Piątek, 21 lutego 2020. Imieniny Eleonory, Lenki, Kiejstuta

Zaostrzyć czy zliberalizować. Posłowie zajmą się prawem aborcyjnym [SONDA]

2016-09-21 20:02:12 (ost. akt: 2016-09-22 09:00:11)

Autor zdjęcia: Paweł Kicowski

Dzisiaj posłowie zajmą się dwoma projektami dotyczącymi zmian w prawie aborcyjnym. Z jednej strony mamy obywatelski projekt, który ma na celu liberalizację, a z drugiej całkowity zakaz przerywania ciąży w Polsce.

W czwartek (22.09) w sejmie rozpocznie się debata nad dwoma obywatelskimi projektami ustaw dotyczącymi prawa aborcyjnego. Z jednej strony środowiska lewicowe złożyły projekt liberalizujący obecne prawo, natomiast projekt Ordo Iuris ma całkowicie zakazywać przerywania ciąży pod groźbą kary więzienia. O komentarz poprosiliśmy Agatę Diduszko z Krytyki Politycznej i Ewę Kazimierczak z fundacji Każdy Ważny.

Agata Diduszko: Prawo obowiązujące w Polsce jest jednym z najostrzejszych w Europie. Jest to prawo już teraz drakońskie. Osoby nazywające je kompromisem nie biorą pod uwagę tego, że nawet ten "kompromis" od 2015 roku nie istnieje. Wtedy to pod wpływem lobby katolików Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie, że lekarz zasłaniający się klauzulą sumienia nie ma obowiązku powiedzieć kobiecie, której odmawia pomocy, gdzie może uzyskać tę pomoc i legalnie przerwać ciążę. Mimo tego, że teoretycznie kobiety mogą usunąć ciążę w przypadku zagrożenia życia, nieodwracalnych uszkodzeń płodu czy w sytuacji kiedy ciąża jest wynikiem przestępstwa, kobieta może nie uzyskać pomocy i dowiedzieć się gdzie taką pomoc może otrzymać. Stawia to Polki w bardzo trudnej sytuacji. Wiemy z badań CBOS - u, że co czwarta Polka usunęła w swoim życiu przynajmniej raz ciążę. Polki poddawały się zabiegowi aborcji i będą to robić dalej, tylko będą to robić nielegalnie w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu. Tylko te, które na to stać, będą jak dotąd wyjeżdżać za granicę, żeby uzyskać legalną i bezpieczną pomoc. Biedne pozostaną bez pomocy. Jest to sytuacja nieetyczna. Kobiety najbiedniejsze pochodzą często z mniejszych ośrodków, mają niższe wykształcenie i bardzo ograniczony dostęp do wiedzy na temat tego, jak bezpiecznie uprawiać seks. Obowiązujące drakońskie uchwalono na początku ponad głowami Polek, był to kompromis polityków z kościołem - zebrany milion głosów przeciwko ustawie wyrzucono do kosza. Trzeba też powiedzieć, że ta ustawa wprowadzała także zapis o obowiązkowej edukacji seksualnej, którego nigdy nie wprowadzono w życie. Wychowaliśmy całe pokolenie, które nie dowiedziało się jak można uprawiać bezpieczny seks - jak chronić się przed niechcianą ciążą, chorobami i złym dotykiem. Projekt liberalizacji prawa, to próba wprowadzenia takich zapisów, które obowiązują w większości krajów europejskich, i które po prostu umożliwiają kobietom korzystanie w pełni z praw człowieka. Ten projekt umożliwia przerwanie ciąży do 12 tygodnia, a później w trzech przypadkach zapisanych w obecnym prawie. Wprowadza także obowiązkową edukację seksualną. Nastolatki rozpoczynają życie seksualne czy nam się to podoba czy nie  i nie da się tego powstrzymać restrykcyjnym prawem. Młodzież po prostu to robi. Chronić ich można tylko dając im dostęp do wiedzy jak to robić w sposób bezpieczny.

Pomysł zaostrzenia prawa, to barbarzyństwo, które przybliża Polskę do takich krajów jak Salwador, gdzie kobiety trafiają na na kilkadziesiąt lat do więzienia nawet za poronienie. Jest to odebranie kobietom praw człowieka i godności - pokazanie im przez państwo, że ich zdrowie i życie nie ma znaczenia. Zaostrzenie prawa odbierze także kobietom dostęp do medycyny, ponieważ wstrzyma badania prenatalne. W tej chwili dzięki tym badaniom można nie tylko przerwać ciążę, kiedy okazuję się, że płód jest uszkodzony, ale także zacząć leczyć ten płód. W sytuacji, kiedy więzieniem mają być karani także lekarze, wielu z nich nie zaryzykuje wysłania kobiety na badania prenatalne. To oznacza nie tylko zagrożenie życia i zdrowia kobiet, ale też że rodzić się będą upośledzone noworodki, które mogłyby być zdrowymi dziećmi, ale odmówiono im leczenia prenatalnego.


