środa, 20 czerwca 2018. Imieniny Bogny, Rafaeli, Rafała

Potrącony wilk, który zdrowieje na Mazurach, już niedługo wróci do lasu

2018-02-20 15:00:18 (ost. akt: 2018-02-20 12:22:07)

Autor zdjęcia: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie

Wilk Mikołaj, który trafił do ośrodka w Napromku na początku lutego ma się już coraz lepiej. Zwierzę zostało potrącone 3 lutego koło Ciechocinka, a do zdrowia powraca na Mazurach.

Zobacz także: Po 36 godzinach akcji ratunkowej do ośrodka w Napromku trafił wilk potrącony niedaleko Ciechocinka Po 36 godzinach akcji ratunkowej do ośrodka w Napromku trafił wilk potrącony niedaleko Ciechocinka W niedzielę (04.02) rano do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt "Napromek" w Nadleśnictwie Olsztynek trafił wilk. Zwierzę zostało potrącone przez samochód...
Dostaje jeszcze antybiotyki, ale już nie kuleje i rozpiera go energia. Wszystko wskazuje na to, że za kilka dni powróci do swojego naturalnego środowiska. Mowa o wilku, który został potrącony w okolicach Ciechocinka i w wyniku błyskawicznej akcji ratunkowej trafił do Napromka. Nadleśnictwo Olsztynek zbudowało tu jedyną w tej części Polski specjalistyczną wolierę do rehabilitacji tych chronionych drapieżników. Zwierzę spod Ciechocinka zyskało imię Mikołaj, na cześć urodzonego w Toruniu Kopernika. Jak czytamy na stronie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie: "Mikołaj błyskawicznie wraca do zdrowia (...) Ma apetyt. Dziś dostał do zjedzenia pół jelenia".

Wilk ma zostać wypuszczony w miejscu, z którego pochodzi, czyli w okolicach Ciechocinka. I raczej nie będzie wtedy sam. Wszystko wskazuje na to, że oprócz odzyskania zdrowia Mikołaj może zyskać też... partnerkę.

"Przy okazji chcemy też podjąć próbę skojarzenia Mikołaja z młodą waderą (samica wilka-red.), która również przebywa w naszym ośrodku" - pisze RDLP w Olsztynie.
Ta wilczyca, podobnie jak wilk Mikołaj także zyskała ogólnopolską sławę, kiedy pod koniec 2017 roku pewien mężczyzna przyprowadził ją na smyczy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku. Tłumaczył, że zwierzę znalazł i od razu przekazał je odpowiednim służbom. Natomiast leśnicy przypuszczają, że ktoś znalazł szczenię w lesie i próbował je oswoić. Dzięki skojarzeniu wadery z Mikołajem, czyli starszym samcem możliwe jest, że i wilczyca powróci do swojego naturalnego środowiska.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Marlog #2445414 21 lut 2018 15:06

    Więcej serca dla zwierząt niż dla ludzi.. "homo homini lupus" Jak moją teściową na Al.Wojska Polskiego potrącił na przejściu dla pieszych kierowca.. To żadnej reakcji nie było, sprawca nie przeprosił, jego ubezpieczalnia ma procedury i terminy.. Nawet nikt w gazecie o tym nie napisał....

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. yyyyyyyyyy #2445271 | 94.254.*.* 21 lut 2018 11:31

    jestem przeciw wprowadzania dzikiej niebezpiecznej dla ludzi zwierzynie, przestaniecie się tak zachwycać kiedy te zwierzęta zaatakują ludzi, bo zwierzęta udomowione już są ich ofiarami, a wtedy jestem ciekaw co powiecie - pewnie, że dana osoba nie powinna w takim miejscu i okolicznościach się znaleźć wtedy nic by się nie stało - agresywne zwierzęta tylko w zoo

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Martyna #2445194 | 79.184.*.* 21 lut 2018 10:07

      Piękne zwierzę! Wilka raczej w dzikim środowisku nigdy nie zobaczymy, boją się ludzi i wyczuwają ich zapach z kilku kilometrów. Naprawdę piękne zwierzęta. Trzymam kciuki za wilka Mikołaja i życzę szybkiego powrotu do dziczy :)

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. MK #2445029 | 82.177.*.* 21 lut 2018 07:51

      Gratulacje dla tych co go ocalili. Ale oczywiście policja i myśliwy się nie popisali

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz