Piątek, 29 maja 2020. Imieniny Benity, Maksymiliana, Teodozji

Zamordowany w Meksyku Polak pochodził z Bartoszyc

2020-02-11 12:00:00 (ost. akt: 2020-02-12 11:02:41)
Tak wyglądał komunikat o zaginięciu Mariusza L.

Tak wyglądał komunikat o zaginięciu Mariusza L.

Autor zdjęcia: Especial

Makabrycznej zbrodni na 38-letnim Mariuszu L. dopuścili się prawdopodobnie członkowie zorganizowanej grupy przestępczej z okolic Guadalajary w Meksyku. Polak mieszkał w tym kraju kilka lat i tam założył rodzinę. Zaginął 4 lutego. Jego szczątki znaleziono 9 lutego.

Dramatyczne informacje dotarły do nas z Meksyku. 9 lutego w meksykańskiej dzielnicy Lomas del Valle między granicami miasta Guadalajara i Zapopan znaleziono ludzką głowę wraz ze szczątkami. Ustalono, że należały one do zaginionego 38-letniego Polaka, pochodzącego z Bartoszyc Mariusza L.

Zmarły mieszkał w Meksyku od kilku lat i założył tam rodzinę. Zaginął 4 lutego. Wyszedł z pracy w sklepie i nie dotarł do domu. Jego zaginięcie zgłosiła rodzina.

Jego szczątki znaleziono niedaleko jego miejsca pracy. Obok nich leżała wiadomość z groźbami - informuje "Guardia Nocturna".

Zobaczcie film z miejsca zdarzenia.


Sklep, w którym pracował Polak, opublikował na Facebooku specjalne oświadczenie ws. jego śmierci.

Tak wyglądał komunikat o zaginięciu Mariusza L.
Fot. facebook/El Almacén de Noé
Tak wyglądał komunikat o zaginięciu Mariusza L.

Czytamy tam, że "Mariusz był kimś bardzo kochanym przez wszystkich w firmie. Był troskliwym i odpowiedzialnym kolegą, za którym będziemy tęsknić. Jako firma współpracujemy z władzami, aby wyjaśnić to smutne wydarzenie, a jednocześnie przesyłamy bliskim nasze szczere kondolencje."

Portal am.com.mx twierdzi, że organy śledcze Meksyku powiadomiły o śmierci polską placówkę konsularną. Od rodziny zmarłego wiemy, że nikt ich drogą oficjalną nie poinformował o śmierci pana Mariusza.

Z licznych postów opublikowanych w mediach społecznościowych wiemy, że Mariusz L. był znany Polonii w Meksyku.

Śledczy meksykańscy prowadzą dochodzenie w sprawie jego śmierci. Sprawdzają m.in. nagrania z kamer monitoringu w pobliżu miejsca znalezienia jego głowy i szczątków.

and

Rodzina zmarłego prosi wszystkich o uszanowanie ich żałoby i o to, aby do nich nie telefonować.

Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także