Ewa Kazimierczak: Temat aborcji budzi zwykle skrajne emocje, co jest dla mnie zrozumiałe, bo dotyka spraw fundamentalnych. Spróbuję jednak odnieść się do tematu, opierając się na faktach. 

Wokół proponowanej przez Ordo Iuris ustawy narosło wiele mitów. Jednym z nich jest to, że w przypadku zagrożenia życia kobiety lekarze nie będą mogli podejmować działań ratujących jej życie. Projekt zakłada, że lekarze mogą ratować matkę, licząc się jednocześnie z tym, że konsekwencją może być śmierć dziecka. W takiej sytuacji (wg art.2 pkt 2 proponowanej ustawy), ostateczna decyzja należy do matki. Kolejny dotyczy badan prenatalnych: według projektu ustawy dostęp do takich badań jest w pełni gwarantowany. Ustawa nie zakazuje także in-vitro, które regulowane jest innymi przepisami.

Projekt ustawy reguluje więc prawną sytuację dzieci jeszcze nieurodzonych, które mają prawo opieki i ochrony zapisane w art. 38 Konstytucji RP. Potwierdziły to wyroki Trybunału Konstytucyjnego, ostatni z 2008: "życie człowieka nie podlega wartościowaniu ze względu na jego wiek, stan zdrowia, przewidywany czas jego trwania, ani ze względu na jakiekolwiek inne kryteria".

Dodatkowo autorzy projektu wymagają od Państwa polskiego objęcia opieką i pomocą materialną rodziców dzieci upośledzonych i śmiertelnie chorych. Mam brata z Zespołem Downa. Teraz ta wada genetyczna jest wskazaniem do aborcji. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że masa aborcji wiąże się z podejrzeniem tej wady (choć w większości przypadków nie jest śmiertelna).

Rozumiem niepewność i strach rodziców. Nie umiem jednak wewnętrznie zgodzić się na decydowanie o czyimś życiu, bądź śmierci ze względu na stan zdrowia. Jest to jedyny przypadek, w którym główny współzainteresowany (dziecko) nie może zabrać głosu. Tak zwyczajnie, po ludzku uważam, że jest to nie fair. Nie fair jest też to, że rodzice nie zawsze otrzymują właściwe wsparcie i  i są pozostawieni w swojej rozpaczy. Nie fair jest brak efektywnej opieki systemowej. Myślę, że ten projekt ma szansę to zmienić. Znam osobiście przypadki, w których matki oczekujące terminacji ciąży, po otrzymaniu autentycznej opieki zmieniały decyzję. Wierzę, że w każdych okolicznościach ważny jest człowiek zarówno ten mały, jak i duży. Chciałabym, aby właściwa opieka zapewniona była każdemu. Niezależnie od obecnych przekonań, zachęcam do przeczytania ustawy.


Jakie jest wasze zdanie w sprawie prawa aborcyjnego?

Czy twoim zdaniem prawo aborcyjne wymaga:
Zaostrzenia
22.99%
Liberalizacji
77.01%


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (54) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kajstrowac takich bez dzieci jak kaczynski. #2072626 | 88.153.*.* 24 wrz 2016 19:08

    Sukienkowe geje i pedofile chca duzo dzieci nalepiej uposledzonych to beda mogli bez karnie molestowac dzieci i wojni zaczynac po to zeby czemni lud sluchal geji i lizbijki.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Asia #2072159 | 83.31.*.* 23 wrz 2016 20:34

    Jak widać jest wiele aspektów tej kontrowersyjnej sprawy. W całej tej dyskusji zeszliśmy na poruszanie wielu zagadnień - a bo facet zmusza do aborcji, a to kobieta nie chce dziecka itd. itd. A tak naprawdę w tym całym zamieszaniu chodzi o obronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Trudne zagadnienia są tu poruszane, niepotrzebnie jeden drugiego nakręca. Są ludzie głęboko wierzący w Boga , a także Ci którzy wierzą w samego siebie ... Jak można zauważyć, ów dysputa może trwać w nieskończoność ehh

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. czytelnik #2072132 | 83.24.*.* 23 wrz 2016 19:42

    dlaczego cała wina składana jest na dziewczyny,same przez wiatr nie zachodzą w ciąże.są faceci co zmuszają do usunięcia ciąży.nie zawsze dziewczyna chce usunąć a jest do tego zmuszana

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Janusz:Ojciec Delfiny,Rodżera,Ala iDżesiki #2071959 | 83.6.*.* 23 wrz 2016 15:59

      Jak można zabić własne dziecko? Bo co? Bo chciało się ru..ać? Dziewczyno, najpierw się ożeń, a potem ru.haj.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Zaciekawiona #2071823 | 83.31.*.* 23 wrz 2016 13:11

        Multum ludzi wypowiada się ZA aborcją ( nie tylko w tych trzech przypadkach) , również od tak aby " wyzwolonym żyło się lepiej. Dlatego tak śmiało nie wypowiadają się za przywróceniem kary śmierci dla zwyrodnialców, którzy dostając wyrok żyją beztrosko za nasze podatki- dla tych którzy zapracowali sobie na taki los.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (54)