Poniedziałek, 9 grudnia 2019. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Chcemy prawdziwej zmiany

2019-09-25 16:00:00 (ost. akt: 2019-09-25 16:38:56)

O Polsce i Polakach, patriotyzmie i nacjonalizmie rozmawiamy z Piotrem Lisieckim, liderem Konfederacji Wolność i Niepodległość w warmińsko-mazurskim.

— Konfederacja to nowa partia?
— Formalnie tak. Chrzest bojowy Konfederacja Wolność i Niepodległość, bo tak brzmi nasza pełna nazwa, przeszła w ostatnich wyborach do Europarlamentu. Nie uzyskaliśmy mandatów, choć wstępne wyniki wyborcze uplasowały nas na pozycji nagradzanej parlamanterzystami w Brukseli. Po podliczeniu wszystkich głosów okazało się jednak, że zabrakło nam dosłownie o włos takiego wyniku, który by to umożliwiał. Mimo to można ten debiut nazwać całkowicie udanym. Jednak wracając do samego pytania, to Konfederacja choć jest formalnie nową siła polityczną, to jako formacja federacyjna składa się z działaczy zaprawionych przez lata w aktywności politycznej. Składa się z działaczy Ruchu Narodowego, którego liderem jest Robert Winnicki, działaczy skupionych wokół Janusza Korwina Mikke oraz Grzegorza Brauna.

— Jakie są główne postulaty Konfederacji?
— Idziemy do wyborów, żeby dokonać prawdziwej zmiany, a nie jedynie takiej propagandowej, jak to się dzieje teraz. Nasze postulaty dotyczą wolności gospodarczej. Jesteśmy zwolennikami uwolnienia aktywności Polaków, a nie dławienia ich często bezsensownymi przepisami, które powodują jedynie rozrost biurokracji i uzależnienie od dobrej woli czy dobrego humoru urzędników. Jesteśmy ugrupowaniem jednoznacznie konserwatywnym i patriotycznym, które stawia na tradycyjne wartości. My nie boimy się mówić głośno o sprawach, które są również teraz uważane za niepoprawne. Jasno określamy, że rodzina to związek mężczyzny i kobiety. Nasi parlamentarzyści będą sumieniem stawiającym tamę propagandzie, która powoli, ale systematycznie stara się rozbić podstawowe więzi społeczne, które dla nas Polaków są tak ważne. Tu nie ma miejsca na kompromisy, które funduje nam ta tzw. dobra zmiana.

— Konfederacja ma opinię ugrupowania nacjonalistycznego. Jak z tym jest?
—Jesteśmy polskimi patriotami. I dobro Polaków, nie tylko w rozumieniu obywateli, ale właśnie narodu, jest nam bliskie. Może dlatego tak się nas określa w wielu miejscach…

— Czy to znaczy, że jesteście przeciwni przyjazdom do Polski zagranicznych pracowników?
— Na pewno ta skala zjawiska, która już jest w Polsce obserwowalna jest niepokojąca. W tej chwili poziom emigracji zarobkowej szczególnie z Ukrainy do Polski zaczyna stanowić poważny problem. Po pierwsze tracą na tym nasi polscy pracownicy. Po drugie państwo oferuje przybyszom ze wschodu taki poziom zabezpieczeń, również co do naliczenia przyszłej emerytury, że w przyszłości może stanowić to niezwykle poważne obciążenie dla budżetu państwa. Zwyczajnie państwo polskie ma przede wszystkim zabezpieczać przyszłość Polakom, a nie przedstawicielom innych narodowości, szczególnie jeśli nie posiadają oni polskiego obywatelstwa.

— Jest pan liderem listy Konfederacji w olsztyńskim okręgu wyborczym. Jakie są pana zdaniem główne problemy i potrzeby naszego regionu?
— Po pierwsze to kwestia budowy solidnej sieci transportowej. Po drugie - przywrócenie ruchu granicznego z Rosją, z którą powinniśmy mieć naprawdę intensywną wymianę handlową. Nasze województwo to też miejsce, w którym można zadbać o pozyskiwanie odnawialnej energii. Tu mam na myśli także odbudowę elektrowni wodnych. W Sejmie trzeba pilnować, żeby istniejące prawo to ułatwiało, a nie utrudniało. Tych zagadnień jest cała lista. W wyborach do samorządu przedstawiliśmy nasz lokalny program wyborczy, także na szczeblu wojewódzkim. Te postulaty są ciągle aktualne, ale żeby większość z nich móc realizować, trzeba mieć wsparcie polityczne ze strony parlamentu.

— Narodowcy, którzy stanowią istotną część Konferencji są uważani za bardzo radykalnych. Czy to nie będzie przeszkadzało w kampanii wyborczej?
— Radykalizm nie jest wadą. Szczególnie jeśli dotyczy patriotyzmu. Nie można dawać się zaczarować propagandzie zarówno ze strony rządzącej obecnie władzy, jak i tej poprzedniej, teraz stanowiącej opozycję. To dwie strony tego samego medalu, który prowadzi Polskę na skraj przepaści. Zmiany, które my proponujemy są radykalne i my tego nie ukrywamy. Stawiamy mocno na takie sprawy jak obrona przed roszczeniami żydowskimi i zagrożenia niesione przez ustawodawstwo amerykańskie w tej kwestii. Tu i opozycja i władza milczą. A trzeba działać i to szybko.

Rozmawiał Stanisław Kryściński


Zobacz: Prawybory 2019
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (18) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Aziul #2796259 | 81.190.*.* 26 wrz 2019 17:01

    Tak jest! Tylko Konfederacja

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. mega #2796257 | 81.190.*.* 26 wrz 2019 16:57

    Komu potrzebny taki agresywny patriotyzm?

    Ocena komentarza: warty uwagi (57) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

    1. Mama #2796236 | 178.36.*.* 26 wrz 2019 16:15

      Brawa dla GO. Po raz pierwszy przedstawila program wyborczy Konfederacji ktory nie jest taki straszny, jak niektorzy o nim mowia.

      Ocena komentarza: warty uwagi (15) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. olsztyniak #2796159 | 31.182.*.* 26 wrz 2019 13:17

      Powodzenia Konfederacja! Macie głos mój i mojej żony. Pozdrawiam!

      Ocena komentarza: warty uwagi (13) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Anna #2796131 | 188.125.*.* 26 wrz 2019 12:18

      "Jesteśmy ugrupowaniem jednoznacznie konserwatywnym i patriotycznym, które stawia na tradycyjne wartości." To znaczy jakie? Obowiązkowa gromadka dzieci? Obowiązkowa spowiedź? Obowiązkowa obecność w kościele co niedzielę?

      Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (18)