Wtorek, 4 sierpnia 2020. Imieniny Dominiki, Dominika, Protazego

Olsztyńscy przedsiębiorcy boją się, że nie wytrzymają tej zarazy

2020-03-21 20:01:02 (ost. akt: 2020-03-20 21:09:43)

Autor zdjęcia: Andrzej Sprzączak

Właściciele olsztyńskich restauracji, klubów i pubów są w panice. Zgodnie z decyzją rządu pozamykali swoje lokale. Teraz liczą straty i szukają sposobów przetrwania. O tym, czy olsztyńskie lokale przetrwają kwarantannę, rozmawiamy z ich właścicielami.

Patryk Martelski
właściciel Beretta Pub i Wekeup

Patryk Martelski, właściciel Beretta Pub i Wekeup

Jak sobie radzimy z obostrzeniami? Dla dobra ogółu zamknęliśmy obydwa lokale jeszcze przed ogłoszeniem stanu przedepidemicznego. Niestety sytuacja jest ciężka dla każdego z nas. Codziennie liczymy ogromne straty.

Teraz czeka nas wielki test, którego wyniki poznamy zaraz po przywróceniu „normalności” w naszym kraju. Ciężko jest również przewidzieć, ile możemy wytrzymać bez źródła dochodu. Patrząc na stan olsztyńskiej starówki, może być bardzo ciężko załapać ten sam rytm, którym żyliśmy przed epidemią.

Jednak w tym wszystkim najważniejsze jest dobro naszych najbliższych, rodziny, przyjaciół, pracowników, klientów. Nie z takich opresji człowiek wychodził i nie z takim wrogiem dawaliśmy sobie radę. Musimy się wszyscy mocno wspierać i porzucić wszelkie podziały między lokalami, przedsiębiorcami. Teraz wszyscy jesteśmy w tej samej sytuacji.

Chciałbym prosić każdego z Was o nawet najmniejsze wspieranie lokalnej gastronomii i przedsiębiorców. Są lokale, które cały czas dowożą jedzenie, sprzedają napoje, przekąski na wynos.

Nawet drobny gest i kupno coli za 5 zł może znacznie zmienić sytuację danego lokalu, a przynajmniej w jakiś sposób pomóc przetrwać. Niestety nasze obydwa lokale nie mogą świadczyć wywozów czy sprzedawania produktów na odbiór, dlatego też odczuwamy to wszystko z podwójną siłą.

Nie chcę dramatyzować i rozczulać się nad tym, jak to jest źle. W tej samej sytuacji znalazło się tysiące podobnych ludzi do mnie, którzy mają rodziny na utrzymaniu, kredyty czy inne zobowiązania. Nikt nam nie pomoże, jeżeli nie zrobimy tego sami.

Jak sobie radzimy? Całe szczęście, że mam przy sobie naprawdę wspaniałych ludzi. Rodzina, przyjaciele i najbliżsi wspierają mnie cały czas. I z tego miejsca chciałbym każdemu z nich ogromnie podziękować! W takich chwilach człowiek rozumie, że najbliżsi to wszystko, co posiada.


Marta Dudek
współwłaściciel restauracji Staromiejska

Jeśli będzie zamknięte przez te dwa tygodnie, to jakoś to przeżyjemy. Niestety nie zapowiada się, żeby nas otworzyli za dwa tygodnie i to będzie bardzo trudne. My staramy się działać zgodnie z przepisami kodeksu pracy. Mamy ludzi na etatach. Teraz wysyłamy ich na zaległe urlopy. Nie wiem, jak to się skończy. Naszym klientom proponujemy teraz zakup mrożonek, szczególnie pierogów, które zawsze cieszyły się u nas dużym powodzeniom, ale szykujemy się też do dań na wynos.

Tu jednak jest poważny problem, bo nie ma dużego popytu na dania na wynos. Tym bardziej że my się w tym nie specjalizujemy. W innej sytuacji są przedsiębiorcy, którzy prowadzili działalność z daniami na wynos od początku. Do nas goście przychodzili przede wszystkim, żeby usiąść i w miłej atmosferze być obsłużonym przez kelnera. Chcemy ten czas wykorzystać też inaczej.

W przyszłym tygodniu będziemy wymieniali w naszym lokalu okna. To na tyle istotne, że nasz lokal jest położony w centralnym miejscu Starówki i ta zmiana będzie miała wpływ na estetykę otoczenia.


Mariusz Możdżonek
właściciel Joe Gongzalez Bistro

Mariusz Możdżonek właściciel Joe Gongzalez Bistro

To są dla nas dramatyczne chwile. Walczymy szczególnie o przetrwanie karczmy. Nasze posiłki mają wysoką jakość i udało nam się zdobyć uznanie mieszkańców Olsztyna odwiedzających nasz lokal.

Teraz uruchomiliśmy dowóz posiłków na szeroką skalę. Liczymy na social media i polecanie przez znajomych. Ze swojej strony mogę zapewnić, że wszystkie dania u nas są przygotowywane w temperaturze do 250 stopni. To całkowicie zapewnia bezpieczeństwo posiłków.

Musimy się wszyscy wspierać w tych trudnych chwilach. Przecież w lokalach gastronomicznych pracuje bardzo wiele osób. O przetrwanie walczymy nie tylko my, właściciele tych lokali, ale również nasi pracownicy.

Przecież my musimy mieć obrót, żeby oni otrzymali pensje. W tej sytuacji każdy klient jest na wagę złota i tym bardziej jest przez nas ceniony, bo każde zamówienie jest nie tylko zwykłą umową handlową, ale w tej sytuacji to zwyczajnie jest gest wzajemnego wsparcia. My nie chcemy likwidować swojej działalności, ale tak się stanie, jeśli nie będzie zamówień.


Stanisław Kryściński



Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Wszystkie informacje nt. koronawirusa SARS-CoV-2 znajdziecie Państwo w specjalnym serwisie Gazety Olsztyńskiej.

Za sprawą Gazety Olsztyńskiej na Facebooku pojawiła grupa wsparcia:  Grupa Wsparcia, Koronawirus - Olsztyn, Warmińsko-Mazurskie


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (39) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. chyba nie ma lepszej wiadomosci do obiadu #2892166 | 82.31.*.* 23 mar 2020 17:58

    czeba bedzie sprzedac toyote

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Anna #2892072 | 46.77.*.* 23 mar 2020 15:43

      Nic dziwnego, że szybko was wywalają z roboty. Z waszym roszczeniowym podejściem to nigdzie nie zagrzejecie miejsca. A najbardziej to was chyba boli, że ktoś ma więcej od was i że komuś się w życiu udaje, a wam nic.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Anna #2892067 | 46.77.*.* 23 mar 2020 15:39

      Tak czytam tą krytykę na przedsiębiorców i mam jedną radę - zamiast być kelnerem czy kucharzem czemu po prostu nie otworzycie sobie knajpy? Będziecie opływać w dostatki, będziecie jeździć na Bali, zmieniać auta, a w kryzysie na pewno będziecie mieli poduszkę finansową i będziecie świetnie płacić swoim pracownikom. No na co czekacie? Zakładać firmy! :)

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. bbb #2892004 | 37.47.*.* 23 mar 2020 14:13

      taka biedna staromiejska ze wymieniaja wszystkie okna na nowe

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. REMEK #2891907 | 83.31.*.* 23 mar 2020 10:44

      Niech ci restauratorzy nie palą głupa , mają tyle pieniędzy , że na 20 lat im wystarczy ,leżąc w łóżku

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (39)