śmieci. Przez Radysy przewinęło się wiele tysięcy zwierząt. Zwożone były tam psy i koty z wielu, nawet odległych gmin, tylko dlatego, że prywatne schronisko w gminie Biała Piska oferowało dużo tańszy koszt przejęcia i opieki nad zwierzętami niż inne tego typu placówki.

Interwencja w Radysach była przygotowywana w tajemnicy przez kilka miesięcy. W końcu nad ranem 17 czerwca do schroniska wkroczyło ponad 100 wolontariuszy z różnych organizacji obrońców zwierząt z całej Polski oraz policjanci i prokuratorzy, którzy przyjechali do Radys z Olsztyna. W placówce znaleziono chore, maltretowane, pogryzione i zagłodzone zwierzęta. Właściciel i zarządca schroniska zostali tymczasowo aresztowani, m.in. pod zarzutami znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem.

Stanisław Kryściński


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. azor #2942538 | 209.58.*.* 2 lip 2020 14:18

    Z nich nic już nie będzie ( zarządzających ) - powiesić i po sprawie nikomu już krzywdy nie wyrządzą godzi synowie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. bardzo przemyslana akcja #2942425 | 5.172.*.* 2 lip 2020 11:32

    Koronawirus w Piszu na Mazurach. Zakażona to młoda kobieta. Służby sanitarne biorą pod uwagę, że będą musiały przebadać kolejnych kilkadziesiąt osób, z którymi miała kontakt. Jeszcze zwołują ludzi zeby przyjeżdzali ochotnicy z pomoca, POLICJA, PROKURATURA, ANIMALSI, WOLONTARIUSZE - BRAWO za pomysł przemieszczania sie w czasach koronawirusa!

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Artur #2942401 | 195.136.*.* 2 lip 2020 10:41

    SŁABE TO PAŃSTWO. NIE RADZI SOBIE Z TAK PODSTAWOWYMI PROBLEMAMI.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. asdfghjkl; #2942357 | 81.15.*.* 2 lip 2020 09:13

    weterynarz jak weterynarz ale starosta piski nadzoruje weterynarię za niego trzeba sie zabrać, ale policja nie zabierze się za starostę piskiego bo są jego podwładnymi. ile afer miał już starosta? kupowanie głosów itd

    Ocena komentarza: warty uwagi (23) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. LON #2942336 | 31.2.*.* 2 lip 2020 08:39

    Gdzie była piska prokuratura??? Nie rozumiem,olsztyńska może się zająć,a miejscowa? Jaki szef taki urząd?

    Ocena komentarza: warty uwagi (13) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (8)