Wtorek, 7 kwietnia 2020. Imieniny Donata, Herminy, Rufina

Czy różnica w wykształceniu partnerów może być problemem w związku?

2020-02-15 16:02:35 (ost. akt: 2020-02-14 14:55:52)
Zdjęcie jest tylko ilustracją tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją tekstu

Autor zdjęcia: pixabay

Kobiety, kiedy się zakochują, nie patrzą na dyplom ukochanego. Poza tym wiele z nich jest lepiej wykształconych od mężczyzn, więc mają problem ze znalezieniem partnera po studiach. Socjolog: Mezalians to był przed wojną. Dziś wykształcenie może być tylko formalnością,

Ona ambitna studentka. Zna biegle trzy języki obce, więc wieczorami dorabia tłumaczeniami. Już wie, jak będzie wyglądała jej kariera zawodowa, bo wszystko od dawna ma zaplanowane. On skończył szkołę podstawową. Z zawodówki go wyrzucili. Chwyta się różnych prac, ale nie jest w stanie w żadnej zagrzać na dłużej. Do nauki też go nigdy nie ciągnęło. Na papierosy zarobi sobie sam. Są parą od dwóch lat. Ale to jej zależy bardziej niż jemu. To ona płakała, kiedy trzy razy chciał zakończyć ich związek. To ona błagała, żeby został.

Związki wykształconych kobiet z mężczyznami z niższym wykształceniem są popularne. Z danych GUS wynika, że coraz więcej zawianych jest małżeństw tego typu. W 2018 roku w regionie warmińsko-mazurskim 236 kobiet z wykształceniem wyższym poślubiło mężczyzn po szkole zawodowej, 43 z nich z wykształceniem podstawowym, a 23 kobiety po studiach z wykształceniem gimnazjalnym. Natomiast 1592 kobiety z wykształceniem wyższym poślubiło mężczyzn z tym samym wykształceniem.

Mężczyźni z naszego regionu już tak chętnie nie wchodzą w związki z kobietami po zasadniczej szkole zawodowej. Taki związek zawarło w 2018 roku 32 panów. Powód? Po prostu jest coraz więcej wykształconych kobiet w Polsce. Według danych Eurostatu w 2018 r. dyplom wyższej uczelni (wykształcenie na poziomie co najmniej licencjata lub inżyniera) posiadała co trzecia Polka i tylko co piąty Polak.

— Najczęściej wykształcenie osób, które zawierają małżeństwo, jest na równym poziomie, a gdy się różni, to częściej kobiety mają wyższy poziom wykształcenia — informuje Magdalena Bauer-Rojna, z-ca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Olsztynie.

Niestety małżeństwa z dużą dysproporcją wykształcenia nie są trwałe. Wskazuje na to liczba rozwodów. Im gorsze wykształcenie męża, tym prawdopodobieństwo rozwodu wyższe. Socjologowie wskazują kilka przyczyn tego zjawiska: po pierwsze, wśród mężczyzn po szkole zawodowej jest największy odsetek osób nadużywających alkoholu, po drugie wielu z nich udaje się na emigrację zarobkową, a po trzecie kobiety wykształcone nie boją się składać wniosków rozwodowych.

Psychologowie natomiast twierdzą, że kiedy mija pierwsze zauroczenie i zaczyna się proza życia, w związkach zaczynają się konflikty. A różnice w wykształceniu je pogłębiają.

Pytanie o różnice w wykształceniu bardzo często pojawia się na forach internetowych. Kobiety mają dylematy, czy ich związki przetrwają. Swoją historię opisuje Małgorzata: — Jestem bardzo ambitną osobą. Studiuję i rozwijam się intelektualnie. Mój chłopak jest moim rówieśnikiem i swoją przygodę z nauką zakończył na gimnazjum. Niby robi jakieś zaoczne szkoły, ale każda próba kończy się niepowodzeniem, ponieważ jest nieambitny i leniwy. Przywiązałam się do niego i starałam się go ciągnąć w górę, ale to na nic. Ambicji nie da się nauczyć. Nie chcę się z nim rozstawać, ale z perspektywy czasu widzę, że moi znajomi i rodzina mieli rację. My po prostu do siebie nie pasujemy, a on (może nieświadomie) odciąga mnie od nauki i ciągnie w dół. Myślę, że na dłuższą metę taka relacja i tak się zakończy.

Zupełnie odmienną opinią podzieliła się Monika. — Nie mam nic przeciwko, po facetach wokół siebie widzę, że często ci bez wykształcenia wyższego lepiej sobie radzą w życiu, są bardziej odpowiedzialni, zaradni i często lepiej zarabiają niż ci po studiach. Mężczyzna po studiach też nie ma gwarancji pewnego zatrudnienia — uważa.

