Quantcast

środa, 23 września 2020. Imieniny Bogusława, Liwiusza, Tekli

Wypowiadanie klauzul początkiem wielkich zmian? Sprawdziliśmy sytuację m. in. w olsztyńskim szpitalu

2018-01-29 12:00:29 (ost. akt: 2018-01-29 12:35:25)

Autor zdjęcia: Pixabay

Wypowiadanie klauzul opt-out może być początkiem zmian w służbie zdrowia. W wielu miejscach ucierpieli na tym pacjenci. U nas na razie jest spokojnie. Czy to cisza przed burzą?

Wypowiadanie klauzul opt-out przez lekarzy rezydentów zwróciło uwagę na bardzo ważny problem: w Polsce jest za mało lekarzy. Tuszowanie tego żądaniem pracy ponad normę już nie działa, a do protestu młodych medyków dołączyli ich starsi koledzy. Rząd nie może dłużej udawać, że tego nie widzi. Pieniędzy na służbę zdrowia musi być po prostu więcej.

Klauzule opt-out miały być rozwiązaniem chwilowym, a tymczasem co czwarty lekarz wykształcony w Polsce leczy za granicą. — Kadrowy kryzys makabrycznie narasta — mówił nam w listopadzie Mateusz Malik, lekarz rezydent Warmińsko-Mazurskiego Centrum Onkologii w Olsztynie.

Na szczęście w naszym regionie wypowiadanie klauzul nie jest tak poważnym problemem jak w innych częściach kraju. Według danych Urzędu Wojewódzkiego, wypowiedziało je 28 lekarzy.

W olsztyńskim szpitalu miejskim obsadzone są wszystkie odziały. — Lekarze kontraktowi nie wypowiedzieli klauzuli opt-out, bo ta dotyczy umów o pracę, a nie umów cywilno-prawnych, które najczęściej są u nas zawierane — mówi Daria Rodziewicz, rzeczniczka szpitala. — Na umowę o pracę są zatrudnieni lekarze rezydenci, którzy składali te klauzule po to, żeby móc dodatkowo dyżurować, np. w sobotę. Rezydentów obowiązują 3-4 dyżury w miesiącu, bo tylko tyle szpital może sfinansować. Co prawda siedmiu rezydentów wypowiedziało klauzulę, ale nie rzutuje to na funkcjonowanie placówki. W szpitalu jest pełna obsada na wszystkich oddziałach łącznie z gabinetem nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
Najwięcej klauzul wypowiedziano w szpitalu dziecięcym w Olsztynie. Zrobiło to aż 17 rezydentów. Ale... — Nie ma u nas żadnych problemów w związku z tą sytuacją — zapewnia Grzegorz Adamowicz, rzecznik szpitala. — Kwestia zobowiązań pracowniczych nie ma najmniejszego wpływu na świadczenia szpitalne.

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu jest zatrudnionych 309 lekarzy. Na wypowiedzenie klauzul zdecydowało się... — tylko 3 lekarzy. Pacjenci nie są w żaden sposób zagrożeni — zapewnia Anna Kowalska, rzeczniczka szpitala.
W ocenie Marty Szadurskiej-Nogi, przewodniczącej Komisji Młodych Lekarzy w Warmińsko-Mazurskiej Izbie Lekarskiej, sytuacja jest stabilna, ale może tak być do czasu. — Wszystko okaże się w marcu, bo do 31 stycznia mogą zostać wypowiedziane klauzule w szpitalu wojewódzkim — mówi. — Zgadzam się z tym, że dziś nie ma u nas specjalnych problemów. Chciałabym też zaznaczyć, że sytuacja z Morąga nie ma nic wspólnego z opt-outami. Trwa to chyba już półtora roku.

W Morągu — przypomnijmy — czasowo zamknięto oddział pediatryczny. Wymusić to miała decyzja lekarza pracującego na oddziale, na miejsce którego nie udało się znaleźć zastępstwa.

— Natomiast w szpitalu dziecięcym w Olsztynie wprowadzono zmianowy czas pracy — mówi Szadurska-Noga. — To placówka, w której wypowiedziano aż 17 klauzul, a dyrekcja stwierdziła, że jest 43 rezydentów. To nie do końca prawda, bo te 43 osoby to też rezydenci stomatologii, którzy nie dyżurują, ale też młodzi, którzy rezydenturę zaczęli w styczniu i nie wejdą przez kilka miesięcy w siatkę dyżurową ze względu na brak doświadczenia. Klauzule wypowiedziało też dwóch specjalistów.

Od stycznia zamknięty został także oddział pediatryczny w szpitalu w Giżycku.
W rozmowie z sekretariatem usłyszeliśmy jednak słowo „zawieszony”, co powtarza się w całym kraju, gdzie zamiast „o zamykaniu” mówi się właśnie „o zawieszaniu” czy „wstrzymaniu przyjęć”.

PJ

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Rozwiazanie #2429353 | 31.6.*.* 30 sty 2018 09:20

    Dla każdego absolwenta zrobić dług za darmową edukację, np. kończysz studia i masz 100 tyś. zadłużenia wobec państwa, z każdym rokiem anulują Ci 10 tyś. za pracę w kraju. Czas na "spłatę" 20 lat lub oddawaj gotówkę i wypie... z kraju gdzie chcesz. Proste i uczciwe wobec obywateli.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Mama #2429012 | 178.36.*.* 29 sty 2018 21:15

      Polska za darmo ksztalci lekarzy, informatykow i innych dla bogatych krajow. Tak dalej byc nie moze. Ciezko to napisac, ale studia musza byc chociaz czesciowo platne.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Wizyta #2428959 | 37.249.*.* 29 sty 2018 20:31

      na 2047 .

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Burdel #2428958 | 37.249.*.* 29 sty 2018 20:30

      nie służba zdrowia , ludzie obudźcie się z letargu ....

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. Dają to brać #2428953 | 37.249.*.* 29 sty 2018 20:26

      L4 .

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (10)