środa, 17 października 2018. Imieniny Antonii, Ignacego, Wiktora

O tym, gdzie i kiedy napijemy się piwa, zdecydują samorządy

2018-03-27 19:45:15 (ost. akt: 2018-03-27 18:49:46)

Autor zdjęcia: Archiwum GO/Zbigniew Woźniak

Takie posunięcie budzi jednak wątpliwości, bo system zakazów, nakazów i ograniczeń przypomina poprzednią epokę, kiedy alkohol można było kupić dopiero od godziny 13.

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wprowadza zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych. Obecnie nie wolno go spożywać na ulicach, placach i w parkach. Teraz to samorządy wyznaczą miejsca, gdzie będzie można wypić piwo.
Nowelizacja pozwala też samorządom ograniczyć liczbę zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów procentowych, także tych, które zawierają do 4,5 proc. alkoholu.


Zapytaliśmy burmistrzów i wójtów, co sądzą na temat nowelizacji. Niektórzy obawiają się powrotu gospodarki rozdzielczo-nakazowej. 


— Samorządy były inicjatorami nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi — przypomina Marta Bartoszewicz, rzeczniczka olsztyńskiego Urzędu Miasta. — Obecnie trwają intensywne konsultacje z wieloma środowiskami m.in. z radami osiedli, organizacjami pozarządowymi, Uniwersytetem Trzeciego Wieku i kurią. Na prośbę prezydenta przeprowadza je gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych.


Jak mówi Bartoszewicz, z pierwszych spotkań wynika, że są chętni, by ograniczyć sprzedaż alkoholu w nocy. — Większość propozycji dotyczy zakazu w godz. od 22 do 6 lub lub od 23 do 6 — tłumaczy. — Ale ostateczna decyzja o tym, jaki projekt przedstawić Radzie Miasta, jeszcze nie zapadła. Propozycja w postaci projektów uchwał będzie gotowa po Wielkanocy. 


Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi weszła w życie 9 marca. Samorządy mają pół roku na dostosowanie uchwał gminnych do nowych zapisów. 
— U nas nie ma sklepów całodobowych i ze strony mieszkańców nie było sygnałów o naruszaniu porządku czy ciszy nocnej — skomentował nowelizację Franciszek Andruszkiewicz, wójt gminy Srokowo.
Po godzinie 22 życie cicho i spokojnie toczy się także w Barcianach. — Jest tu jeden sklep, którego taki przepis mógłby dotyczyć, ale nie sprawia on raczej żadnego problemu — mówi Ryszard Kozyra, wójt Barcian. 


Natomiast zdaniem Ryszarda Ostrowskiego, burmistrza Korsz, nie ma nic gorszego, jak nakazywanie i zakazywanie. — To musi samo wychodzić z człowieka i z jego dobrej woli — wyjaśnia. — Ja absolutnie nie planuję tej woli ograniczać.

Z kolei władze Reszla planują konsultacje. Burmistrz Marek Janiszewski zapowiada: — Zastanowimy się wspólnie z Radą Miejską, czy takie działanie jest u nas potrzebne. Skonsultujemy to z policją i strażą miejską. Chcemy przeanalizować dane i statystyki — mówi.

Burmistrz Kętrzyna Krzysztof Hećman „w temacie” dostrzega dwie wartości. — Musimy się sami przed sobą przyznać, że jako Polacy mamy jeden z najwyższych wskaźników picia alkoholu — mówi. — Czy to jest dobre? Na pewno nie. Druga strona medalu to wolność gospodarcza. Ja rozumiem intencje ustawodawcy, ale chodzi o to, żeby nie było takiego modelu, przypominającego czasy, kiedy alkoholu nie można było kupić przed godziną 13. W takich sprawach niech się wypowiadają mieszkańcy, nawet przez referendum — stwierdza burmistrz.


Od Łukasza Mierzejewskiego z zespołu prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu dowiedzieliśmy się, że związku z nowelizacją ustawy prace podjął Departament Spraw Obywatelskich UM. Na razie jednak nie ma konkretnych ustaleń.
— Na pewno w dalszym etapie prac włączą się do nich inne departamenty oraz Referat Spraw Zdrowia, przy którym funkcjonuje komisja ds. rozwiązywania problemów alkoholowych — mówi Mierzejewski.

Nowelizację niejednoznacznie ocenia dr Jacek Poniedziałek, socjolog z UWM. — Ona nie nakazuje samorządom konkretnych działań, tylko je umożliwia — zastrzega. — Gminy po konsultacjach z mieszkańcami podejmą decyzje zgodnie z ich oczekiwaniami. Z drugiej jednak strony, zabiera nam się wolność kupowania. Najważniejsze jednak, by te decyzje nie zapadały odgórnie. A poza tym w Polsce zmieniają się obyczaje. Picie alkoholu staje się elementem kultury kulinarnej. 


Ewa Mazgal, Wojciech Caruk, Arkadiusz Kolpert
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (34) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Misiek #2473887 | 91.33.*.* 29 mar 2018 16:57

    Misiek pije piwo w domku tak czy siak i najlepsze: PErla

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Co to jest zakaz picia alkoholu w miejscach p #2472574 | 83.9.*.* 28 mar 2018 12:13

    Zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych… Lato, Park Staromiejski… na ławeczce siedzi dwóch czyściutkich i grzecznych dziadków (tak na oko po 80-e) a między nimi leży jedna puszka piwa (a co… było stać jurnych faciów wyjść na spacerek i „zaszaleć”!). Nad dziadkami pastwi się trzech policjantów karzących ich mandatem za „spożywanie”… Idiotyzm..?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Róbcie co chcecie z tymi zakazami #2472559 | 31.0.*.* 28 mar 2018 11:51

    byle pogonić menelstwo pijące pod sklepami i w parkach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (16) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. PRECZ Z ALKOHOLEM ! #2472540 | 37.47.*.* 28 mar 2018 11:19

    Wreście wkracza normalność A do tych co to zaraz zaczną pisać że meliny zaraz powstaną itp. Jak Policja będzie karać i robić naloty to nie będzie Melin dla meliniarzy

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. a #2472520 | 88.130.*.* 28 mar 2018 10:23

    co za nonsens-kto bedzie chcial pic pic bedzie

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (34)