Quantcast

Piątek, 27 listopada 2020. Imieniny Franciszka, Kseni, Maksymiliana

Pracownicy urzędów wojewódzkich w całym kraju wychodzą na ulicę

2019-04-04 13:09:13 (ost. akt: 2019-04-04 13:23:13)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tesktu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tesktu

Autor zdjęcia: arch. GO/PK

W czwartek (4 kwietnia) o godzinie 15:00 przed urzędami wojewódzkimi na terenie całego kraju odbędą się manifestacje organizowane przez NSZZ "Solidarność", w sprawach warunków płacowych pracowników całej sfery budżetowej.

Pracownicy sądów chcą zwrócić uwagę na słabe wynagrodzenia i fakt, że do pracy w administracji jest coraz mniej chętnych.

— Pensje pracowników sądów, którzy nie są kadrą orzeczniczą, nie były waloryzowane od 2010 roku. Mówi się, że od trzech lat otrzymujemy podwyżki, jednakże nie są one dla wszystkich i nie można ich nazywać takim składnikiem — mówi Ewa Grochowska, koordynator MOZ NSZZ „Solidarność”. — Cześć pracowników od 2010 roku nie otrzymało podwyżek lub otrzymały je w niewielkiej wysokości np. 40 zł. brutto lub mniej.

I dodaje: — W ciągu ostatnich czterech lat z sądów odeszło ponad 20 tys. doświadczonych pracowników i nie mowie tu o osobach, które odeszły na emeryturę, lecz które odeszły z uwagi na niskie płace i trudne warunki pracy. W dużych miastach jest ogromny problem ze znalezieniem nowych na ich miejsce, bo nikt nie chce przyjść pracować za najniższa krajową, którą się tu proponuje, zwłaszcza przy ogromnych wymaganiach i bez perspektyw podwyżki. Niejednokrotnie jedna osoba pracuje za dwóch lub trzech pracowników.

Według badania pt. Temida 2015 projekt Monitoring stresu zawodowego w sądach i jego skutki zdrowotne, takie warunki pracy i płacy wpływają niekorzystnie na kondycję psychofizyczną pracowników. Około 70 % urzędników pracuje w warunkach powstawania lub sprzyjającym powstawania mobbingu.

Przypomnijmy, że NSZZ "Solidarność" organizowała już manifestacje przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie w marcu bieżącego roku.

Zdaniem Ewy Grochowskiej nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów, a postulaty nie zostały spełnione. — Rząd nie rozumie pracowników sądów, nie dostrzega problemów. Stąd dzisiejsze manifestacje w całym kraju, by przypomnieć o min. naszej sytuacji. Nie chcemy się poddać ale chcemy również przypomnieć, że sprawne sądy to sprawne Państwo i sprawny proces wyborczy — podkreśla koordynatorka.

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (37) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Gość #2710051 | 88.156.*.* 5 kwi 2019 17:08

    Urzędnicy protestują a dyrektor generalny urzędu wypłaca sobie sowite nagrody. Dla jednych kasa jest, dla innych nie ma.

    Ocena komentarza: warty uwagi (25) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. stan wojenny? #2709937 | 46.79.*.* 5 kwi 2019 14:12

    ...podjudzanie, wielkie strajki ...jak kiedyś nadchodzi stan wojenny ?....wojska obce już są.... https://www.youtube.com/watch?v =TyKgP07F7ME

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. M. #2709927 | 88.156.*.* 5 kwi 2019 13:51

    Pracuję w UM 1,5 roku, mam licencjat i dziwię się, że U Wojewódzki protestuje. Moje zarobki po krótkim okresie pracy wynoszą netto 2.570 zł, do tego 13-tka, wysługa i premia. W U.Wojewódzkim dla pracownika szeregowego płace wynoszą netto od 4.000 wzwyż . Nie rozumiem, może jeszcze zbyt młoda jestem. To zakrawa na prowokację polityczną, a nie należę do żadnej partii.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

    1. elka #2709915 | 178.36.*.* 5 kwi 2019 13:14

      Dlaczego nie strajkowaliście za rządów PO ? Dać palec, to łapią za całą rękę ! Nie wszystkim od razu.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. marek #2709899 | 80.50.*.* 5 kwi 2019 12:49

        Ci co tak wyzywają od "pasożytów" ludzi którzy pracują na rzecz polskiego państwa niech się zastanowią raczej nad sobą. Niech się zastanowią ile sami wnoszą w rozwój kraju i czy przypadkiem sami na nim nie pasożytują np. oszukując na podatkach , wykorzystując luki prawne, płacąc KRUS zamiast ZUS itd. Niech ci ludzie pojadą do cywilizowanych krajów i zobaczą jak funkcjonuje sprawna administracja państwowa i jak państwo dba o ludzi pracujących na jego rzecz. Tam państwowa posada jest nobilitacją w każdym wymiarze, zarówno materialnym, jak i szacunku oraz prestiżu społecznego bowiem urzędnik państwowy jest emanacją tego państwa. U nas jest jeden wielki wstyd i dziadostwo. Jeśli jest taki dziadowski wizerunek ludzi którzy pracują na rzecz państwa to jest to również wizerunek dziadowskiego państwa. Nie może być tak, że różne grupy zawodowe pracujące dla państwa wyrywają pieniądze na zasadzie kto jest silniejszy i głośniejszy. Wszyscy, którzy pracują dla polskiego państwa winni być traktowani na jednakowych zasadach.

        Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        Pokaż wszystkie komentarze (37)