Poniedziałek, 26 czerwca 2017. Imieniny Jana, Pauliny, Rudolfiny

Reporter GO: Poszukiwania bezimiennych bohaterów przynoszą efekty

2017-02-16 20:38:50 (ost. akt: 2017-02-16 21:46:28)

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

Żołnierze AK nie mają swoich grobów, nie mają nawet tabliczki z imieniem i nazwiskiem na mogile. Bezimienni bohaterowie. Dlatego Polacy z Wilna postanowili poszukać rodzin pomordowanych żołnierzy AK, nagłaśniając w mediach swoją akcję. Po kilku dniach widać pierwsze efekty akcji.

W jednym z parków niemalże w centrum Wilna w latach 1994–1995 i 2003 roku odnaleziono 45 mogił, w których znajdowały się szczątki 724 osób. To byli kolaborujący z Niemcami Litwini, litewscy przeciwnicy sowieckiej władzy, zwykli przestępcy, ale też pomordowani polscy działacze i żołnierze II konspiracji, głównie żołnierze Armii Krajowej. Obecnie miejsce to jest parkiem pamięci z muzeum i kaplicą-kolumbarium, w której pochowano odnalezione szczątki. Do tej pory zidentyfikowano tylko 55 ofiar.

— Pomyślałem, że zainteresuję sprawą akowców z naszego środowiska — mówi prezes Prażmo. Wydrukował kilka tabel z nazwiskami i rozpowszechnił wśród kombatantów, w ich środowisku. I nie minęło kilka dni, a już są efekty akcji.

Zygmunt Krzymowski, żołnierz I Brygady Wieleńskiej AK, którego wojna rzuciła też na Warmię i Mazury, wypatrzył znane sobie nazwisko Masiulewicz, sąsiada z czasów, kiedy mieszkał jeszcze w Giżycku. Sięgnął po telefon i skontaktował się z rodziną Józefa Masiulewicza, którego Sowieci aresztowali w 1945 roku. Maciej Prażmo liczy, że uda się odnaleźć też inne rodziny żołnierzy z listy, którą publikujemy poniżej:

LISTA ŻOŁNIERZY AK I OSÓB SKAZANYCH I ROZSTRZELANYCH W WILNIE W LATACH 1944-1947


Cały artykuł Andrzeja Mielnickiego znajdziecie w jutrzejszym wydaniu "Gazety Olsztyńskiej", dostępnym również w formie elektronicznej na KupGazete.pl.


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. monaa #2236269 | 109.241.*.* 2 maj 2017 21:06

    Oj, ludkowie, wszyscy troje czy trzej, nie wypisywać wątpliwych "mądrości" czy nienajmądrzejszych komentarzy ukazujących płyciutką wiedzę na temat historii regionu tylko sięgnąć po rzetelną lekturę

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. tys prawda #2186083 | 83.9.*.* 20 lut 2017 05:25

    Mimo wszystko ale żeby nie ruskie, to byś tak jeden z drugim się nie mądrzył .

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. do niżej #2185554 | 95.40.*.* 18 lut 2017 19:13

      co za bełkot? rodowity mieszkaniec W-M to według ciebie kto? ten co się urodził na W-M przed 1945? chłopie nic z tego. Na W-M rośnie już 4 pokolenie młodych, historii nie zawrócisz. Podziękuj przodkom co tutaj żyli przed 1939 r. bo to oni wybrali wujka Adolfa. Późniejszą historię już znasz. Tak na marginesie, w 1933 Warmia i Mazury masowo poparła Adolfa. Tutaj był jego najlepszy wynik wyborczy w całej Rzeszy - niestety. Wymowne?

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Warmiak #2184423 | 46.112.*.* 17 lut 2017 07:31

        Dziwię się rodowitym mieszkańcom W i M że pozwalają by w buciorach wchodzić przyjezdnym 1945 narzucać swoją trudną historię.każda ziemia ma swoich bohaterów.Polecam wizyty na ul Zyndrama z Maszkowic,na byłe cmentarze Wojska Polskiego.Tam parki,tu nowe pomniki.Kiedyś wyjdzie że przyjezdni byli gospodarzami Allenstein 1939.

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (4)