Quantcast

Wtorek, 20 października 2020. Imieniny Ireny, Kleopatry, Witalisa

Wykorzystano niewiedzę kobiety, by pozbawić ją wkładu budowlanego na mieszkanie w olsztyńskiej spółdzielni. Sprawą zajmie się sąd wyższej instancji

2020-01-22 20:02:47 (ost. akt: 2020-01-22 13:16:29)

Autor zdjęcia: Pixabay

Sąd Okręgowy w Olsztynie przekazał do rozpoznania sądowi wyższej instancji apelacje w sprawie z powództwa Barbary S. przeciwko Władysławie W. o odszkodowanie w związku z niewypłaceniem jej należnego wkładu budowlanego na mieszkanie w Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze”.

Barbara S. w 2018 r. wniosła do Sądu Okręgowego w Olsztynie o zasądzenie na jej rzecz kwoty 127 085,65 zł wraz z odsetkami.

Na uzasadnienie swego żądania podniosła, że Władysława W. prawomocnym wyrokiem została skazana za czyn, którym wyrządziła jej szkodę (Sąd Okręgowy w Elblągu wyrokiem z dnia 20 października 2015 r. uznał pozwaną za winną tego, że w dniu 29 października 1998 r., w Olsztynie, działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wykorzystując niewiedzę Barbary S. w zakresie prawnych warunków zamiany mieszkań będących w zasobach różnych spółdzielni mieszkaniowych i stwarzając pozory zamiany między Iwoną W. i Barbarą S., doprowadziła tę ostatnią do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci równowartości wkładu budowlanego w kwocie 22.885,26 zł, poświadczając przy tym na dowodzie wypłaty nieprawdę co do wypłacenia Barbarze S., przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Pojezierze" w Olsztynie równowartości wkładu budowlanego w wysokości 39.716,08 zł, podczas gdy do przekazania pokrzywdzonej tej równowartości nie doszło. Pozwana została za to skazana na kary roku pozbawienia wolności oraz 18 tys. zł grzywny. Dodatkowo tytułem wynagrodzenia szkody spowodowanej przestępstwem sąd karny zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 22 885,26 zł płatną w terminie roku od uprawomocnienia się wyroku).

Wskutek wyżej wymienionego przestępstwa w majątku powódki miała powstać szkoda, która została przez nią wyliczona w ten sposób, że od sumy należnego wkładu budowlanego jaki należał się powódce w chwili jej eksmisji z mieszkania w kwocie 39 716,08 zł, a który to wkład wskutek bezprawnych działań pozwanej nie został powódce wypłacony, powódka naliczyła i zsumowała z wkładem odsetki od dnia popełnienia przez pozwaną przestępstwa do dnia wniesienia pozwu, odejmując od tak naliczonej kwoty kwotę 22 885,26 zł, która to została zaliczona na poczet odsetek.

Władysława W. wniosła o oddalenie powództwa. W pierwszej kolejności podniosła, że Barbara S. nie mogła naliczać odsetek od wynikłej z przestępstwa szkody, skoro świadczenie odszkodowawcze nie było wymagalne, wobec braku wezwania pozwanej przez powódkę do zapłaty. Czyn przypisany pozwanej nie stanowił kradzieży czy zaboru, wobec czego to nie miała miejsca wymagalność świadczenia odszkodowawczego z mocy prawa od dnia popełnienia czynu. Dalej podniosła, iż wysokość szkody została ustalona wyrokiem sądu karnego na kwotę 22 885,26 zł i taka kwota została powódce przez pozwaną zapłacona.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 18 września 2019 r. zasądził od Władysławy W. na rzecz Barbary S. kwotę 80 211,02 zł wraz z ustawowymi odsetkami, a w pozostałej części powództwo oddalił.

Sąd Okręgowy w Olsztynie w pisemnym uzasadnieniu wyroku szczegółowo opisał, w jaki sposób wyliczył zasądzoną wartość odszkodowania. Sąd wskazał, że choć swoją szkodę powódka upatrywała wyjściowo w kwocie 39 716,08 zł (kwocie wkładu budowlanego, który nie został jej wypłacony wskutek bezprawnych działań pozwanej), to w ocenie Sądu kwota wkładu budowlanego należnego powódce wyliczona na dzień wykluczenia jej z członkostwa w SM Pojezierze, tj. na dzień 25 maja 1995 r. (nie zaś na dzień popełnienia przestępstwa tj. 29 października 1998 r.) jest kwotą niższą, miarodajnie wyliczoną przez uprawnionego w tej mierze pracownika spółdzielni na 26 800,75 zł, a po odliczeniu odsetek od zaległych opłat eksploatacyjnych ostatecznie na 26 406,38 zł.

