Sobota, 14 grudnia 2019. Imieniny Alfreda, Izydora, Zoriny

Kolczyk na języku: może modnie, ale czy wygodnie...

2019-08-12 20:00:55 (ost. akt: 2019-08-12 12:59:38)
Kolczyk: kłuje w język czy w oko?

Kolczyk: kłuje w język czy w oko?

Autor zdjęcia: Adobestock

Kolczyki to dzisiaj chyba nic szokującego. Znajdziemy je niemal wszędzie, ale w niektórych przypadkach mogą działać niekorzystnie na nasze zdrowie. Dlaczego wybieramy takie miejsca, choć tych zdrowszych jest znacznie więcej?

Nikt nie twierdzi, że kolczyki to coś złego. Zresztą piercing towarzyszy nam od wieków. I choć kiedyś miał trochę inne znaczenie — bardziej religijne, głęboko symboliczne — dzisiaj jest czymś innym. Powodów kolczykowania ciała można więc podać wiele — od prozaicznej chęci zaimponowania osobom w najbliższym otoczeniu, przez urozmaicenie wizerunku, po wyrażenie indywidualizmu.

Ten indywidualizm stał się jednak dzisiaj trochę mniej indywidualny, bo przecież kolczyki są bardzo popularne i w zasadzie powszechne. I ich widok nie powinien nikogo szokować. Czy nadal chodzi o „wyrażanie siebie”? I tutaj dochodzimy do nieco bardziej przyziemnej sprawy — kwestii zdrowotnych.

Dentyści biją na alarm w kwestii kolczyków w języku (również bardzo popularnych). W samym wykonaniu nie jest to prosty zabieg, bo wymaga precyzji i doświadczenia. Takie miejsce dłużej się też goi. Poza tym, oprócz podrażniania błony śluzowej może uszkadzać szkliwo zębów. Specjaliści zalecają stosowanie specjalnych szczoteczek do języka i płynów do płukania jamy ustnej. I choć to nie musi nikogo przekonywać — warto to wziąć pod uwagę przy planowaniu miejsca na następny kolczyk.

Marta ma szesnastoletnią córkę, która ma już siedem kolczyków. Ale Marta z nią nie walczyła. — Zaczęło się od kolczyków w uszach. Najpierw jeden, później zrobiło się kilka, łącznie siedem w całym ciele. Pierwszy kolczyk zrobiła sobie, jak miała 13 lat — opowiada Marta. — Już wtedy była na to pewna moda, ale teraz jest chyba jeszcze większa i coraz młodsze dzieci przekłuwają sobie ciało. Myślę, że 13 lat to jeszcze bezpieczna granica.

Marta zwraca jednak uwagę na inny problem. — Najgorsze jest to, że dzieciaki kolczykują się często same. Nie robią tego specjaliści. Nie ma myślenia o konsekwencjach, np. możliwości zarażenia czymś. Chodzi o sterylność. A później jest płacz u lekarza — zauważa. — Z córką nie próbowałam jednak walczyć, bo to bez sensu. Wolę rozmawiać i poznać powody, dla których chce sobie zrobić kolczyk, czy cokolwiek innego. Dzięki temu mamy do siebie zaufanie.

Zuzanna Grabowska swoją przygodę z kolczykami ma już za sobą. Zostały tylko tatuaże. — Wyrosłam. Chciałam zmienić swój wizerunek. Poszłam na studia, chciałam wyglądać poważniej, kobieco. Kiedyś miałam po prostu inne priorytety, głównie zabawę — wspomina. — Zaczęło się w 2006 roku. Przyznaję, że miała na to też wpływ modna wówczas kultura emo. Najpierw były uszy, potem pomyślałam, że w uszach będę miała ich kilka. Gdy tam skończyło się miejsce, to szukałam innych.

Ale decyzja o zmianie nie wyszła tylko z chęci zmiany swojego wizerunku. To kwestia pewnej presji społecznej. — Bo w Polsce ogólnie źle postrzega się osoby z tatuażami czy sporą liczbą kolczyków — wyjaśnia Zuzanna. — Wcześniej miałam kolorowe włosy, np. zielone czy czerwone, ale gdy przeprowadziłam się z Olsztyna do Trójmiasta, postanowiłam, że to będzie nowy etap w życiu. Wyjęłam je w 2011 roku i do dziś zostały tylko te w uszach. W kwestii fachowców od piercingu rozumiem to, że młodzi ludzie do nich nie chodzą. W moim przypadku też tak było, bo szkoda mi było pieniędzy — przyznaje.

I dodaje: — Ale w domowych warunkach nie odważyłabym się robić sobie tatuaży. Wszystkie wykonali mi specjaliści. I nie żałuję. Bo kolczyki zawsze łatwiej wytłumaczyć tym, że przecież miejsce w razie czego zarośnie, a tatuaże zostają na całe życie. Kolczyk w języku zrobiłam jednak u fachowców. Największy kryzys jest drugiego, czy trzeciego dnia. Bez leków ciężko przetrwać — śmieje się Zuzanna. — Ale dosyć szybko się zagoiło. W języku miałam dwa kolczyki. Drugi zrobiłam po dwóch latach od pierwszego. Niestety język nie chciał się goić i... wyjęłam oba. Większość kolczyków zakładałam sama, niektóre robił mi kolega, który dziś zajmuje się tym zawodowo w Niemczech. Ogólnie nie żałuję, ale po kolczykach zostało tylko wspomnienie.

— Dużo moich znajomych ma kolczyki w języku. Taka moda — mówi Ewelina. — Myślę, że o problemach ze zdrowiem nikt nie myśli, ale w studiach piercingu mówią, że trzeba odpowiednio dbać o przekłute miejsca. Mi się takie kolczyki podobają i sama chce sobie taki zrobić. I nikt nie powinien nikogo oceniać przez pryzmat tego, jak wygląda albo co nosi.

O zdanie na temat kolczyków w językach spytaliśmy też na naszej stronie na Facebooku.
„Kolczyki, tatuaże, malowanie włosów, fryzury, ubrania, makijaż. Każdy chce wyrazić siebie. Każdy ma do tego prawo. A ocenianie i stawianie „diagnozy” osobom, które wyglądają lub myślą inaczej niż my, to stawianie diagnozy sobie. Jak brzmi diagnoza? Znudzony własnym życiem” — napisała pani Anita.

Paweł Jaszczanin
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (26) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. knuurr #2776629 | 89.228.*.* 13 sie 2019 19:15

    dajmy anii z purdy wsparcie, ania z purdy na krulowom,

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. devid #2776610 | 81.190.*.* 13 sie 2019 18:44

      moda przywędrowała za oceanu tylko nasze laski nie wiedzą że tak robią prostytutki w Stansch co to obciągają a nasze wieśniary myslą że to kul

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. duzy kazio #2776601 | 37.8.*.* 13 sie 2019 18:26

      Kiedyś kolczykowano trzodę chlewną

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. artysta #2776520 | 199.249.*.* 13 sie 2019 15:21

        Czyli ,odnosząc siedo zakończenia artykułu ,jak ktoś zaloży sobie muszlę klozetową na glowę i tak wyjdzie na miasto to też nie wolno na ten widok wyrażać swojego zdania bo "on tylko wyraża siebie" ?

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. . #2776378 | 109.241.*.* 13 sie 2019 11:08

        jest to ,modne

        ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (26)