Z kolei Marta podkreśla, że nie wyobraża sobie mieć niewykształconego partnera. — Sama skończyłam szkołę z wyróżnieniem, studiuję, pracuję, dużo się uczę i czytam, więc facet niedbający o własny rozwój byłby dla mnie nieodpowiedni — nie kryje.

— Jestem w stanie uwierzyć, że po zawodówce czy po technikum ktoś może sobie radzić od osoby po nieprzemyślanych studiach i bez pomysłu na siebie, ale jakoś nie wierzę w ambitnego faceta po gimnazjum. Nie ma zawodu, nie ma wykształcenia.... — mówi Klaudia.

Czy mezalians spowodowany różnicą w wykształceniu istnieje obecnie?
— O mezaliansie można było mówić przed wojną, jeśli ktoś kończył uniwersytet, a drugi był robotnikiem — uważa dr Jacek Poniedziałek, socjolog z UWM. — A dziś wykształcenie może być tylko formalnością, zwłaszcza że w Polsce studiuje prawie połowa młodych ludzi. Kiedyś to było za ledwie 5-7 proc. Trzeba też pamiętać o szkołach, w których po prostu rozdaje się dyplomy. Nastąpiła degradacja dyplomów szkół wyższych. Dlatego też ktoś po szkole zawodowej może przerastać intelektualnie i profesjonalnie osobę z wyższym wykształceniem.
Jacek Poniedziałek podkreśla, że dawniej różnice klasowe były silnie zarysowane w sposób ekonomiczny, kulturowy, a nawet były sankcjonowane prawnie.

— Dziś mamy do czynienia z osiąganiem statusu społecznego. A często niższy status ma absolwent uniwersytetu niż szkoły zawodowej. Związek z osobą mniej wykształconą nie oznacza więc degradacji finansowej — zauważa.

I dodaje, że dziś wykształcenie nie stanowi dobra ekskluzywnego, a powszechne. Natomiast wciąż to kobiety są bardziej wykształcone.
— A skądś tych mężczyzn muszą brać — kwituje.

Aleksandra Tchórzewska


Zapytaliśmy naszych internautów, czy różnica w wykształceniu partnerów może być problemem w związku.
W naszej ankiecie na profilu Facebooka zagłosowały 162 osoby.
65 osób stwierdziło, że różnica w wykształceniu partnerów stanowi dużą przeszkodę,
97 osób uznało, że nie jest to żaden problem.


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Roczna prenumerata e-wydania Gazety Olsztyńskiej i tygodnika lokalnego tylko 199 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl




Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (19) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. to nie problem #2870037 | 83.5.*.* 17 lut 2020 12:12

    Znam panią będącą lekarzem, która ma męża od bezrobotnego męża, pijaczynę bez wykształcenia i bez prawa jazdy. I co? Dla niej to nie problem pije razem z nim i jego kolesiami od kieliszka... zatem poziom się wyrównuje, niestety w dół

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. jedynym kryterium w tej #2869880 | 31.182.*.* 17 lut 2020 08:23

    sytuacji może być podejście do życia. Jeżeli osoba z podstawówką pracuje, jest zaradna, może sama się utrzymać i nie korzysta z zasiłków to jak najbardziej nie ma przeszkód by partner był z wyższym wykształceniem. Wykształcenie dotyczy konkretnej dziedziny, nie jest panaceum na wszystko. Taki mgr może być niezaradny, zarozumiały i leżeć i czekać aż mu pod nos dadzą i w cale nie będzie miał oporów by żyć na korzyść tego z po podstawówce...ba nawet będzie twierdzić że mu się należy. A już pijak po studiach niczym się nie różni od pijaka bez szkoły, tylko temu po studiach powinno być bardziej wstyd

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Pyta #2869816 | 81.190.*.* 17 lut 2020 00:05

    To czemu wykształcona katechetka 40+ idzie z każdym przygłupem bez szkoły?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Tom #2869589 | 178.232.*.* 16 lut 2020 14:30

      Wyższość ludzi po studiach pokutuje nadal w głowach zaścianka jak moja teściowa. To nic że nauczyłem się sam biegle norweskiego założyłem tu rodzine kupiłem mieszkanie i zarabiam dużo więcej niż żona pi studiach.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Zaradny #2869557 | 188.147.*.* 16 lut 2020 13:05

      Jakie wykształcenie - teraz to niewiele wary papier - moja żona wyższe wykształcenie trzy fakultety dwa języki - niezła praca - ja po technikum mam własną firmę i zarabiam pięć razy tyle co żona - głowa się liczy w dzisiejszych czasach nie szkoła - jak na przykład nasz UWM - fabryka bezrobotnych i tyle, dwóch po UWM u mnie pracuje i po co im te lata szkoły jak i tak nie pracują w zawodzi - bo u mnie zarobią więcej a ja cenię ich za umiejętności nie za papier !

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (19)