Powyższa kwota została zwaloryzowana z pomocą uniwersalnego wskaźnika jakim jest średnie wynagrodzenie. W roku 1998 (tj. na czas powstania szkody, czyli popełnienia przestępstwa) średnie wynagrodzenie wynosiło 1239,49 zł. Krotność średnich wynagrodzeń zamykała się liczbą stanowiącą wynik podzielania kwoty waloryzowanej przez kwotę tego wynagrodzenia tj. 26 406,38/1239,49 = 21,30 średnich.

Następnie dla uzyskania zwaloryzowanej kwoty szkody na dzień orzekania należało wyliczoną w podany wyżej sposób krotność przemnożyć przez kwotę przeciętego wynagrodzenia w drugim kwartale bieżącego roku tj. 4839,24 zł. Tym samym zwaloryzowana kwota szkody na dzień orzekania to wynik przemnożenia 21,30 x 4839,24 zł = 103 096,28 zł.

Końcowo należało odjąć od wskazanej wyżej kwoty kwotę 22 885,26 zł zasądzoną przez sąd karny i uiszczoną bezspornie przez pozwaną na rzecz powódki w wykonaniu orzeczenia odszkodowawczego.

Tym samym, do zasądzenia pozostała różnica wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu – w tym zakresie zgodnie z żądaniem pozwu.

Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny. Wpłynęły dwie apelacje (powódki i pozwanej), które w dniu 23 grudnia 2019 r. wraz z aktami sprawy zostały przesłane do rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku.

Źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Roczna prenumerata e-wydania Gazety Olsztyńskiej i tygodnika lokalnego tylko 199 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. bos #2854645 | 79.190.*.* 23 sty 2020 11:48

    Trolle z Piłsudskiego znowu w akcji. Intelektu się nie dziedziczy, głupotę niestety TAK! A tu mamy jeszcze podłość z bolszewickim rodowodem. Kiedy Naród się zorientuje, że ktoś go za przeproszeniem dyma?!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Mama #2854571 | 178.36.*.* 23 sty 2020 09:32

    Wydaje sie, ze spoldzielnia Pojezierze to jedna wielka patologia. Ciagle jakies afery, przekrety i oszustwa.

    Ocena komentarza: warty uwagi (11) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. L #2854464 | 37.201.*.* 23 sty 2020 06:20

    A dlaczego powodka tak pozno dala pozew do sadu o zaplate, prawie po 10 latach. Dobrze , ze sie nic nie przedawnilo. Dlaczego nie dala w roku w ktorym nastapilo oszustwo ?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. PERKOZ #2854383 | 31.1.*.* 22 sty 2020 21:54

      40TYS MIESZKAŃ W SPÓŁDZIELNI ,MIESZKAŃCY DOPŁACILI DO BLOKU SEDZIOWSKIEGO UL. DWORCOWA I NOWEGO BLOKU PRZY UL.PILUDSKIEGO ???? DOPŁACILI CZY NIE ...? WIECIE SKĄD POWSTAJĄ TAKIE FUZJE ??? TO TEMAT NA CZASIE

      Ocena komentarza: warty uwagi (22) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. www #2854299 | 83.9.*.* 22 sty 2020 20:22

      Dziwne te polskie sądy. Jak ktoś kupi samochód, rower lub inną rzecz, która została pozyskana przez sprzedającego w wyniku przestępstwa, to przedmiot zaboru podlega przepadkowi i musi być oddany dla właściciela. Natomiast to mieszkanie zostało pozyskane na skutek oszustwa bezpośrednio od właścicieli, wiec powinni oddać mieszkanie dla prawowitych właścicieli, a wówczas ten co je kupił powinien dochodzić kwoty zapłaty od oszustów wraz z ustawowymi odsetkami. Dlaczego jest taka rozbieżność w interpretacji prawa ? A może interpretacje zależy, od tego, czy złodziejem lub oszustem jest kumpel, a może znajomy znajomego szanownego składu orzekającego ?

      Ocena komentarza: warty uwagi (35) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)