Poniedziałek, 6 lipca 2020. Imieniny Dominiki, Jaropełka, Łucji

Uderzył w dzika i odjechał. Odpowie za nieudzielenie pomocy potrąconemu zwierzęciu

2020-06-23 13:42:17 (ost. akt: 2020-06-23 14:10:22)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

36-letni mężczyzna przed sądem odpowie za nieudzielenie pomocy potrąconemu zwierzęciu. Grozi mu kara aresztu lub grzywny. Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w Olsztynie.

Pod koniec maja na jednej z ulic Olsztyna kierowca skody wjechał w dziki. Jedno ze zwierząt padło. — Jak ustalili policjanci, kierowca obejrzał uszkodzenia swojego pojazdu i odjechał z miejsca — informuje Rafał Prokopczyk z KMP w Olsztynie.

Świadek zdarzenia powiadomił odpowiednie służby i złożył zawiadomienie o naruszeniu przepisów ustawy o ochronie zwierząt.

Sprawą potrącenia zwierzęcia oraz nieudzielenia mu niezbędnej pomocy zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. — Zabezpieczono m.in. zapis z kamer monitoringu, na którym zarejestrowane zostało zdarzenie. Policjanci na podstawie zgromadzonego materiału dotarli do kierowcy skody, którym okazał się 36-letni mieszkaniec Olsztyna — dodaje Rafał Prokopczyk.

Zobacz także: Dzik ma prawo być, ale ... w lesie Dzik ma prawo być, ale ... w lesie Dziki zadomowiły się w Olsztynie i czują się tu jak w domu. Ale niektórzy z domu bezpiecznie wyjść nie mogą. Jak rozwiązać tę sytuację, żeby dziki wróciły...
Mężczyzna stawił się na wezwanie do wydziału prewencji, gdzie został mu przedstawiony zarzut z art. 25 Ustawy o Ochronie Zwierząt. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, sprawą ostatecznie zajmie się sąd.

Zgodnie z art. 25 Ustawy o Ochronie Zwierząt, „kierujący pojazdem mechanicznym, który potrąci dziką zwierzynę, ma obowiązek w miarę możliwości zapewnić jej stosowną pomoc lub zawiadomić jedną ze służb”. W tym przypadku policję lub straż miejską. W myśl obowiązujących przepisów, sprawcy wykroczenia może grozić kara aresztu w wymiarze od 5 do 30 dni lub grzywny od 20 do 5.000 złotych. Mężczyzna powinien również liczyć się ze środkiem karnym w postaci nawiązki w wysokości do 1000 złotych na cel związany z ochroną zwierząt.

KMP Olsztyn/rp


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (94) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. jaro #2939948 | 185.183.*.* 26 cze 2020 21:54

    Ktos juz dostaje na łeb . Teraz ta ekobanda niech człowiekowi wypłaci odszkodowanie za straty fizyczne i moralne

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Z #2939619 | 185.36.*.* 26 cze 2020 10:54

    Mógł na pake zabrać , obiad by był

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mich91 #2939354 | 37.47.*.* 25 cze 2020 22:49

    Czy jak rozjadę żabę na drodze to też mam zgłaszać?

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. kraczę! #2938491 | 5.173.*.* 24 cze 2020 12:35

    Przez te dziki może ktoś zginąć, np: kierowca się przestraszy i wjedzie na chodnik, albo pojedzie na "czołówkę"!

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. zapytanie #2938478 | 109.40.*.* 24 cze 2020 12:12

    Czy ten kierowca mial wysiąść i robić sztuczne oddychanie dzikowi? Czy karaluchy i wszy też należy reanimować??

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (94)