Czwartek, 12 grudnia 2019. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Jest wyrok w sprawie frankowiczów

2019-10-03 09:59:17 (ost. akt: 2019-10-03 18:03:21)

Autor zdjęcia: Paweł Berkolec

Na ten wyrok z niecierpliwością czekały setki tysięcy Polaków. Mogą już nieco odetchnąć. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał korzystny dla frankowiczów wyrok w sprawie kredytów we frankach.

W Polsce jest ok. 470 tysięcy frankowiczów, a sumę ich kredytów ocenia się na ok. 125 mld. złotych. I dziś (3 października) zapadł wyrok, który może mieć ogromny wpływ na przyszłość wszystkich tych, którzy wzięli kredyty denominowane we frankach szwajcarskich.

Trybunał Sprawiedliwości UE zadecydował, że w przypadku kredytów indeksowanych do walut, klauzule abuzywne, czyli niedozwolone, nie mogą zostać zastąpione ogólnymi przepisami prawa cywilnego. Polskie sądy będą mogły jednak decydować o anulowaniu umowy kredytowej. Krótko mówiąc, sędziowie zapalili zielone światło dla unieważnienia umów z powodu nieuczciwych klauzul w umowach konsumenckich.

— Ten wyrok jest korzystny dla wszystkich polskich konsumentów — podkreśla poseł Andrzej Maciejewski, który przez całą kadencję walczył traktowanie konsumentów w Polsce na równi z tymi z innych krajów UE.

Dlaczego unijny trybunał zajął się sprawą kredytów „frankowych”? Chodzi o sprawę państwa Dziubaków, którzy w 2008 roku wzięli kredyt hipoteczny na 40 lat. Bank dał im kredyt w złotówkach, ale był on indeksowany (przeliczany) we frankach szwajcarskich. Wnieśli więc do sądu o unieważnienie umowy z uwagi na nieuczciwe, ich zdaniem, postanowienia dotyczące mechanizmu indeksowania. Bank przeliczał saldo zadłużenia oraz raty na podstawie kursu określonego w wewnętrznej tabeli.

Wyrok TSUE jest istotny dla osób, które toczą procesy sądowe z bankami. Sądy zapewne wezmą go pod uwagę podczas rozpatrywania spraw frankowiczów. Jednak trzeba pamiętać, że wyrok nie oznacza z automatu „przewalutowania” kredytów hipotecznych opartych na franku.

Co wyrok TSUE tak naprawdę oznacza dla frankowiczów?

— W rzeczywistości jest dla nich bardzo korzystny — ocenia Karolina Czerkas-Jankowska, radca prawny z Kancelarii Lech Obara i Współpracownicy. — Trybunał orzekł, że nasze sądy nie mogą w zamian za abuzywne klauzule indeksacyjne stosować ogólnych przepisów prawa. Do tej pory najczęściej bywało tak, że w procesach frankowiczów, sądy zamieniały kurs franka stosowany przez banki średnim kursem NBP, co w niewielkim stopniu zmieniało sytuację kredytobiorcy.

Po wyroku TSUE są dwa wyjścia: albo unieważnienie całej umowy albo przewalutowanie na kredyt złotowy z LIBOR-em. Tu decyzja należy do kredytobiorcy, który może wybrać dla siebie najkorzystniejsze rozwiązanie.

— Gdy dojdzie do unieważnienia umowy, frankowicz będzie zobowiązany do zwrotu kwoty nominalnej kredytu otrzymanego kredytu, bez żadnych odsetek, bo umowa jest po prostu nieważna. Jeżeli pożyczył od banku 100 tys. zł to będzie musiał oddać równo 100 tys. zł — tłumaczy prawniczka. — W tej sytuacji może się okazać, że wiele osób ma już spłacony kredyt i to bank będzie musiał zwrócić im nadpłatę.

Co oznacza przewalutowanie na kredyty złotowy z LIBOR-em?
— Potocznie określa się to „odfrankowieniem” — wyjaśnia Karolina Czerkas-Jankowska. — W przypadku uznania, że umowa jest nieważna tylko i wyłącznie w zakresie klauzul indeksacyjnych waloryzujących kredyt, to zostanie nam kwota kredytu i oprocentowanie kredytu w oparciu o LIBOR, który jest dużo niższy niż WIBOR. Wtedy możemy wystąpić też do banku o zwrot nadpłaconych kwot rat, ale trzeba pamiętać, że to roszczenie również się przedawnia.

Czy frankowicze muszą iść do sądu?

— Na razie nie ma innej drogi, bez sądu tu się nie obędzie — dodaje Karolina Czerkas-Jankowska. — I trzeba pamiętać, że będą koszty sądowe, bo trzeba będzie wnieść choćby opłatę sądową.

A co z kredytobiorcami, którzy już spłacili swoje kredyty frankowe? — Prawo nie działa wstecz... — podkreśla prawniczka.

Związek Banków Polskich szacował, że jeśli wyrok TSUE będzie korzystny dla frankowiczów, to może to kosztować sektor bankowy nawet 60 mld złotych.

Andrzej Mielnicki

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (19) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Radio Erewań #2799678 | 83.9.*.* 4 paź 2019 21:12

    RWE podało przed chwilą że organizowana jest jednostka policji pod nazwą MTE -maksymalny tytuł egzekucji - która łapać będzie banksterów umoczonych w tzw. kredyty frankowe .i wsadzać do paki .....wzorem Islandii ...na podstawie BTE .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Katon M #2799609 | 83.6.*.* 4 paź 2019 19:44

    Wysyp trolli bankowych ..godny wysypu grzybów w tym roku ...podobieństwo czysto przypadkowe ...jako że zarówno trolle jak i grzyby.. to osobniki bez mózgowe ..działające na polecenie swojego KOD'u .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Turbo #2799363 | 46.170.*.* 4 paź 2019 09:51

    Powiem tak - jest mi przykro, że ktoś musi się takimi sprawami zajmować. Dlaczego frankowiczom umorzymy odsetki? Ja wziąłem hipoteki 150 000 zł, do oddania mam 220 000 bo na 10 lat. W takim razie idę do sądu i kłócę się, żeby mi te odsetki umorzono bo zostałem oszukany. Braliście we franku? Wiedzieliście jakie jest ryzyko. A teraz płacz. Było w złotówce brać.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. L #2799330 | 37.201.*.* 4 paź 2019 08:25

      A do kogo mają pretensje kredytobiorcy jak w 2000 roku brali kredyty i spłacali 47 % odsetek. Do nikogo , ten co brał to o tym wiedział i tak wysoką stopę odsetkową płacił. Widocznie wtedy mu się opłacało. " Mądry " frankowicz teraz odwołuje sie do wszystkich tylko nie do swojego umysłu.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. L #2799328 | 37.201.*.* 4 paź 2019 08:15

        Mówiłam bratu , żeby wziął kredyt w środkach płatniczych takich jak zarabia tzn. w złotówkach, ale on chciał być mądrzejszy i wziął we frankach szwajcarskich . No i tak na tym wyszedł. A że go już spłacił to figę z makiem dostanie. Uradził sie z żoną , która była sprzedawczynią w sklepie.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

        Pokaż wszystkie komentarze (19)